Negatywne pierwsze wrażenie... 7 grzechów głównych podczas prezentacji nieruchomości

Katarzyna Wiśniewska, freedom-nieruchomosci.pl
Katarzyna Wiśniewska
Katarzyna Wiśniewska materiały prasowe
Dobre wrażenie można zrobić tylko raz - jest to zasada dotycząca praktycznie wszystkich dziedzin życia. Nieruchomości również, z czego wielu klientów zupełnie nie zdaje sobie sprawy. A to błąd, ponieważ przed zaniedbanie tego drobiazgu można skutecznie zniweczyć każdą sprzedaż. Warto więc wiedzieć, jakie elementy stanowią receptę na zepsucie prezentacji nieruchomości?

Po pierwsze: brzydki zapach

Zanim zdążymy cokolwiek zobaczyć najpierw dotrze do nas zapach np. z klatki schodowej, lub z posesji sąsiada, więc dobrze by było gdyby nie zwalił z nóg potencjalnego nabywcy. Zapach w nieruchomości i jej otoczeniu jest bardzo ważny, ponieważ zostaje często zapamiętany i to na skutek skojarzeń z naszymi wcześniejszymi doświadczeniami. Jeśli więc mamy zrobić dobre wrażenie musimy zadbać, aby był jak najlepiej odebrany.

Neutralny – tu polecam wywietrzyć nieruchomość przed wizytą potencjalnych nabywców, lub świeży, owocowy np. zapach obranych pomarańczy podoba się wszystkim i rzadko kto ma na niego uczulenie, czego nie można powiedzieć np. o zapachu wanilii.

Przed prezentacją nie polecam również smażyć kotletów czy gotować bigosu. Natomiast zapach świeżo pieczonego ciasta czy zaparzonej kawy, pobudzi wyobraźnię każdego, kto z nim się zetknie.

Jeśli klient obejrzy 3 nieruchomości podobne, ale tylko w jednej z nich poczuł ładny zapach jest duża szansa, że właśnie ta nieruchomość najbardziej przypadnie mu do gustu.

Po drugie: ciemność

Ludzie nie czują się dobrze we wnętrzach gdzie jest ponuro, mrocznie, i po prostu za ciemno. Jasne pomieszczenia wpływają na dobry nastrój, nastawienie, a nawet poczucie bezpieczeństwa. To dlatego horrorom zawsze towarzyszy półmrok! Ale przecież my nie mamy wywoływać u klientów lęku, ale spełnić ich marzenia o nowym, wspaniałym domu czy mieszkaniu – miejscu gdzie znajdą swój azyl i będą czuli się bezpieczni.

Dlatego na czas prezentacji nie żałujcie prądu i zapalcie światło wszędzie gdzie się da, gdzie stworzy to klimat i pokaże nieruchomość w pełnej krasie.

Nie umawiajcie prezentacji tuż po zmroku i jeśli jest to możliwe - przełóżcie lepiej wizytę na drugi dzień.

Po trzecie: brud i bałagan

Mieszkanie, ale przede wszystkim łazienka i kuchnia muszą być posprzątane idealnie.
Nie ma tu miejsca na brudne fugi czy sylikony przy wannie bądź prysznicu, włosy na podłodze, nie wspominając o kurzu. Nie ma tu miejsca również na porozrzucane ubrania, suszące się na sznurku rajstopy czy zlew pełen brudnych naczyń. Potencjalny nabywca nie może się utożsamiać z właścicielem mieszkania, ani z jego stylem życia!

Po czwarte: obecność właściciela nieruchomości podczas prezentacji

Nie sposób uniknąć identyfikacji mieszkania z właścicielem, kiedy jest on obecny podczas prezentacji. Taka osoba, związana emocjonalnie z nieruchomością, wiążąca z nią wiele wspomnień, jest idealnym kandydatem do dyskusji na temat gustu (w tym wypadku swojego), co za tym idzie, jego obrony - a przecież nie o to chodzi.

Klient ma mieć możliwość poczuć się jak u siebie. On nie chce identyfikować się ze sprzedającym, On ma stworzyć swoją wizję siebie właśnie w Twojej nieruchomości i nie ma tu miejsca jednocześnie dla sprzedającego i kupującego. Tutaj niezbędny jest pośrednik – osoba emocjonalnie nie związana z nieruchomością, pełniąca rolę przewodnika, będąca opiekunem powierzonego mieszkania czy domu, oraz opiekunem kupującego.
Po piąte: hałas

To co widzą oczy musi grać z tym, co słyszą uszy. Jeśli mieszkanie jest przy ruchliwej ulicy, zamykanie okien nie uchroni przed ciekawością klienta. Niestety hałas może wielu z nich odstraszyć. Na szczęście są na to sprawdzone sposoby.

Grobowa cisza również nie dla wszystkich bywa przyjemna – nie bójmy się włączyć radio z delikatną muzyką w tle, która rozładuje napięcie czy skrępowanie u osób mniej otwartych.

Po szóste: jakość

Nikt z nas nie lubi fuszerki. Odstające od ścian listwy, naderwane tapety czy klamka, która po naciśnięciu odpada albo gorzej – zostaje w ręku - nie pomogą nam w budowaniu dobrego wrażenia. Jest lista rzeczy, które zrobione być muszą. Chcesz sprzedać mieszkanie? Musisz się zaangażować! Jak i w co? Wskazówki dostaniesz od swojego pośrednika. On wie, na co klienci najczęściej zwracają uwagę, co jest dla nich istotne i czego nie lubią.

Po siódme: rozmowa

Jeśli udało nam się zrobić pierwsze dobre wrażenie i klienci zakochali się w nieruchomości, pozostaje jeszcze kwestia ustalenia ceny, negocjacji oraz wszystkich warunków transakcji. Niestety rozmowom tym w dalszym ciągu towarzyszą wielkie emocje – w dodatku z obu stron – i jeśli nie poprowadzi ich osoba, którą powinien być pośrednik istnieje wysokie ryzyko, że transakcja nie dojdzie do skutku, bo emocje są złym doradcą, a bardzo trudno nad nimi zapanować w momencie kiedy podejmuje się decyzje na wiele lat, a często również na całe życie.

OPRACOWANIE: Artur Osak

Wideo

Materiał oryginalny: Negatywne pierwsze wrażenie... 7 grzechów głównych podczas prezentacji nieruchomości - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie