Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Najwyższa Izba Kontroli krytycznie o warunkach zatrudnienia pracowników socjalnych

Karol Uliczny
Karol Uliczny
fot. Adam Jankowski/Polskapress
Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli odwiedzili 24 ośrodki pomocy społecznej, w tym MOPS w Sopocie, by przyjrzeć się warunkom zatrudnienia pracowników socjalnych. Wyniki kontroli niepokoją. Większość z ponad 4 tys. ankietowanych odczuwa przeciążenie pracą oraz frustrację z powodu niskich zarobków, braku uznania i szacunku społecznego.

NIK przeprowadził ankietę wśród jednej czwartej wszystkich pracowników socjalnych w kraju. Ponadto, w okresie od 11 września do 17 grudnia 2018 r., skontrolował 24 ośrodki pomocy społecznej pod kątem zapewnienia zatrudnionym warunków pracy niezbędnych do realizacji ich ustawowych zadań. Wyniki działań inspektorów opublikowano 16 grudnia br.

Wnioski są niepokojące. Jak podkreślono, zawód pracownika socjalnego wymaga wysokich kwalifikacji oraz dużej odporności na stres, jednak trudne warunki pracy dodatkowo negatywnie wpływają na wykonywanie powierzonych obowiązków.

Skontrolowane ośrodki pomocy społecznej starały się prawidłowo organizować pracę, jednak liczba zadań własnych i zleconych w tym obszarze przekraczała ich możliwości kadrowe i finansowe, co skutkowało udzielaniem pomocy na podstawowym poziomie, niemal wyłącznie dla najbardziej potrzebujących, do kwoty wcześniej zaplanowanych środków budżetowych oraz w sytuacjach interwencyjnych. Pracowników socjalnych jest zbyt mało. (...) Mimo dużej odpowiedzialności, która spoczywa na pracownikach socjalnych, często czują się niedoceniani. Większość odczuwa przeciążenie pracą

– czytamy w opracowaniu pokontrolnym.

Inspektorzy NIK pojawili się m.in. w sopockim MOPS-ie. Jak wynika z kontroli, w latach 2016-17 na jednego pracownika przypadało więcej niż 50 objętych opieką rodzin, choć nie pozwala na to ustawa (16 z 24 skontrolowanych OPS nie spełniało tego wymogu). Brakowało procedur antymobbingowych, nie przeciwdziałano zjawisku wypalenia zawodowego. Zastrzeżenia inspektorów budziły także kwestie BHP w zakresie stanowisk pracy biurowej, minimalnej przestrzeni dla jednego pracownika, a nawet oświetlenia.

Niespełna 50 proc. wszystkich ankietowanych pracowników socjalnych wykazało, że w swojej pracy, zarówno w biurze, jak i w terenie, było narażonych na kontakt z agresją fizyczną. 37 proc. nie czuje się bezpiecznie w biurze, a aż 66 proc. w terenie. Frustrację wywołują też zarobki.

Ogólnie rzecz biorąc panuje frustracja w naszym środowisku. Zarabiamy mniej niż mają dochodu nasi klienci. Jesteśmy wyczerpane i nikogo to nie obchodzi. Boimy się o swoje życie i zdrowie naszych rodzin... Mimo to większość z nas chce pomagać i to smutne, że jesteśmy w tym same i tracimy motywację i siły. Chciałabym, aby ktoś nam pomógł, bo pomagając naszej grupie zawodowej pomagamy sobie

– napisała w ankiecie jedna z pracownic socjalnych.

Dzięki badaniu wiadomo, że 2,7 proc. pracowników socjalnych zarabia powyżej średniej krajowej. Aż 64,6 proc. z 4206 ankietowanych oceniło, że nie spotyka się z uznaniem i szacunkiem społecznym w związku z wykonywaną pracą

– pisze Najwyższa Izba Kontroli.

NIK zawiadamia prokuraturę ws. programu Ministerstwa Sprawiedliwości "Praca dla więźniów"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki