„Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!!”....

    „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!!”. Kontrowersyjny napis w sopockiej aptece

    Zdjęcie autora materiału

    Ewa Andruszkiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!!”. Kontrowersyjny napis w sopockiej aptece

    ©Agnieszka W-W./komunikacjazpacjentem.pl

    „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!! Sami wiemy, że tam jest wszystko lepsze, większe i tańsze!!!" - kartka o takiej treści zawisła kilka dni temu w jednej z sopockich aptek i wywołała lawinę komentarzy.
    „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!!”. Kontrowersyjny napis w sopockiej aptece

    ©Agnieszka W-W./komunikacjazpacjentem.pl

    Opinie na temat kontrowersyjnego napisu są mocno podzielone. Dla jednych jest on obraźliwy, zwłaszcza, że został wywieszony przez farmaceutów, którzy pełnią służbę publiczną. Drudzy przyznają, że część pacjentów wykazuje się zupełnym brakiem kultury i zachowuje się tak, jakby należało im się więcej niż innym.

    „Moim zdaniem wywieszanie kartki z takim tekstem jest mało kulturalne i źle świadczy o farmaceutach, a może nawet pokazuje, że nie radzą sobie ze swoimi kompleksami. Jakie ma znaczenie kto skąd jest? Szanujmy się wzajemnie i bez wypominania kto, gdzie mieszka. Pozdrawiam wszystkich Polaków z dużych miast i z małych wsi” – pisze pani Jola na profilu facebookowym komunikacjazpacjentem.pl.

    „Kartka obraża niektóre osoby z Warszawy. W aptece lepiej szukać porozumienia niż riposty. Nawet jeśli spotykamy takich, którzy bywają nieznośni” – komentuje sprawę administrator strony komunikacjazpacjentem.pl.

    Ale pojawiają się też inne głosy.

    „A teraz może warto zadać sobie pytanie, po co farmaceucie informacja na temat tego, że ktoś jest z Warszawy czy innego miasta? Czy na hasło „jestem z Warszawy” ma on inaczej obsługiwać klienta? Ma mu dać specjalny rabat? Jestem więcej niż pewny, że takie ogłoszenie nie pojawiło się z powodu jednej czy dwóch osób” – pisze pan Kamil.

    „Warszawa sobie usilnie na to pracuje, więc zamiast się oburzać, może lepiej się zastanowić i zmienić podejście do reszty kraju” – dodaje pan Krzysztof.

    O komentarz do sprawy poprosiliśmy przedstawicieli Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

    - Ciężko mi tę sytuację komentować. Nie wiem, od czego mogła ona zależeć, być może chodziło o całkiem osobiste, nawet rodzinne sprawy, które ktoś przelał na papier i powiesił w aptece. Bo jeśli chodzi o pacjentów z Warszawy, to najwięcej mogliby chyba o nich powiedzieć farmaceuci z Władysławowa czy z Helu, bo tam w czasie wakacji jest ich najwięcej, a o wywieszaniu kartek w tamtejszych aptekach nic nie słyszałem. Farmaceuci są dla pacjentów, ich zachowania są różne, do aptek często przychodzą np. osoby z zaburzeniami neurologicznymi i farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami – komentuje dla „Dziennika Bałtyckiego” Paweł Chrzan, prezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.


    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:





    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (15)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...z Warszawy...

    Jamci (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Pan Paweł Chrzan, prezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej sam się pogrąża sformułowaniem :
    "...farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami" sugerując, jakoby ci...rozwiń całość

    Pan Paweł Chrzan, prezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej sam się pogrąża sformułowaniem :
    "...farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami" sugerując, jakoby ci ostatni wymagali specjalnego traktowania.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "z Warszawy! A skąd mam być?!"

    O.n.a. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Oto odpowiedź pewnego napuszonego młokosa spotkanego kilka lat temu w Bieszczadach na pytanie skąd jest. I tyle w temacie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WarsZawa

    Gaga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    A teraz pytanie- ilu Warszawiaków mieszka w Warszawie?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bardzo dobre pytanie

    Anka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Wiekszosc tych " Warszawiakow " to nic wiecej niz sloiki

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Neutral

    Dominik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Sądzę, że ludzie z Warszawy po prostu tak ganiają za kasą, że jak mogą sobie już pozwolić na całkowity luz to po prostu wychodzą z nich potwory. A tak propo to nie jest wina ludzi (zwykłych), a...rozwiń całość

    Sądzę, że ludzie z Warszawy po prostu tak ganiają za kasą, że jak mogą sobie już pozwolić na całkowity luz to po prostu wychodzą z nich potwory. A tak propo to nie jest wina ludzi (zwykłych), a tych którzy dają robotę i tak dalej. Ludzie ludziom zgotowali ten los. A kolejna sprawa - kto w Warszawie pracuje fizycznie? Mało kto... To są ludzie, ale tylko teoretyczni. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Warszawiacy

    Warszawiacy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Oni tzn.warszawiacy sa dumni i bladzizawsze powtarzają"Nie ma cwaniaka nad warszawiaka""brak kultury u nich zupelny!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...jestem z Warszawy...

    Xyz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    O tak...w mojej miejscowości warszawiacy mają domki letniskowe,a w weekendy rozłażą się po wszystkich ulicach. Ich agresywnie prowokujące bezczelne zachowania wobec miejscowych, chamstwo,...rozwiń całość

    O tak...w mojej miejscowości warszawiacy mają domki letniskowe,a w weekendy rozłażą się po wszystkich ulicach. Ich agresywnie prowokujące bezczelne zachowania wobec miejscowych, chamstwo, lekceważenie podstawowych zasad kultury i wymagania ponad własne możliwości....Żyją w innym świecie i są tak denni że wstyd koło nich ustać niestety. Wiadomo...Stolyca...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jestem z Warszawy...

    Angelus.. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Równie żałośni są Krakowiacy... Tam, to już parchate korzenie wypleniły polskość...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jestem z warszawy...

    Angelus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    żałosne te buraki z Warszawy.. Co jeden to burak pastewny, co na robocie swoich starych w PGRz-e dostał się na studia, został wykształciuchem-warszwiakiem i się stroszy na "prowincji".. jak paw z...rozwiń całość

    żałosne te buraki z Warszawy.. Co jeden to burak pastewny, co na robocie swoich starych w PGRz-e dostał się na studia, został wykształciuchem-warszwiakiem i się stroszy na "prowincji".. jak paw z wyrwanym ogonem... Niestety, jak słyszę" jestem z Warszawy" to pogarda, która czuję do warszawiaków graniczy z odruchem wymiotnym... Jakby sprawdzili jaki jest średni poziom IQ w Warszawie i np we Wrocławiu... przestaliby się puszyć... 100:102 :)zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jestem z Warszawy

    Krzysztof (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Zalosne jest to, ze Polak na Polaka takie rzeczy pisze... Tylko prawdziwy ,,burak,, moze takie bzdury wypisywac. To Polska zawisc i zazdrosc wychodzi w tych postach. Gdyby nie Warszawiacy to...rozwiń całość

    Zalosne jest to, ze Polak na Polaka takie rzeczy pisze... Tylko prawdziwy ,,burak,, moze takie bzdury wypisywac. To Polska zawisc i zazdrosc wychodzi w tych postach. Gdyby nie Warszawiacy to Trojmiasto padlo by z glodu z Sopotem na czele... I zeby bylo jasne, sam nie jestem z Warszawy. Jestem mieszkajacym w nim sloikiem, ktory kiedys byl zmuszony do wyjazdu za praca. Gdybym nie musial opuszczac swojego miasta to bym tego nie robil. Nie palam miloscia do tego miasta ale wiem, ze pracuja tu normalni ludzie. Jak komus z** tylek sciska to niech pakuje torby i przyjezdza do Stolicy zarabiac te wydumane ,,miliony,, Nie potrzeba tu wizy aby przyjechac pracowac. Pozyjecie tu to dopiero bedziecie mogli oceniac czy ktos jest burakiem czy nie. A po tym debilnym wpisie z apteki moja buracza nozka juz w Trojmiescie sie nie pojawi, a moje buracze miliony bede zostawial w innych miejscowosciach pomorza.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    haha serio ?

    DrProfINZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    ale numer nie zle musieli wkurzyc personel z Apteki hy hy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    taka jest prawda

    ginter gut (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    bo to jest prawda. To warszawka ma kompleksy ze z tym wyjezdzaja. ze im przeszkadza ze napis. warszawiaki sa juz tak zwani deci w srodku pusto na zewnatrz blichtr.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo