reklama

Nadadzą nazwę „Rondo 4 Czerwca 1989 r.” terenowi położonemu przy Ergo Arenie?

Ewelina OleksyZaktualizowano 
Google Maps
W poniedziałek, 29 kwietnia, radni Gdańska i Sopotu spotkają się na wspólnej sesji, by podjąć uchwałę ws. nadania nazwy „Rondo 4 Czerwca 1989 r.” terenowi położonemu przy Ergo Arenie.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zwróciła się już do radnych o podjęcie tej uchwały.

- Upamiętnienie jednej z najważniejszych dat najnowszej historii Polski planowane jest podczas sesji 29 kwietnia 2019 r. Rada Miasta Gdańska obradować będzie wspólnie z Radą Miasta Sopotu w Ergo Arenie. Ta wspólna sesja, inicjatywa samorządowców Gdańska i Sopotu, będzie elementem wydarzeń poświęconych obchodom Święta Wolności i Solidarności - informuje Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska.

Nowa nazwa podoba się Jackowi Karnowskiemu, prezydentowi Sopotu. - Świetna nazwa dla ronda i dobry sposób upamiętnienia jednej z najważniejszych dat w najnowszej historii Polski - rocznicy wyborów, od których tak naprawdę zaczęła się nasza wolność. I co ważne, zaczęła się bezkrwawo - wskazuje Karnowski.

Gdańscy radni PiS do tej inicjatywy podchodzą z nieco większym dystansem. - Mam wątpliwości, czy w celu nadania nazwy jednemu z rond należy zwoływać specjalną sesję Rady Miasta. Tym bardziej że cztery dni wcześniej mamy normalne obrady, w czasie których można zająć się tym projektem - mówi Andrzej Skiba, radny PiS. - 4 czerwca to w historii Polski data niejednoznaczna. Z jednej strony to rocznica pierwszych, półwolnych wyborów do Sejmu, z drugiej zaś obalenia rządu śp. Jana Olszewskiego. Warto przypomnieć, że to właśnie ten rząd konsekwentnie realizował postulaty i dziedzictwo Solidarności. Moje wątpliwości budzi też uzasadnienie projektu, które odbieram jako próbę pisania na nowo historii Solidarności. Nie czuję też obowiązku realizacji testamentu śp. Pawła Adamowicza. Działam w interesie mieszkańców Gdańska i realizuję program, który zaprezentowałem wyborcom - komentuje. I informuje, że we wtorek po świętach zbierze się klub PiS, na którym radni opozycji będą rozmawiali na temat projektu uchwały.

Choć 4 czerwca jest coraz bliżej, to nadal nie do końca wiadomo, jak konkretnie będą wyglądać jego obchody w Gdańsku. Prezydent Dulkiewicz do wspólnego świętowania zaprosiła m.in. samorządowców z całej Polski. W planach było m.in. ustawienie okrągłego stołu na placu Solidarności. Pokrzyżowała je jednak wydana pod koniec marca decyzja wojewody pomorskiego, w efekcie której to związkowcy z Solidarności mają 4 czerwca wyłączność na to, by na placu koło Trzech Krzyży zorganizować obchody 30 rocznicy częściowo wolnych wyborów. Ostatnio władze Gdańska wystąpiły do rzecznika praw obywatelskich i Prokuratury Rejonowej o zajęcie stanowiska w sprawie decyzji wojewody. Odwołanie od decyzji wojewody zostało również wysłane do ministra spraw wewnętrznych i administracji. W piśmie do prokuratury prezydent Dulkiewicz zwraca uwagę, iż decyzja wojewody wydana została z rażącym naruszeniem prawa.

- Decyzja wojewody ws. 4 czerwca uniemożliwia w praktyce jakiemukolwiek innemu obywatelowi korzystanie z konstytucyjnej wolności zgromadzeń, a więc powinna być uznana za nadużycie prawa, naruszające jedną z najistotniejszych wolności obywatelskich, jaką jest wolność pokojowych zgromadzeń - podkreśla Dulkiewicz.
Odwołanie od decyzji wojewody złożyło także Europejskie Centrum Solidarności. Odpowiedzi jeszcze nie ma.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie