Nie będzie likwidacji połączeń kolejowych na Pomorzu

Szymon Szadurski, (SYK)
Przewozy Regionalne do końca 2018 roku mają stać się rentowną spółką
Przewozy Regionalne do końca 2018 roku mają stać się rentowną spółką Roman Kościelniak
Bardzo dobra wiadomość dla pasażerów! Przewozy Regionalne zamierzają utrzymać obecną sieć połączeń w województwie pomorskim. Będą też pieniądze na nowy tabor.

Przewozy Regionalne, które w ostatniej dekadzie ze względu na problemy finansowe podejmowały bolesne kroki dla pasażerów z Pomorza tnąc siatkę połączeń kolejowych, w ciągu trzech lat mają odzyskać rentowność. Zostały właśnie dokapitalizowane kwotą 770 mln zł przez Agencję Rozwoju Przemysłu, która objęła też pakiet większościowy w tej spółce.

Spółka prawdopodobnie nie będzie już musiała likwidować kolejnych połączeń. Znajdzie się też pół miliarda złotych na nowy tabor. Jak deklaruje jej prezes Tomasz Pasikowski, do 2018 r. 60 proc. floty PR stanowić mają nowe bądź zmodernizowane pociągi.

W 2014 roku alarmowaliśmy, że likwidowany jest ostatni pociąg z Tczewa do Malborka.

W 2009 r., gdy PKP Intercity zawieszały kursowanie przejętych od PR połączeń ze Słupska do Katowic i Przemyśla, w pierwszym z tych miast Centrum Inicjatyw Obywatelskich zorganizowało nawet marsz żałobny.

Z kolei w grudniu 2011 r. zaniechano połączeń szynobusowych na trasie Sławno - Darłowo, bowiem linia ta nie była rentowna.

- Bolejemy nad ich brakiem, gdyż nadmorskie miasto nie ma dojazdu koleją - mówi Jarosław Lichacy, prezes Darłowskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. - To połączenie było samo w sobie atrakcją dla turystów. Osoby wysiadające z pociągów dalekobieżnych przesiadały się do szynobusu i jechały do Darłowa.

Na skutek licznych skarg pasażerów już w 2002 r. powołano na Pomorzu Społeczny Komitet Obrony Linii Kolejowych. Niedawno jego działacze złożyli nawet wniosek, aby kulisy likwidacji połączenia Kościerzyna - Bąk - Karsin - Czersk zbadała kościerska prokuratura.

- Decyzje podejmowane w ostatniej dekadzie, w szczególności przez obecnego marszałka województwa Mieczysława Struka, doprowadziły i w dalszym ciągu doprowadzają do zapaści kolejowej komunikacji pasażerskiej w południowo-zachodniej części Pomorza - uważa Ryszard Gołuchowski, przewodniczący SKOLK. - Dla marszałka liczy się tylko aglomeracja trójmiejska.

Samorządowcy nie podzielają jednak takich zastrzeżeń. - Likwidowane były połączenia, na których jeździły puste pociągi - twierdzi Ryszard Świlski, wicemarszałek województwa pomorskiego.

Świlski dodaje, że powraca moda na połączenia kolejowe, a nowy tabor może spowodować, że pasażerowie chętniej będą korzystać z usług PR na Pomorzu.

szymo[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Charlie
Swietna wiadomosc. W ogóle, ten nowy tabor Przewozów Regionalnych z PESY jes naprawde wygodny i przyjemnie sie podrozuje. Miejmy nadzieje ze juz niedlugo wszystkie ich pociagi beda nowe :)
D
Dyżurny PO
Nasza gazeta !
M
MM
Niech Świlski nie rżnie głupa - to rozkład jazdy był tak układany, aby wykazać nierentowność pociągów. Pory kursowania kuriozalne, brak skomunikowania w Kościerzynie z pociągami do Gdyni. Kto był zainteresowany relacją z Karsina/Czerska czy Wierzchucina do Bąka albo nawet Kościerzyny?? Ale gdyby istniała możliwość przesiadki na pociąg do Trójmiasta, pociągi jeździłyby pełne, zresztą tak było na tych liniach zanim PR i władze pomorskiego nie zaczęły mieszać. Śmieszy mnie pęd do rozbudowy kolei metropolitarnej do Bytowa za duże pieniądze, podczas gdy istniejące kierunki z Kościerzyny na Wierzchucin/Bydgoszcz, Czersk czy Chojnice są albo w likwidacji, albo w opłakanym stanie.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie