Na jakie benefity liczą Polacy? Pandemia zweryfikowała potrzeby

Materiał informacyjny Forum Ekonomiczne Karpacz 2021
Udostępnij:

- Podczas pandemii przewartościowała się kwestia benefitów pracowniczych - wyjaśnia Robert Zapotoczny, prezes zarządu PFR Portal PPK. Podczas dyskusji na XXX Forum Ekonomicznym w Karpaczu eksperci przewidywali, jakie przywileje będą mieli pracownicy w kolejnych latach. Jednym z nich będzie udział firmy w Pracowniczych Planach Kapitałowych.

Pandemia zweryfikowała nie tylko rynek pracy, ale także kwestię benefitów pracowniczych. Polska Izba Ubezpieczeń przeprowadziła badania dotyczące obaw pracowników tuż przed pandemią oraz w jej trakcie. Okazało się, że zamiast wyszukanych dodatków pracownicy szukają stabilizacji i bezpieczeństwa.

- Podstawową obawą Polaków jest zdrowie swoje i rodziny, a także śmierć najbliższych. Na to odpowiadają wprowadzane benefity. Podstawowym są obecnie ubezpieczenia zdrowotne. Osoby przychodzące do pracy wprost pytają o te sprawy. W drugim roku pandemii widzimy dużo większą sprzedaż ubezpieczeń oraz abonamentów zdrowotnych. Kolejnym benefitem, który „rośnie”, są ubezpieczenia grupowe - mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Niemal zupełnie zniknęły benefity w postaci biletów na wydarzenia (np. do kina) czy karnetów na siłownię.

Na XXX Forum Ekonomicznym w Karpaczu podczas panelu „Zmiana percepcji benefitów pracowniczych w drugim roku pandemii” eksperci przyznali, że praca zdalna przestała być już dodatkowym bonusem dla pracowników, a stała się niemal oczywistością. Obecnie trwają dyskusje, także na poziomie ustawodawcy, jak zostanie to rozwiązane systemowo. Metodą, preferowaną przez dużą część pracowników i pracodawców, jest model hybrydowy.

W czasie pandemii, jeśli chodzi o benefity, pracownicy zwracali uwagę na zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności pracy. - Podczas pandemii przewartościowała się kwestia benefitów pracowniczych. Poczucie bezpieczeństwa, w sytuacji gdy mamy dużą liczbę zachorowań, stało się fundamentalne w perspektywie przywilejów pracowniczych - wyjaśnia Robert Zapotoczny, prezes zarządu PFR Portal PPK. W związku z tym Polski Fundusz Rozwoju tym bardziej promuje trzeci filar polskiego systemu emerytalnego. W ciągu dwóch lat spodziewane jest „pozyskanie” kolejnego miliona użytkowników, którzy by przystąpili do PPK.

- Pracownicze Plany Kapitałowe, mimo powszechności i obowiązkowości, póki co nie są traktowane jako benefity pracownicze. Jeśli rynek pracy będzie w dalszym ciągu ewoluował, to PPK stanie się pożądanym elementem wynagrodzenia - dodaje Robert Zapotoczny. Zwraca też uwagę, że to konkretne pieniądze, które pracownik dostaje, przechodząc na emeryturę.

W Polskim Funduszu Rozwoju pracownicy partycypują w oszczędzaniu w maksymalny sposób, przeznaczając ok. 4 proc. zarobków. Oznacza to, że pracodawca „dokłada” drugie tyle. W taki sam sposób postępuje jedynie niewielka część pracodawców w Polsce, jednak na zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych podobne benefity stały się niemal oczywistością.

Jakie benefity pojawią się na rynku pracy?

- Stoimy przed dylematem utrzymania pracownika. Brak fachowców będzie potencjalnym problemem utrzymania wzrostu gospodarczego - wskazuje Robert Zapotoczny. Jak zauważa, już teraz na rynku pracy jest 370 tys. wakatów. To oznacza, że bonusy oferowane przez pracodawcę mogą być kluczowe w procesie pozyskiwania nowego pracownika.

- Wprowadzenie daleko idącej zmiany, jaką było stworzenie PPK, stawia pewien opór. Ten opór potrzebuje czasu, który pomoże zweryfikować pewnie korzyści. Jeżeli etap zmiany pójdzie w stronę racjonalnego myślenia, PPK może być jednym z ważniejszych benefitów - stwierdza Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rywalizacja o pracownika dotyczyć będzie nie tylko najważniejszego aspektu, czyli zarobków, ale także benefitów i szybkości reakcji na zmieniające się zapotrzebowania pracownika. W pandemii „wygrały” te firmy, które odpowiedziały na potrzeby pracowników.

- Na przełomie 2020 i 2021 roku spadła rotacja pracowników. W czasie pandemii praca, sama w sobie, stała się pewnego rodzaju benefitem. Natomiast globalnie zauważony został wzrost zapotrzebowania na usługi mentalne. Firmy zaczęły organizować porady związane z opieką psychiatryczną, psychologiczną czy coachingową. Przeznaczone było to nie do nielicznych, ale do szerszej grupy pracowników - dodaje Andrzej Kubisiak.

Eksperci spodziewają się, że „stare” benefity zaczną powoli wracać. Wkrótce możemy spodziewać się jednak konkretnych dodatków, które mogłyby przyciągnąć pracowników w branżach kluczowych dla gospodarki, w których wciąż jest wiele wakatów.

- Myślę, że będziemy mieli do czynienia z rozwojem benefitów funkcjonujących oraz nowymi regulacjami. Być może będą to bony żywnościowe, jak istniejąca we Francji karta lunchowa. Na pewno pojawią się benefity związane z opieką nad dziećmi i osobami starszymi, co jest związane ze zmianą struktury demograficznej społeczeństwa - mówi Robert Zapotoczny, prezes zarządu PFR Portal PPK.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie