Nicolo Zaniolo przechodzi z AS Romy do Galatasaray Stambuł. Ostatni wielki transfer tej zimy

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Nicolo Zaniolo zamienił AS Romę na Galatasaray Stambuł
Nicolo Zaniolo zamienił AS Romę na Galatasaray Stambuł EPA/PAP
Galatasaray Stambuł pozyskał włoskiego pomocnika Nicolo Zaniolo z AS Romy. Zawodnik pierwotnie miał odjeść do AC Milan lub jednego z klubów Premier League, ale oferty nie spełniały oczekiwań „Giallorossich” i po zamknięciu zimowego okna transferowego na Zachodzie Europy, opcją rezerwową pozostała Turcja, gdzie sprowadzanie zawodników odbywa się do 10 lutego.

Z dużej chmury mały deszcz przy transferze Zaniolo

Według włoskiego influencera Fabrizio Romano, transakcja pomiędzy Galatasaray a Romą opiewała na 16,5 miliona euro plus kolejne 13 milionów w bonusach. W sumie więc pełna kwota transferowa to niespełna 30 mln euro, przy pierwotnie oczekiwanych przez rzymian 40 milionach.

Włoski talent znajdował się w kręgu zainteresowań trenera Realu Madryt, Carlo Ancelottiego. Następnie na celownik wziął Zaniolo Tottenham Londyn. W Serie A chęć pozyskania 23-latka wyrażał AC Milan. Gdy jednak przyszło do sprzedaży, konkretną ofertę przedstawił jedynie angielski Bournemouth. Nicolo początkowo nie kwapił się do przejścia do „Wisienek”, a gdy w końcu zmienił zdanie zabrakło czasu na załatwienie transferowych formalności.

Zaniolo groziła półroczna dyskwalifikacja za niesubordynację

Zaniolo starając się wymusić transfer na włodarzach Romy, przestał trenować z drużyną. „Giallorossi” zawiesili zawodnika, a jego status miała wyjeśnić UEFA.

Ostatecznie stronom udało się znaleźć konsensus i włoski pomocnik wylądował w Galatasaray, gdzie podpisał kontrakt do lata 2027 roku. Według źródła, roczna pensja Nicolo wyniesie 3,5 miliona euro. Umowa zawiera klauzulę dotyczącą wysokości sprzedaży piłkarza za 35 mln euro.

Galatasaray oświadczyło, że postanowiono zorganizować mecz towarzyski z Romą w 2023 roku, z którego cały dochód zostanie przekazany ofiarom trzęsienia ziemi – doniosła turecka gazeta „Sabah”.

Władze Romy liczyły na znacznie wyższe pieniądze za Zaniolo

Dyrektor generalny Romy, Thiago Pinto, nie krył swojego rozczarowania z dokonanej transakcji:

– Muszę przyznać, że mieliśmy problemy z Zaniolo. Biorąc pod uwagę nasze sugestie, istniało rozwiązanie, które mogło zadowolić wszystkich, ale nie mogliśmy zrobić wszystkiego tak, jak chcieliśmy. Przez to sytuacja na rynku transferowym stała się trudna. Myślę, że moglibyśmy zarobić więcej, sprzedając go. Tydzień temu mieliśmy lepszą ofertę, ale po tym wszystkim, co się stało, doszliśmy do takiej decyzji, która generalnie wszystkim odpowiadała. Wątpię, aby tę sytuację można było lepiej rozwiązać

– zacytował Pinto inluencer Gianluca Di Marzio.

Zaniolo występował w Romie od 2018 roku, w której w 128 meczach strzelił 24 gole. W obecnym sezonie rozegrał 17 spotkań w Serie A, w których zdobył 2 bramki i zanotował 3 asysty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Magazyn GOL24 - Jacek Paszulewicz o Santosie - skrót

Materiał oryginalny: Nicolo Zaniolo przechodzi z AS Romy do Galatasaray Stambuł. Ostatni wielki transfer tej zimy - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie