Nasza szopa. Dobra zmiana? Dobre sobie

Dariusz Szreter
Udostępnij:
Pisałem już przed tygodniem o naiwności, ale temat nie aktualizuje się nic a nic. Nie tak dawno temu, tuż po wyborach, rozmawiałem z kolegą-dziennikarzem, który uspokajał, że PiS tym razem będzie prowadzić „miękką politykę”, żeby nie stracić centrowych wyborców, dzięki którym doszedł do władzy.

Minęło 14 dni, w ciągu których m. in.: powołano do rządu Macierewicza, Ziobrę i Kamińskiego, prezydent ułaskawił tego ostatniego (skazanego nieprawomocnie za nadużycie władzy), wyeliminowano PSL z prezydium Sejmu, zniesiono resztki kontroli sejmowej opozycji nad służbami specjalnymi, błyskawicznie wymieniono na swoich wszystkich szefów tych służb, zrobiono skok na Trybunał Konstytucyjny. W tej sytuacji zapowiadane powołanie Jacka „Ciemny Lud To Kupi” Kurskiego na komisarza... pardon, wiceministra kultury odpowiedzialnego za media będzie tylko wisienką na torcie. I to jest właśnie prawdziwe exposee skierowane do tych, którzy straszyli PiS-em, a także do tych, którzy uważali ich argumenty za przesadę. Streszcza się ono w dwóch zdaniach: Mieliście rację, i co z tego? My możemy wszystko, a wy może nam skoczyć.

Gdyby jeszcze gdzieś uchowali się jednak jacyś naiwniacy, którzy uważają, że „to tylko cztery lata i Polacy rozliczą rządzących za arogancję i nadużycia”, zapewniam, że czeka ich kolejne bolesne rozczarowanie. Czasy mamy takie, że zapotrzebowanie na rządy silnej ręki rośnie. Za cztery lata polska scena polityczna może się gruntownie zmienić i to w takim kierunku, że PiS po prostu nie będzie miał z kim przegrać. Zadba o to sama opozycja - przede wszystkim Platforma Obywatelska, przy ewentualnej pomocy Mariusza Kamińskiego, który nie bez przyczyny jest tam, gdzie jest. Zresztą bardziej prawdopodobny jest scenariusz z wyborami przedterminowymi, ogłoszonymi w momencie gdy partia rządząca poczuje, że ma szanse na większość konstytucyjną. Pretekst zawsze się znajdzie.

Summa summarum musimy - tu zwracam się do tych Czytelników, którym nie po drodze z wizją Polski, jaką proponuje Jarosław Kaczyński - szykować się na bardzo długą zimę. I jeszcze bardzo wiele niedobrych wieści.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
patient patient
Natura nie znosi próżni a rzeczywistość bezruchu. Zawsze znajdzie się jakaś opozycja. Naiwnością jest posądzanie innych o naiwność. Nic z tych rzeczy.
Jedną z miar żywotności i wartości jest radzenie sobie z kryzysem. Jest to również miarą wartości głoszonych haseł. Również (zwłaszcza) w przedsiębiorczości.
Więc opozycja ma się gdzie wykazać. Tylko trzeba wejść do zimnej wody.
h
haneczka
I bez komentarza. Zwłaszcza do słów poprzednika.
R
Rumcajs
Co Dareczku , kolo zadu się fajczy ? Taki los , "służba" u obcego pana nie drużba !!!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie