Napoleon toczył boje w deszczu

    Napoleon toczył boje w deszczu

    Maciej Wajer

    Huk armat, musztra żołnierzy, a także działania sądów polowych - to atrakcje, które można było zobaczyć podczas Batalii Napoleońskiej Będomin 2008. Teren Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie w miniony weekend zamienił się w obóz wojskowy, a przyległe do niego tereny stały się obszarem walk.
    To właśnie na nich spotkały się wojska napoleońskie oraz rosyjskie. Mimo deszczowej aury, to wielkie widowisko historyczne obejrzały setki osób, które mogły przenieść się w czasie i zobaczyć, jak wyglądały realia wojenne w epoce napoleońskiej. Ci, co przyjechali do Będomina, nie żałowali.

    - Na Batalii jestem już po raz trzeci - powiedział nam Arkadiusz Kobryński ze Słupska. - Po raz pierwszy zabrałem ze sobą mojego 10-letniego syna, dla którego to widowisko było wielką przygodą. Cieszę się, że podczas tego wydarzenia można nie tylko uczestniczyć w żywej lekcji historii, ale również porozmawiać z osobami, które biorą udział w tym widowisku.

    Warto zaznaczyć, że Batalia Napoleońska stanowi fragment prawdziwej historii, którą tworzyły nie tylko wielkie kampanie, bitwy oraz potyczki, ale również obozowa rzeczywistość. Formuła widowiska stworzyła autentyczną okazję do podpatrzenia mechanizmów dawnej wojny, zastosowania ówczesnej taktyki, a także reakcji walczących na frontach ludzi.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo