Nemec testuje swoich rodaków

Piotr Wiśniewski
Udostępnij:
W poniedziałek na testach w Arce pojawili się dwaj czescy piłkarze: Emil Rilke i Jan Kralik. Obaj mają bogatą przeszłość w klubach słowackich.

Porażka Arki w Nowym Sączu, a co za tym idzie nieudany start gdynian w rozgrywkach I ligi wymusił na Petrze Nemcu poszukiwanie nowych rozwiązań. Czeski szkoleniowiec żółto-niebieskich wciąż szuka optymalnych wariantów, również personalnych. Być może receptą na jego problemy będzie dwójka czeskich zawodników, którzy w poniedziałek stawili się w Gdyni na testach. Nemec będzie obserwował duet Emil Rilke i Jan Kralik. Piłkarze ci w przeszłości grali w znanych klubach słowackich.

Bogatsze CV ma 27-letni Rilke, który w poprzednim sezonie w barwach Żilliny rozegrał pięć spotkań w prestiżowej Lidze Mistrzów. Mistrzowie Słowacji rywalizowali wówczas w grupie z Chelsea Londyn, Olimpique Marsylia oraz Spartakiem Moskwa. W gronie czterech zespołów Słowacy zajęli ostatnie miejsce, z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramek 3:19. Ponadto Rilke występował w takich klubach jak: FK Jablonec 97 i FK SIAD Most. Jest wychowankiem FK Teplice. W przeszłości grał w reprezentacji U-20 swojego kraju, która wystąpiła na mistrzostwach świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Kralik z kolei to środkowy napastnik urodzony 7 marca 1987 roku. Jego poprzednim klubem był Slovan Bratysława. Wcześniej reprezentował natomiast barwy Viktorii Ziżkov, Rimavskiej Soboty oraz Rużemberoku, z którego do Arki trafił Miroslav Bożok. Wczoraj piłkarze Arki mieli dzień wolny od treningów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie