Najgorsza droga nad morze będzie naprawiana, ale w przyszłym roku

K.Miśdzioł, R.KościelniakZaktualizowano 
Najważniejsza droga w powiecie puckim, czyli ta prowadząca nad morze (alternatywa dla wojewódzkiej 216), ma wreszcie szansę na remont.

Chodzi o trasę łączącą Kosakowo z Puckiem, a właściwie o jej fragment prowadzący przez łąki. Jednak kierowcy muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Okazuje się, że gruntowna naprawa może odbyć się dopiero w przyszłym roku. I to o ile projekt remontu znajdzie akceptację na szczeblu centralnym.

- Chcemy ubiegać się o dotację z tzw. schetynówek - informuje Janusz Nowak, dyrektor Zarządu Drogowego dla Powiatów Puckiego i Wejherowskiego. - Trudno na razie mówić o wysokośćci wsparcia, o jakie będziemy się starać. To zależy od wstępnego kosztorysu.
Włodarze powiatu zapewniają jednak, że droga w przyszłym roku zostanie naprawiona.

- Jesteśmy zdeterminowani w tej sprawie - mówi Roman Czerwiński, przewodniczący Rady Powiatu. - Możliwe, że wybierzemy nawet taki wariant, że wszystkie inne modernizacje dróg powiatowych zostaną wstrzymane, tak by pieniądze przeznaczyć właśnie na trasę przez łąki.

Zapowiada też wystąpienie o maksymalną wysokość dotacji z programu schetynówek.
Już w ubiegłym roku naprawa fragmentu drogi znalazła się we wniosku o dotację z budżetu centralnego. Wówczas samorządowcy aplikowali do Ministerstwa Infrastruktury o środki na remont trasy dojazdowej do mostu. Na odcinku kilkuset metrów na tej trasie są aż trzy mostki. Niestety, projekt ten nie zyskał akceptacji. Wówczas podjęto decyzję, że z budżetu powiatu zostanie sfinansowana naprawa 500 m szosy.

- Z tego powodu w tym roku nie będziemy na tej drodze wykonywać żadnych większych remontów - informuje Janusz Nowak. - Przewidziano jedynie doraźne łatanie dziur.
Droga jest w fatalnym stanie, bo została wybudowana na torfowym podłożu. Z tego powodu asfalt bardzo szybko pęka. Mało tego, poziom jezdni obniża się w niektórych miejscach, przez co podróż tędy przypomina pokonywanie morskich fal.

Teraz trwa opracowywanie dokumentacji na modernizację drogi. Potem będzie wiadomo, ile całe przedsięwzięcie będzie kosztować i o jakie pieniądze trzeba zabiegać w rządowym programie.
Być może byłaby możliwość większej naprawy, gdyby do inwestycji dołożyły się samorządy z gmin Kosakowo i Puck. Jednak takie rozwiązanie jest mało realne.

- Usłyszałem propozycję, aby nasza gmina przekazała milion złotych - mówi Jerzy Włudzik, wójt Kosakowa. - Nie sądzę, aby nasi radni podjęli taką decyzję. Mamy w gminie wiele innych potrzeb. Ponadto ta droga wymaga bardzo poważnej przebudowy. Korzystają z niej ciężkie samochody przewożące żwir. Dlatego sam remont nawierzchni, bez wzmocnienia podłoża, nie wystarczy. Inaczej droga bardzo szybko zostałaby ponownie zniszczona.
Internauci alarmują, że niebawem jazda tędy będzie grozić poważnym uszkodzeniem samochodu.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie