Nie chcą u siebie lotniska

    Nie chcą u siebie lotniska

    K.Miśdzioł, R.Kościelniak

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Będzie referendum w sprawie cywilnego lotniska w Kosakowie. Do tutejszego Urzędu Gminy wpłynęło pismo w tej sprawie od mieszkańców niezadowolonych ze wspólnych planów ich samorządowców oraz władz gminy.
    Pod wnioskiem o referendum znalazło się 740 podpisów. To więcej niż wymagane 10 procent mieszkańców uprawnionych do głosowania. - W piątek złożono w sekretariacie pismo z dołączonymi podpisami - powiedział nam w sobotę wójt gminy Kosakowo Jerzy Włudzik.

    - Nie mam nic przeciwko referendum, jeśli taka jest wola naszych mieszkańców. Po wstępnym przewertowaniu podpisów moi urzędnicy stwierdzili, że w kilku przypadkach brakowało numeru PESEL, więc te sygnatury nie mogą zostać zaliczone, ale to nie powinno wpłynąć na ważność wniosku. Jak najszybciej przekażę pismo Radzie Gminy.

    Wójt podkreśla, że sam jest wielkim zwolennikiem przekształcenia wojskowego do tej pory lotniska w Babich Dołach w cywilny port lotniczy, ale jest gotowy na konsultacje społeczne.
    Przeciwnicy stworzenia terminalu podkreślają przede wszystkim, że wzrośnie natężenie hałasu w spokojnych do tej pory miejscowościach otaczających Babie Doły - przede wszystkim w Kosakowie i Pierwoszynie. To właśnie z tych wsi najwięcej mieszkańców podpisało się pod wnioskiem referendalnym.

    - Boimy się także o spadek wartości gruntów i ucieczki turystów - przyznają przeciwnicy projektu. - A co się stanie z naszą piękną Rewą? Turyści uciekną stąd przed hałasem.
    Na zlecenie gminy została już opracowana prognoza hałasu lotniczego dla planowanej inwestycji. Według autorów z firmy Acesoft - Akustyka Budowlana i Przemysłowa z Sopotu, hałas nie będzie przekraczał dopuszczalnego poziomu.

    Planowany ruch na lotnisku odbywać się będzie tylko za dnia - uspokajają dodatkowo kosakowscy samorządowcy. Jerzy Włudzik zapewnia, że ma poparcie Rady Gminy w sprawie wspólnej inwestycji z Gdynią, ale studzi nastroje, że do jej rozpoczęcia jeszcze bardzo daleko.

    - Babie Doły leżą na terenie naszej gminy, ale właścicielem lotniska jest Skarb Państwa - tłumaczy wójt. - Najpierw Agencja Mienia Wojskowego musi nam przekazać grunty. Wtedy będziemy mogli mówić o konkretach i wtedy właśnie zamierzaliśmy rozpocząć cykl konsultacji z mieszkańcami. Teraz będziemy mieli referendum.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niech wójt najpierw drogi wybuduje

    kosakowianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Niech lepiej szanowny wójt zajmie się budową dróg. Śmiechu warte - ludzie w błocie brodzą, a mu się lotniska zachciewa...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo