18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 18godz.
  • 37min.
Odwiedź serwis wyborczy 

NFZ podpisze dodatkowe kontrakty z ginekologami w pomorskich gminach

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Kilkanaście tysięcy Pomorzanek będzie mogło znów korzystać z  bezpłatnej opieki  ginekologów od 14 kwietnia, gdy pomorski NFZ podpisze kontrakty z 22 poradniami , które straciły je od 1 lipca ub.r.
Kilkanaście tysięcy Pomorzanek będzie mogło znów korzystać z bezpłatnej opieki ginekologów od 14 kwietnia, gdy pomorski NFZ podpisze kontrakty z 22 poradniami , które straciły je od 1 lipca ub.r. www.sxc.hu
Pomorski NFZ ogłosił dodatkowy konkurs na poradnie ginekologiczne, które straciły kontrakty. Jest zatem szansa, że po trwającej dziewięć miesięcy przerwie do 22 poradni gminnych na Pomorzu wrócą lekarze ginekolodzy. Fundusz zapłacił też świadczeniodawcom, głównie szpitalom, ponad 66 mln zł za nadlimity.

Pomorski NFZ ogłosił zapowiadany od pół roku dodatkowy konkurs na poradnie tej specjalności, które niespodziewanie przegrały ostatni konkurs na tzw. AOS (ambulatoryjną opiekę specjalistyczną) i straciły kontrakty od 1 lipca ubiegłego roku. Skutki tego dla tysięcy mieszkanek gmin na północ od Wejherowa, z okolic Starogardu Gdańskiego, Czerska czy powiatu chojnickiego, okazały się dramatyczne. Nieliczne pacjentki przeniosły się do gabinetów prywatnych, większość w ogóle przestała się leczyć.

- Z dnia na dzień 1100 kobiet po 45 roku i 30 ciężarnych zostało bez opieki ginekologa blisko miejsca zamieszkania - wspomina Maria Nowak z NZOZ Czarna Dąbrówka. - Znam przypadki pacjentek, które przez 7-8 miesięcy ciąży w ogóle nie były u ginekologa, bo nigdzie nie mogły się dostać.

Po "reanimacji" poradnie w gminach pozbawionych opieki ginekologicznej mają znów funkcjonować od 14 kwietnia tego roku. Problem w tym, że pomorski NFZ ma na ten cel tylko 820 tys. zł, a wymagania wysokie - chce, by lekarz przyjmował trzy razy w tygodniu po cztery godziny.
- Za średnio 4 tysiące złotych miesięcznie to niewykonalne, bo oprócz lekarza, w poradni trzeba zatrudnić położną i kupić materiały medyczne - mówią właściciele NZOZ.

Z drugiej strony, rezygnacja ze złożenia oferty na konkurs NFZ oznaczałaby brak kontraktu dla tego typu poradni aż do czerwca 2016 roku. Dr Małgorzata Paszkowicz, zastępca dyrektora pomorskiego NFZ, uspokaja:
- Pieniądze są, jakie są, ale jesteśmy otwarci na dyskusję, zależy nam, by zapewnić kobietom dostęp do ginekologa. Poza tym zawsze jest nadzieja, że NFZ będzie miał więcej pieniędzy. Na plus wyszedł pomorski NFZ pod koniec ubiegłego roku i dzięki temu popłacił ubiegłoroczne nadwykonania.

Całą treść artykułu można przeczytać w piątkowym (28.02) wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" i na stronie prasa24.pl.
j.gromadzka@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

u
upadek

4000/50= 80 zł za godzine pracy poradni

Koszty badań minimum 1/3 kontraktu + lekarz + położna + rejestracja + koszty lokalowe

Widzicie idiotów do pracy za te stawki

u
upadek

4000/50= 80 zł za godzine pracy poradni

Koszty badań minimum 1/3 kontraktu + lekarz + położna + rejestracja + koszty lokalowe

Widzicie idiotów do pracy za te stawki

c
carolein

i moze dobrze ze nie ma tych kontraktow ,nasza ginekologia to dno intelektualne,ja lecz sie w niemczech bo tam jest wazna profilaktyka i leczenie metodami naturalnymi a nie faszerowanie hormonami i innymi kancerami

N
Nairam

daje kontrakty, które wcześniej zabrał! Zbliżają si wybory samorządowe więc
coś trzeba robić aby trochę głosów kupić. Jakoś przypomina mi to anegdotkę:
Icek mieszkający w jednej izbie z pięcorgiem dzieci poszedł do Rabiego z nadzieją, ze uzyska jakąś pomoc/radę co robić w tej trudnej sytuacji -jak ją poprawić . Rabi po wysłuchaniu żalów Icka doradził mu kupno i wprowadzenie do tej izbyjeszcze kozy - i zgłoszenie się za miesiąc. Icek postąpił zgodnie z radą Rabiego, który poradził aby po miesiącu Icek kozy się pozbył i następnie zgłosił się do Rabiego. Icek uczynił to co Rabi zalecił i następnie zgłosił się do niego. Rabi zapytał czy nie jest teraz lepiej, oj jest, jest lepiej gdy tej kozy już w domu nie ma! Dla jasności, w naszym przypadku ta koza to brak kontraktu
z NFZ -tu a wyprowadzenie kozy to zawarty kontrakt z NFZ-em tuż przed wyborami do UE i samorządowych.

Dodaj ogłoszenie