Nici z pikiety przeciw tarczy

    Nici z pikiety przeciw tarczy

    Marcin Kamiński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Zapowiadana na sobotę pikieta przeciwników tarczy antyrakietowej nie doszła do skutku.
    Dlaczego? Powód okazał się dość prozaiczny. Na placu Zwycięstwa przy ratuszu, gdzie pikieta miała się odbyć, zorganizowane zostały Słupskie Dni Gospodarki. Nikłe było też zainteresowanie osób związanych z organizacjami przeciwko tarczy tarcza.org i Stop Wojnie.

    - Pojawiło się tam zaledwie kilka osób - mówi nadkom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Nikt też nie wystąpił do nas o zezwolenie na taki protest, a wiadomo, że jest ono konieczne.


    Sobotnia pikieta to była już druga próba oprotestowania tarczy. Pierwsza, która odbyła się pod koniec marca, zakończyła się zatrzymaniem przez policję 25 osób.

    Elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej mają być rozmieszczone w Redzikowie koło Słupska, w byłej jednostce wojskowej. Znaleźć się tam mają wyrzutnie specjalnych pocisków, które niszczyłyby ewentualne pociski balistyczne, wystrzelone w stronę Stanów Zjednoczonych. Jak zapewnia Ministerstwo Obrony, nie przesądzono jeszcze, czy tarcza w Polsce powstanie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo