NFZ wysłał do placówek POZ zawiadomienie o możliwości odbierania maseczek ochronnych. Przydział wynosił... 2-4 maseczki na przychodnię

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Udostępnij:
Na portalu pomorskiego NFZ skierowanym do świadczeniodawców pojawiła się informacja, że przychodnie mogą odbierać w powiatowych stacjach sanepidu maseczki ochronne.

Kiedy się pojawiłem w wejherowskim sanepidzie, okazało się, że czekają tam na mnie... cztery maseczki - mówi Szymon Borodziuk, prezes wejherowskiej przychodni Sim-Med. - To jakaś kpina! Usłyszałem, że na cale Wejherowo było łącznie 150 maseczek do podziału, a na Gdynię - 200.

Akcja "maseczki dla podstawowej opieki zdrowotnej", zainicjowana komunikatem pomorskiego NFZ wzburzyła personeli kierowników przychodni.

Dostałyśmy jedną maseczkę na dwie osoby - mówi pielęgniarka z jednego z ambulatoriów w Gdyni. - Czy mamy ja nosić na zmianę, czy pożyczać pacjentom?

Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia i zarazem kierownik przychodni Aksamitna w Gdańsku mówi, że przez wiele godzin odbierał sygnały od placówek podstawowej opieki zdrowotnej z województwa pomorskiego.

Okazało się, że ilości obiecanych maseczek ochronnych były znikome, w takich Kartuzach przydzielono 70 sztuk na całe miasto - wylicza. - W Bytowie niewiele więcej, bo tylko 110. Przedstawiciele przychodni przyjeżdżali do sanepidu, by odebrać po 2-3 maseczki. Nie rozumiem sensu zamieszczania tego typu komunikatów, skoro tak naprawdę nie ma co rozdawać.

W zespole prasowym pomorskiego oddziału NFZ słyszę, że oprócz zamieszczenia komunikatu fundusz nie ma nic wspólnego z akcją. To sanepid rozdawał maseczki.

NFZ złożył już swoje zamówienie na m.in. maski ochronne, jest on w trakcie realizacji - mówi Hanna Jankiewicz z NFZ w Gdańsku. - Trudno mi jednak powiedzieć, kiedy będą dostawy. To może być kwestia najbliższych kilku dni.

Planowane nadejście dostaw potwierdza także dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki.

- Szpitale i pozostałe placówki służby zdrowia zgłosiły swoje potrzeby w Wydziale zarządzania Kryzysowego UW - wyjaśnia. - Ten zaś wystąpił do Ministerstwa Zdrowia z zapotrzebowaniem. Jest też gwarancja, że resort zdrowia pokryje koszty zakupów związanych z zachorowaniami na koronawirusa.

Jan Tumasz uspokaja:

Mamy w przychodni kilkadziesiąt maseczek, ale nie używamy ich na bieżąco. Są przygotowane na wypadek, gdyby zjawił się pacjent z objawami zakażenia koronawirusem.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wsparcie psychologiczne dla ukraińskich dzieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie