Nasza interwencja odniosła skutek!

    Nasza interwencja odniosła skutek!

    Agata Cymanowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Najprawdopodobniej już dziś do fabryki Lafarge, przy ul. Wschodniej w Gdańsku, zajmującej się produkcją betonu, dojedzie specjalistyczna szczotka do czyszczenia nawierzchni. To pierwszy z kroków, które po naszej interwencji obiecała podjąć firma, aby mniej utrudniać życie mieszkańcom okolicznych domów.
    - Już zwiększyliśmy częstotliwość zraszania placu manewrowego i drogi - zapewnia Tomasz Chudy, regionalny kierownik do spraw sprzedaży i produkcji Lafarge Kruszywa i Beton Sp. z o.o. w Gdańsku.

    - Nie odczuliśmy poprawy, chyba że pod częstszym zraszaniem firma rozumie ostatnie opady deszczu - ripostuje Jan Misiek, mieszkaniec. - Liczymy, że obietnice jak najszybciej przełożą się na rzeczywistą poprawę.


    W przyszłym roku, po tym, jak zakończone zostaną prace w węźle na ul. Wielopole, ma zostać przeprowadzona modernizacja zakładu. Wszystko wskazuje na to, że będzie kompleksowa. - Węzeł swoje wysłużył, silosy mają swe lata i nie da się ukryć, że ulegają awariom - przyznaje Chudy. - W budżecie firmy zarezerwowano środki finansowe na modernizację.

    Według osób zarządzających zakładem, o około 70 procent zmniejszy to uciążliwości odczuwane przez mieszkańców, ale całkowicie tego oddziaływania wyeliminować się nie da. - W pozwoleniu na działalność zapisano, że to przemysł ciężki i uciążliwy - mówi Chudy.

    Mieszkańcy ul. Wschodniej zwrócili się do nas ze swoim problemem w czerwcu. - Dzieci chorują na nieżyty gardła, kurz z mebli trzeba wycierać kilka razy dziennie, ubrania, które wywieszamy na dworze, po wysuszeniu nadają się do ponownego prania - żalili się nam mieszkańcy.

    W gdańskim magistracie zapytaliśmy więc, dlaczego budynki mieszkalne funkcjonują tak blisko fabryki. Usłyszeliśmy, że dla tego terenu nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a o warunkach zabudowy decydują urzędnicy.

    Około połowa betonu, który posłużył do budowy Galerii Bałtyckiej, pochodziła właśnie z fabryki Lafarge. Dziennie średnio zakład odnotowuje 30 kursów betoniarek.


    Robię, co mogę


    Lech Kaźmierczyk, radny miasta Gdańska

    Na dzisiaj jestem umówiony na spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Urząd Miejski w Gdańsku przeprowadził już kontrolę w zakładzie. Kierownik betoniarni przy ulicy Wschodniej zapewnił mnie, że zostaną podjęte konkretne działania, zwłaszcza latem, gdy jest bardziej sucho i gdy wieją silne wiatry, które wzmagają pylenie z fabryki. Także na drodze przy bramie wjazdowej.

    Cieszę się, że udało się wyjaśnić problem hałaśliwego alarmu, który potrafił budzić mieszkańców nawet sześć razy w ciągu jednej nocy. Jak poinformowali mnie przedstawiciele Lafarge, zmniejszono czułość systemu elektronicznej ochrony i teraz nie powinien włączać się on tak często.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo