Na ratunek trójmiejskim oddziałom kardiologicznym

Dorota Abramowicz
Karetki z zawałowcami muszą omijać Pomorskie Centrum Traumatologii
Karetki z zawałowcami muszą omijać Pomorskie Centrum Traumatologii Archiwum
Udostępnij:
Ustalenia podjęte podczas piątkowego spotkania poświęconego sytuacji w trójmiejskiej kardiologii, można nazwać łataniem porwanej sieci pomocy dla chorych na serce - mówi jeden z uczestników narady. Wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń na spotkanie zaprosiła wicewojewodę Michała Owczarczaka, dyrektorów gdańskich szpitali, pogotowia i pomorskiego NFZ.

Gdańskie pogotowie przestanie wozić pacjentów z zawałem do Szpitala Studenckiego i Pomorskiego Centrum Traumatologii. Placówki wykonujące zabiegi kardiologii inwazyjnej nie mają prawa odsyłać swoich chorych do innych szpitali. W drugim półroczu NFZ przekaże internom z PCT i Szpitala Studenckiego dodatkowe pieniądze na leczenie sercowców, a marszałek, wspólnie z wojewodą, wystąpią do minister zdrowia o zwiększenie wyceny procedur kardiologicznych wykonywanych na tych oddziałach.

Oto, w największym skrócie, ustalenia podjęte podczas piątkowego spotkania na szczycie poświęconego sytuacji w kardiologii. Po tym jak dwa gdańskie szpitale nie dostały kontraktów kardiologicznych na ten rok, pozostałe placówki będą musiały przejąć od nich część chorych. Problem w tym, że wszystkie oddziały kardiologiczne i internistyczne w Gdańsku pękają w szwach...

Kardiologia przestaje przyjmować pacjentów

Naradę zorganizowała wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń, która zaprosiła wicewojewodę Michała Owczarczaka, dyrektorów gdańskich szpitali (łącznie z Uniwersyteckim Centrum Klinicznym i prywatnym Swissmedem), pogotowia i pomorskiego NFZ.

- Łatamy porwaną sieć pomocy kardiologicznej - mówi proszący o anonimowość uczestnik narady. - Dobrze wypracowany przez lata system pomocy dla chorych na serce został zniszczony odebraniem przez NFZ pieniędzy kardiologicznym oddziałom niezabiegowym. Trzeba mieć tylko nadzieję, że szwy nie puszczą.

Wicemarszałek Hanna Zych--Cisoń podkreśla, że najważniejsza w tej sytuacji jest merytoryczna rozmowa. - Zależało mi na obecności przedstawicieli UCK i Swissmedu, bo problem nie dotyczy tylko szpitali marszałkowskich - podkreśla. - I tak Swissmed zadeklarował, że może przyjmować chorych z zawałami, przywożonych do tej pory do Szpitala Studenckiego. W tym celu gotowy jest zorganizować całodobowe dyżury kardiologów. To jednak jest szpital prywatny, który musi mieć pewność, że karetki dojadą z pacjentem, a lekarze nie będą bezczynnie oczekiwać na chorych.

Pomorska kardiologia działa dzięki kredytom

Krystyna Grzenia, dyrektor szpitala na Zaspie, który dostał o 3,5 mln zł mniejszy kontrakt kardiologiczny na ten rok, lżej się poczuła, widząc, iż nie zostaje sama z problemem. Ale problem pozostaje - jest nim obciążenie szpitala ponadlimitowymi pacjentami. - Mamy mniej ostrych zawałów, ale pacjentów z przewlekłą chorobą serca nie ubywa - mówi dyrektor Grzenia.

Przeciw likwidacji 40 proc. łóżek kardiologicznych w szpitalu w Gdyni Redłowie zaprotestowali wczoraj sopoccy radni. W rezolucji skierowanej do minister zdrowia, władz województwa i NFZ wyrazili głębokie zaniepokojenie sytuacją.

Pomorze: Bój o kardiologię toczy się nadal

Problemy trójmiejskich oddziałów kardiologicznych to skutek przesunięcia przez NFZ 15 mln zł na dwa prywatne ośrodki kardiologii inwazyjnej, leczące zawały serca.

Tymczasem jak alarmują specjaliści z okazji przypadającego w sobotę Europejskiego Dnia Niewydolności Serca, to niewydolność serca zabija dziś więcej Polaków niż zawały. Choruje już 1 mln rodaków, a liczba chorych stale się zwiększa. Kardiolodzy mówią wręcz o epidemii.

Na Pomorzu rocznie dochodzi do około 9 tys. ostrych zawałów serca. Liczba mieszkańców naszego województwa cierpiących na chorobę wieńcową i niewydolność serca sięga 125 tys. osób.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
LW
Ciągle to samo -pani redaktor ciągle powtarza te same teksty. Na przyklad nie sa to 2 nowe prywatne ośrodki ,które przejęły 15 mln naszych pieniędzy bo ich właścicielem jest ta sama grupa osób.
Wszyscy chodzą dookoła NFZ i Kawińskiej i nikt nie ma odwagi przywrócić jej do porzadku .Pytam się jak nazywa się wojewoda tego nieszczęsnego województwa ,który odpowiada za zdrowie i życie mieszkańców?
Poza tym widać że Swissmed ma teraz swoje 5 minut-w koncu to tez prywatny ośrodek ,który zależy od pieniędzy z NFZ.Czy aby wszystko jest transparentne i za chwilę się nie okaże że Kawińska też obiecała kolejne 15 mln dla Swissmedu?
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie