Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Wystawa o ks. Józefie Walągu otwarta w Pruszczu Gdańskim. Zobacz zdjęcia!

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Wystawa o ks. Józefie Walągu otwarta w Pruszczu Gdańskim we wtorek, 19.10.2021 r.
Wystawa o ks. Józefie Walągu otwarta w Pruszczu Gdańskim we wtorek, 19.10.2021 r. Przemyslaw Swiderski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Żołnierz, kapelan, bohater II wojny światowej i antykomunistycznej konspiracji niepodległościowej okresu powojennego – ksiądz Józef Waląg. W Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych we wtorek, 19.10.2021 r. w Pruszczu Gdańskim przed Domem Wiedemanna odbył się wernisaż najnowszej wystawy biograficznej pt. „Ks. Józef Waląg. Uniżać się nie będę…” autorstwa dr. Jana Hlebowicza. Przybyli samorządowcy, przedstawiciele IPN Gdańsk, duchowni oraz mieszkańcy.

Wystawa o ks. Józefie Walągu otwarta w Pruszczu Gdańskim. Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych

Nie bez przyczyny wystawa o ks. Józefie Walągu, kapelanie niezłomnym stanęła w Pruszczu Gdańskim, niemal kilka kroków od jego parafii. To tu pełnił od roku 1957 wieloletnią pracę duszpasterską. W uroczystym otwarciu ekspozycji przybliżającej postać duchownego we wtorek, 19 października wzięli udział burmistrz Pruszcza Gdańskiego Janusz Wróbel, przewodnicząca Rady Miasta Pruszcza Gdańskiego Małgorzata Czarnecka-Szafrańska, dyrektor IPN Gdańsk prof. Mirosław Golon, naczelnik OBEN IPN Krzysztof Drażba oraz autor wystawy dr Jan Hlebowicz. Przybyli także księża pruszczańskich parafii oraz mieszkańcy.

– To najodpowiedniejsze miejsce na tę wystawę. Ks. Waląg, siłą rzeczy, często bywał na tej ulicy. A dzisiejsza wystawa nie miałaby miejsca, gdyby nie pruszczanin Jan Hlebowicz i książka, którą kilka lat temu napisał o ks. Walągu – powiedział Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza Gdańskiego.

Dyrektor IPN Gdańsk prof. Mirosław Golon podkreślił z kolei, że jedną z podstawowych misji Instytutu Pamięci Narodowej jest przywracanie pamięci o postaciach, które nie funkcjonują w powszechnej świadomości historycznej i społecznej Polaków, w tym mieszkańców Pomorza Gdańskiego.

– Jedną z takich osób jest ks. Józef Waląg, którego życiorys łączy ze sobą północ z południem Polski. Bardzo się cieszę, że możemy przypomnieć tę postać w tak ważną rocznicę, bo dzisiejsza rocznica, 19 października od 37 lat nawiązuje do męczeńskiej śmierci księdza Jerzego, stała się cztery lata temu takim dniem pamięci wszystkich księży niezłomnych, wszystkich księży, którzy poświęcili swoje życie dla ojczyzny – powiedział prof. Mirosław Golon.

Ks. Waląg przeżył, ale trzykrotnie co najmniej w swoim życiu stawał przed śmiercią, poświęcając się dla ojczyzny. To piękny życiorys kapłana, kapelana, żołnierza walczącego i z Niemcami, i z ukraińskimi nacjonalistami, i z komunistami, tak sowieckimi, jak i tymi w krajowym wydaniu, cierpiącego przez długie lata. Jeszcze parę lat po wojnie więziony, tutaj dopiero znalazł ukojenie, uspokojenie.

– Ta wystawa stoi także w katedrze w Oliwie. Wspominamy dziś księży męczenników szczególnie związanych z naszym regionem. Są tam ks. Rogaczewski z parafii Chrystusa Króla, ks. Bronisław Komorowski z parafii Świętego Biskupa Stanisława, jest także ks. Górecki z parafii we Wrzeszczu. Mamy łącznie 30 kapelanów, którzy oddali życie i są pochowani na najważniejszej w naszej części regionu pomorskiego nekropolii, jaką jest cmentarz zaspiański. Tam, na Zaspie, na cmentarzu ofiar II wojny światowej wśród ok. 2 tysięcy zidentyfikowanych z imienia i nazwiska ofiar mamy 30 kapłanów.

– Tu mamy kapłana, który ocalał, przeżył i służył miastu przez długie lata. Ta wystawa bardziej jest skoncentrowana na tym, co było wcześniej. Zawdzięczamy to dr. Jankowi Hlebowiczowi. Mamy nadzieję, że dzięki tym dwóm wystawom, tutaj i w Oliwie, ten kapłan stanie się postacią lepiej znaną, która nas może gdzieś poprowadzić. W tym celu wspominamy właśnie wielkie postacie, postacie zasłużone, które stanęły przez bardzo ciężkimi wyborami, sytuacjami. Nie wszyscy są w stanie takie bohaterskie postawy przyjąć, jak oni. Ks. Józef Waląg to zrobił. Nie zostawił swoich współtowarzyszy walki, wstąpił do powojennej konspiracyjnej organizacji, jaką było Wolność i Niezawisłość. Wiara w Boga i obrona wiary były jego celem i dewizą życiową. Dla nas to jest bohater II wojny światowej, bohater antykomunistycznej konspiracji niepodległościowej okresu powojennego, którego trzeba popularyzować w całej Polsce, żeby był znany nie tylko w Pruszczu Gdańskim.

Przybyłym postać ks. Józefa Waląga przybliżył autor wystawy.

Ks. Józef Waląg urodził się w 1910 roku w małopolskiej wsi Moszczenica. Od 1942 roku był kapelanem ZWZ-AK. W parafii Łukawiec organizował samoobronę przed Ukraińską Powstańczą Armią. Od stycznia 1946 roku należał do Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Był więziony przez komunistyczne władze – opowiadał dr Jan Hlebowicz, autor wystawy oraz autor książki o księdzu Walągu „Ksiądz w smoczej jamie”. – Pod zmienionym nazwiskiem wyjechał do Gdańska. Został dyrektorem zwalczanego przez komunistów kościelnego Caritasu. Związany z parafiami w Gdańsku-Oliwie, Sopocie, Pszczółkach, Koźlinach i w Krzywym Kole. Przez dekady współtworzył życie religijne i społeczne w Pruszczu Gdańskim. Zmarł w 1997 roku. Długie lata parafianie nie znali szczegółów z konspiracyjnej przeszłości swojego proboszcza. Ksiądz nie mówił o tej części swego życia. Aby je poznać, odbyłem wędrówkę w jego rodzinne strony, oraz wiele rozmów.

– Jeśli ta wystawa się Państwu spodoba – zwrócił się do mieszkańców Pruszcza Gdańskiego dr Jan Hlebowicz – to mówcie nie tylko swoim najbliższym, przyjaciołom, członkom rodziny, ale mówcie też dzieciom i wnukom, którzy już ks. Waląga nie pamiętają, żeby ta osoba, którą mijają na tabliczce z ulicą, mówiła coś więcej niż tylko samo imię i nazwisko.

Finisaż wystawy nastąpi 11 listopada w Święto Niepodległości, podczas którego odbędzie się premiera filmu o ks. Józefie Walągu. Jest on efektem współpracy Pruszcza Gdańskiego, Fundacji Kulturalne Pomorze i IPN.

19 października 1984 ksiądz Jerzy Popiełuszko wraca z Bydgoszczy do Warszawy. W Górsku, niedaleko Torunia samochód, w którym jechał, zatrzymują trzej esbecy. Popiełuszko zostaje pobity i wrzucony do bagażnika. Na tamie we Włocławku ciało księdza esbecy wrzucili do Wisły.Tego dnia ks. Jerzy Popiełuszko przyjechał do Bydgoszczy, do parafii Świętych Polskich Braci Męczenników. Po mszy, którą kończyły rozważania wokół bolesnych tajemnic Różańca Świętego wierni usłyszeli: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy".W drodze powrotnej ks. Jerzy Popiełuszko został uprowadzony przez oficerów IV departamentu MSW, zwalczającego Kościół katolicki: Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękalę i Waldemara Chmielewskiego. To oni porwali i - zarówno według ich zeznań, jak i ustaleń śledztwa oraz procesu - jeszcze tego samego dnia w okrutny sposób zamordowali duszpasterza, a ciało wrzucili do Wisły.30 października w dzienniku telewizyjnym podano, że z Zalewu Włocławskiego wyłowiono ciało ks. Jerzego Popiełuszki. Cztery dni później na warszawskim Żoliborzu w pogrzebie ks. Jerzego uczestniczyło ponad 600 tys. osób. Mord wstrząsnął opinią publiczną. Władze PRL zdecydowały się ujawnić bezpośrednich sprawców i postawić ich przed sądem (1985). Za zabójstwo Popiełuszki został też skazany bezpośredni przełożony sprawców - Adam Pietruszka.Beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki(źródło: TVN24/x-news)

32 lata temu zamordowano księdza Jerzego Popiełuszkę [zdjęcia]

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie