Najważniejsze gdyńskie inwestycje mają spory poślizg

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Z powodu problemów z uzyskaniem dokumentacji projektowej dla najważniejszych obecnie inwestycji w mieście, gdyńscy urzędnicy zmuszeni zostali właśnie do zdjęcia z tegorocznego planu wydatków Gdyni olbrzymiej kwoty ponad 14 milionów złotych. To bardzo złe wieści, bowiem sytuacja taka się powtarza i nic nie wskazuje, aby mogła w najbliższym czasie ulec poprawie. Na domiar złego może być jeszcze gorzej.

- Sytuacja na rynku powoduje, że z terminami „wykładają” nam się już nie tylko wykonawcy dokumentacji projektowej, ale także i samych inwestycji - mówi prof. Krzysztof Szałucki, skarbnik Gdyni. - Stąd zaszła konieczność zmian w budżecie. Chcę jednak uspokoić, że wszystkie inwestycje, w przypadku których przesuwamy finansowanie, zostaną zrealizowane. Po prostu rozpoczną się z opóźnieniem.

Na liście inwestycji, z którymi samorządowcy mają problem, najbardziej poczesne miejsce zajmuje budowa lodowiska na Grabówku. W związku z opóźnieniami w wykonaniu dokumentacji projektowej i przesunięciem terminu realizacji prac zdjęto z budżetu Gdyni aż 6 milionów złotych, przeznaczonych w tym roku na ten cel. Przesunięto ponadto 3,9 miliona złotych, które miały umożliwić rozpoczęcie poszerzania witomińskiego odcinka ul. Chwarznieńskiej. Dodatkowo wbrew wcześniejszym planom nie zostanie wydana w tym roku kwota 4,5 miliona złotych, zaplanowana na opracowanie dokumentacji projektowo - kosztorysowej dla budowy ul. Nowej Węglowej i tunelu pod torami do ul. Morskiej, a także węzła integracyjnego przy stacji Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na Karwinach. Nie sposób w tym miejscu nie przypomnieć, że także i sama realizacja stacji PKM w Gdyni, nie tylko tej w okolicach ul. Żniwnej, ale również przy stadionie miejskim, jest opóźniona.

Przystanki miały być gotowe pod koniec ub. r., a będą dopiero w drugiej połowie aktualnego. Dopełnieniem tego czarnego obrazu jest fakt, że kary za opóźnienia w dostarczeniu dokumentacji płacił już miastu projektant przebudowy jednego z najważniejszych i najniebezpieczniejszych skrzyżowań w mieście, ul. 10 Lutego, Dworcowej i Podjazd. Także i ta niezwykle oczekiwana przez kierowców inwestycja jeszcze się nie rozpoczęła.

- Fakty są takie, że plan inwestycji drogowych, które chcieliśmy rozłożyć na 1,5 roku, potrwa według mojej oceny dwukrotnie dłużej - mówi prof. Krzysztof Szałucki. - Sytuacja zmusza nas do zweryfikowania naszych zamiarów.

Tego typu tłumaczenia nie do końca jednak trafiają do opozycyjnych radnych Gdyni.

- W przypadku opóźnionych inwestycji jest podobnie, jak z rozwodem - mówi Michał Bełbot z Prawa i Sprawiedliwości. - Rzadko się zdarza, aby winna powstania takiej sytuacji była tylko jedna strona. Odnośnie lodowiska od dawna mówiłem, że inwestycja ta będzie opóźniona. Stwierdzam to bez żadnej satysfakcji, ale niestety miałem rację. Pewne rzeczy trzeba po prostu przewidywać i odpowiednio na nie reagować.

Źródło: Kurier Gdyński

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie