Napastnik z Brzeźna z zarzutami. Kontroler biletów został...

    Napastnik z Brzeźna z zarzutami. Kontroler biletów został oblany żrącą substancją na pętli

    Karol Merk

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Źródło: TVN 24

    Prokuratura postawiła zarzuty 37-latkowi, który w środę zaatakował kontrolera Renomy. Grozi mu od 4,5 miesiąca do 5 lat pozbawienia wolności.
    Kontroler biletów został oblany rozpuszczalnikiem w środę na przystanku pętli tramwajowej w gdańskim Brzeźnie. Napastnik wylał na pracownika Renomy żrącą substancję, gdy ten chciał wypisać mandat innym pasażerom. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

    Po godzinie, patrolujący policjanci zauważyli grupę ludzi na przystanku. Gdy podjęli interwencję, okazało się, że leży tam poparzony mężczyzna. Zebrali informacje od świadków, ustalili rysopis i szybko ujęli napastnika. Zatrzymany miał we krwi 0,6 promila alkoholu.

    Prokuratura postawiła zarzut spowodowania obrażeń skóry twarzy i oczu oraz narażenia kontrolera na utratę zdrowia. Za te zarzuty grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Prokurator wskazuje jednak, że sprawa ma tzw. charakter chuligański czyli napastnik działał bez żadnego powodu. W takim przypadku minimalny czas kary wzrasta o 1,5 miesiąca.

    Policja wniosła o tymczasowy areszt dla 37-latka.

    Oskarżony przyznał się do winy i tłumaczył, że źle zinterpretował zachowanie pracownika Renomy. Napastnik myślał, że kontroler chciał okraść kobietę.

    Renoma wydała oświadczenie, w którym solidaryzuję się z ofiarą i potępia agresję wobec kontrolerów.

    - Atak w Brzeźnie to niestety również pokłosie kampanii nienawiści prowadzonej w Internecie pod adresem kontrolerów Renomy. Rozpętuje się ona przy każdej publikacji dotyczącej ich pracy. Są oni bezustannie narażani na ostracyzm anonimowych internautów, uważających siebie za głos opinii publicznej. „Mowę nienawiści" wczoraj zmieniono w atak – w postaci oblania substancją żrącą młodego człowieka, wykonującego swoją pracę najlepiej jak potrafił. Jest to dla nas niezwykle przykre – napisał Zygmunt Gołąb, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

    Gapowicze na na Pomorzu. Za jazdę bez biletu płacą miliony




    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Godzina??????

    M (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    "Po godzinie, patrolujący policjanci zauważyli grupę ludzi na przystanku. Gdy podjęli interwencję, okazało się, że leży tam poparzony mężczyzna." - on tam sobie tak godzinę leżał?????????

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pieniądze wszyskich

    gdanszczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ten tępak co to zrobił tę wozić to bydle, które wozi się za nasze ! My co płacimy za bilety utrzymujemy tabor i nie zgadzamy się na gapowiczów ,którzy z nas uczciwych się śmieją . Ukarać i to...rozwiń całość

    Ten tępak co to zrobił tę wozić to bydle, które wozi się za nasze ! My co płacimy za bilety utrzymujemy tabor i nie zgadzamy się na gapowiczów ,którzy z nas uczciwych się śmieją . Ukarać i to przykładnie !zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!