Nie będzie hucznych obchodów rocznicy Solidarności

Łukasz Kłos
Ubiegłoroczne obchody 30-lecia Solidarności były zorganizowane z dużym rozmachem
Ubiegłoroczne obchody 30-lecia Solidarności były zorganizowane z dużym rozmachem Tomasz Bołt
Solidarność nie będzie obchodzić 30 rocznicy I Krajowego Zjazdu Delegatów - twierdzą niezależne źródła zbliżone do władz związku. W tym roku nie będzie też zjazdu delegatów "S".

We wtorek zebrało się prezydium Komisji Krajowej związku. Jednym z punktów obrad miała być właśnie kwestia uroczystości. Członkowie władz "S" przez większą część dnia byli nieuchwytni, ale ostatecznie udało się nam skontaktować z Ewą Zydorek.
- Rzeczywiście, nie planujemy żadnych hucznych obchodów - przyznała sekretarz Solidarności.

W 1981 r. hala Olivia pomieściła 814 delegatów i kilka tysięcy gości. W tym roku Solidarność poprzestanie na skromnym spotkaniu w Sali BHP Stoczni Gdańskiej.
- Może nie będzie huczne, ale bardzo ważne - przekonuje sekretarz Zydorek.

Gdańsk: Będzie wystawa upamiętniająca I zjazd "Solidarności"

Wśród wydarzeń upamiętniających historyczny zjazd sprzed 30 lat, w które zaangażuje się Solidarność, zaplanowano wyłącznie okolicznościową wystawę. Choć pierwotnie miała być otwarta 30 sierpnia, to termin ten najprawdopodobniej ulegnie przesunięciu. W jej przygotowanie zaangażował się gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Z kolei krajowy zjazd delegatów nie odbędzie się m.in. z przyczyn finansowych. W kasie związku nie ma ponoć 100 tys. zł, jakie trzeba by wyłożyć na przyjazd delegatów.

- Potwierdzam, że zjazdu nie będzie, jednak finanse to nie jedyna przyczyna - mówi sekretarz "S".
Jak tłumaczy Zydorek, nowe władze związku potrzebują jeszcze trochę czasu "na rozruch". - Rozumiem, że wśród związkowców jest silna chęć spotkania się w gronie starych znajomych. Wszak trochę lat już nam przybyło. Jednak dotąd nie było jakichś szczególnych tradycji upamiętnienia rocznic I Zjazdu Delegatów - twierdzi Zydorek.

Gdynia: Zjazd na 30-lecie "S" - Krzywonos zrugała Kaczyńskiego, Śniadek - Tuska (wideo)

Tymczasem zdecydowanie huczniejsze uroczystości w związku z jubileuszową rocznicą szykują się przy współpracy Europejskiego Centrum Solidarności z organizacjami pozarządowymi. W planach są między innymi konferencje tematyczne, koncert okolicznościowy.

Szczególna część poświęcona ma być powstaniu Biura Informacyjno-Prasowego Solidarności.
Wspólnie ze środowiskiem filmowców, IPN i Stowarzyszeniem Wolnego Słowa przygotowany ma być pokaz najciekawszych produkcji niezależnej twórczości filmowej.


Tadeusz Aziewicz, wiceszef pomorskiej Platformy Obywatelskiej:

- I Zjazd Solidarności to z pewnością było ważne wydarzenie. Także pierwsze niezależne media w Polsce powojennej mają swoje korzenie właśnie w tym wydarzeniu. Jednocześnie trudno mi się oprzeć wrażeniu, że to nasze świętowanie powinno być trochę mniej uroczyste, by nie "zmęczyć" i nie zniechęcić obywateli zbytnim celebrowaniem. W ubiegłym roku doszliśmy do ściany. O ważnych wydarzeniach warto opowiadać z taktem i jak ognia unikać ich upolitycznienia. Dlatego najbardziej interesujące są przedsięwzięcia, które pokazują różne twarze istotnych wydarzeń.

Andrzej Jaworski, szef Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku:
- Okrągła rocznica I Zjazdu Solidarności jest jednym z tych ważnych wydarzeń, o których należy głośno mówić i uroczyście je obchodzić. Jeśli wystąpiły jakiekolwiek problemy finansowe czy organizacyjne, to należy władzom Solidarności pomóc. Moje środowisko z pewnością jest gotowe zaangażować się w przygotowania obchodów. Tak wyjątkową okazję powinien uczcić choćby koncert. Oczywiście, szczegóły musiałyby zostać ustalone z partnerami z Solidarności. Wszystko po to, by wszyscy Polacy pamiętali o osiągnięciach zjazdu sprzed 30 lat. Dlatego tak ważne jest należyte upamiętnienie tych istotnych wydarzeń.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

/ oksza

Nie muszą robić spędu członków do hali wynajętej za krocie. To związek zawodowy, który SAM dobiera sobie formy celebry, adekwatne do sytuacji. Zamiast wydawać na dymane koncerty, lepiej spożytkować te pieniądze w sposób racjonalny. Co innego ECS - klub miłośników Budynia, na garnuszku Gdańskiej PO. Ci niech się bawią na całego ! W ramach programu propagandy przedwyborczej - rzecz jasna.

N
Nairam

ale nie koniecznie poprzez wydawanie 10 mil. zł na wysoce wątpliwej wartości koncert jak to było w ubiegłym roku. Trzeba przypomnieć wydatnie, że ówczesna Solidarność była ruchem ludzi bezgranicznie oddanych sprawie, ludzi ryzykujących wiele i nie liczących na osobiste korzyści - czego niestety nie można powiedzieć o tych, którzy dziś pchają się do polityki.

H
Henryk Sikora

Jeżeli związek "Solidarność" uchyla się od bardzo znaczącego przypomnienia nie tylko Polakom, ale Europie i reszcie świata, że 30 lat temu miało miejsce wydarzenie bez precedensu to dla mnie oznacza, że dzisiejsza "S" odcina się od swoich najważniejszych korzeni. I Krajowy Zjazd "S" był pierwszym posiedzeniem wolnego parlamentu wolnych ludzi w systemie totalitarnym co nie miało miejsca nigdy i nigdzie w historii systemów totalitarnych. Zjazd określił nie tylko program dla Rzeczpospolitej Samorządnej, ale wystosował historyczne przesłanie "do ludzi pracy Europy wschodniej", w którym wyrażone poczucie wspólnych losów przeistoczyło się 8 lat później we wspólną jesień wolności. Nie wolno tego fragmentu historii odpuszczać w zapomnienie. Z tej historii ma płynąć przykład dla innych pozbawionych ciągle wolnosci, powinna płynąć nauka dla młodego pokolenia z naszej częsci Europy o tym jaka siła tkwi w wartości solidarności i w pokojowej walce o godność i prawa człowieka. Ten przykład wartości na których oparty był ruch "S" jest potrzebny dzisiejszej Europie stojącej na zakręcie, w której zaczynaja się odradzać nacjonalizmy, które mogą zniszczyć to wspaniałe osiągnięcie ciągle budowanej wspólnej Europy. Mozna jedynie apelować do dziennikarzy, aby nie szafowali niestosowanymi przymiotnikami, bo to nie chodzi o to czy obchody tej rocznicy bdą "huczne", one mają być znaczące, aby sie przebić ze swoim uniwersalnym historycznym przesłaniem do współczesnych. Rocznica ma spełnic rolę edukacyjną, a nie celebracyjną, więc niech dziennikarze zważają na to co piszą!!!

Dodaj ogłoszenie