Nasza akcja. Stop przemocy słownej! Rozmawiajmy, ale bez hejtu! Coraz więcej internautów popiera nasza akcję

red./tk
29 kwietnia 2020 roku wystartowalismy z naszą akcją #HejTySTOP. Zapowiedzielismy, że jeszcze bardziej zdecydowanie będziemy walczyć z przemocą słowną w internecie i promować zasady kulturalnej dyskusji. Internauci ślą słowa poparcia dla naszej akcji.

Chcemy, aby nasz serwis dziennikbaltycki.pl i 34 serwisy lokalne naszemiasto.pl w województwie pomorskim były miejscem bez słownej przemocy. Aby przestrzeń, w której czytacie nasze artykuły oraz dyskutujecie o sprawach istotnych dla Was, była bezpieczna i komfortowa. Dlatego zaczęliśmy walkę z hejtem.

- Nie udomowiajmy nienawiści! Ona niszczy nas, nasze społeczeństwo, nasze państwo. Wyrugujmy nienawiść z naszych serc, domów, życia publicznego, łamów prasowych, portali internetowych. Żądam tego od polityków, samorządowców, działaczy społecznych, od dziennikarzy, od księży, od osób publicznych. Duszą demokracji jest kompromis, a celem wspólnym - dobro Polaków - pisał Mariusz Szmidka, redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego", zapowiadając akcję #HejTySTOP.

Wielu z Was stało się już ambasadorami naszej inicjatywy. Otrzymujemy wiele słów wsparcia. Poniżej przytaczamy jeden z listów, który trafił do naszej redakcji:

Wirus nienawiści

Reakcją na pomoc w walce z pandemią coraz częściej jest hejt
Rzecznik Praw Obywatelskich alarmuje, że narasta liczba skarg na ataki i mowę nienawiści wobec pracowników służby zdrowia. Ludziom, którzy ratują życie z narażeniem swojego, odmawia się obsługi w sklepach, a sąsiedzi i pasażerowie komunikacji publicznej traktują ich jak trędowatych. Media obiegła wiadomość o zniszczeniu samochodu pielęgniarki z Gliwic.
To samo zjawisko dotyczy firm i osób prywatnych, które wspierają walkę z koronawirusem. Dominika Kulczyk, WOŚP, KGHM czy małżeństwo Lewandowskich to najbardziej spektakularne przykłady dobroczynności, która spotkała się z oskarżeniami i hejtem.

Żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary - napisał jeden z najpopularniejszych pisarzy współczesnych Stephen King, co w Polsce ogarniętej pandemią wydaje się mieć szczególne uzasadnienie.

Zaczęło się od ogólnonarodowego zrywu, wsparcia i solidarności. Na apel prezydenta i premiera ruszyła wielka akcja społeczna walki z koronawirusem. Spółki Skarbu Państwa uruchomiły produkcję płynu do dezynfekcji, maseczek i kombinezonów. Prywatne firmy rozpoczęły hurtową i darmową produkcję przyłbic dla lekarzy. Branża 3D ogłosiła projekt respiratora z drukarki i adapterów do masek dla medyków. Rodzime drony przystosowano do odkażania wiat przystankowych, a lekarze z Poznania opracowali polski test na koronawirusa.
Równolegle ruszyły zakupy, a ściślej – walka o cokolwiek, co było do kupienia na świecie i mogłoby pomóc w walce z pandemią. Wspomniany już KGHM do 28 kwietnia sprowadził do Polski 10 samolotów ze sprzętem o równowartości 15 mln dolarów, na podbój chińskiego rynku środków medycznych ruszyły Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i Fundacja Dominiki Kulczyk. Media prześcigały się w krzepiących doniesieniach: Milion złotych na walkę z koronawirusem przeznaczyły Salony Mebli Agata, tyle samo bytowski Drutex oraz Anna i Robert Lewandowscy. Lista przedsiębiorców ofiarujących pomoc wymierną w setkach tysięcy złotych rosła z dnia na dzień przy akompaniamencie gratulacji i podziękowań w mediach społecznościowych. Plik GIF z Leonardem Di Caprio bijącym brawa był jednym z najczęściej wykorzystywaną ikoną reakcji na doniesienia w sieci.
Ale entuzjazm nie trwał długo.
Zgodnie z III zasadą termodynamiki Newtona (każdej akcji towarzyszy reakcja równa co wartości i kierunku, lecz przeciwnie zwrócona) internetowa opinia publiczna szybko uległa zakażeniu. Wirus hejtu opanował nie tylko prywatną przestrzeń komentarzy, ale łatwo przeniósł się na media. Efekt? Możliwy spór sądowy państwowego sponsora chińskich zakupów z „Gazetą Wyborczą” w sprawie certyfikatu maseczek, ostre publikacje mediów antyrządowych przeciwko zasadności skorzystania z samolotu An-225 Mrija oraz ataki mediów prorządowych na WOŚP. Ze zjawiskiem próbują walczyć internetowe apele i akcje w mediach społecznościowych, w tym "Dziennik Bałtycki" #HejTyStop. Wielkie gratulacje dla inicjatorów tej akcji. Kilka dni temu na Facebooku, Linked-In i Twitterze ruszyła kampania #NieHejtujPomagaj.

Co z tym hejtem?

Zdaniem trójmiejskiej psycholog Katarzyny Troć ataki na medyków, firmy, osoby z pierwszych stron gazet i instytucje walczące z koronawirusem mogą być produktem tego, z czym mamy do czynienia na co dzień.
- Pogorszenie sytuacji życiowej czy trwająca izolacja mogą w wielu osobach wywoływać brak poczucia bezpieczeństwa, lęk, bezradność czy frustrację – twierdzi psycholog. - Jeśli ktoś nie wypracował sobie adekwatnych narzędzi do radzenia sobie z takimi stanami, może w nim wzbierać agresja, którą musi jakoś rozładować. Jednym ze sposobów może być hejt w internecie, a instytucje czy firmy, osoby, które odniosły sukces, są doskonałym materiałem do roli "kozłów ofiarnych."  
Mowa nienawiści w sieci sprowadzająca się do komentarzy, że zamożni celebryci przeznaczyli na pomoc mniej niż warte są ich samochody, a prywatne fundacje nie zrekompensują sum skradzionych w przeszłości przez ich założycieli, jest trudniejsza do wyleczenia niż koronawirus. Natomiast metoda walki taka sama: społeczna izolacja. Wspieranie tych, którzy pomagają i unikanie zarażania się od chorych z nienawiści.

Zapraszamy do dyskusji: komentujcie, dyskutujcie, krytykujcie, jeśli trzeba, ale zawsze z szacunkiem i bez hejtowania. Zgodnie z zasadami #HejTySTOP.

Przypomnijmy zasady akcji i dyskusji na poziomie #HejTySTOP:

1. Szanuj innych, nie obrażaj. Pamiętaj, że każda osoba ma prawo do swojego zdania i nie musi się z Tobą zgadzać. Rozmawiaj kulturalnie - naprzeciwko siebie masz drugiego człowieka.

2. Przestrzegaj prawa. Przepisy obowiązują także w internecie, a sprawcy mogą być ustaleni i ukarani przez wymiar sprawiedliwości.

3. Nie oceniaj innych - ze względu na ich pochodzenie, status społeczny, wyznanie, płeć, stopień niepełnosprawności czy orientację seksualną. Nie hejtuj nikogo z tego powodu.

4. Nie używaj wulgaryzmów.

5. NIE KRZYCZ! Tekst pisany wielkimi literami powszechnie uważany jest za formę podnoszenia głosu.

6. Pisz na temat. Nie przesyłaj informacji, które nie dotyczą trwającej dyskusji.

7. Nie przesyłaj informacji nieprawdziwych. Nie rozpowszechniaj fake newsów.

8. Nie spamuj. To nie jest miejsce do przesyłania ofert handlowych czy łańcuszków.

9. Plagiat stop. Nie powielaj czyjejś własności: tekstów czy fotografii, a jeśli robisz to zgodnie z prawem, pamiętaj o podaniu źródła.

10. Pisz poprawnie. Przestrzegaj zasad pisowni i interpunkcji.

Czytaj także

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Śmiechu warte. Polskojęzyczna gazeta niemiecka, która co rusz atakuje polską tradycję, naszą historię niepodległościową, kpiąca sobie z konstytycyjnych organów państwa, z z naszej tożsamości narodowej, wyśmiewająca kościół katolicki - ostoję naszego trwania, będącego też wyznacznikiem ładu społecznego, apeluje o zaprzestanie hejtu. Coś nieprawdopodobnego. Przecież wasza działalność to jest jeden wielki hejt, wymierzony w Polskę i polskich patriotów.

Dodaj ogłoszenie