Na budynku, gdzie w sierpniu 1980 roku ustalono datę strajku, odsłonięto pamiątkową tablicę 14.08.2020

Dariusz Szreter
Dariusz Szreter
14.08.2020, Gdańsk Wrzeszcz, odsłonięcie pamiątkowej tablicy upamiętniającej decyzję o początku strajku
14.08.2020, Gdańsk Wrzeszcz, odsłonięcie pamiątkowej tablicy upamiętniającej decyzję o początku strajku Przemysław Świderski
Udostępnij:
„Tu 10 sierpnia 1980 roku na spotkaniu u Ewy i Piotra Dyków Bogdan Borusewicz ustalił datę Strajku Sierpniowego z Jerzym Borowczakiem, Bogdanem Felskim i Lechem Wałęsą”. Tablicę z napisem tej treści, w językach polskim i angielskim odsłonięto w piątek 14 sierpnia 2020 na ścianie budynku przy ul. Sienkiewicza 10 w Gdańsku-Wrzeszczu.

W uroczystości wzięli udział niektórzy z dawnych opozycjonistów obecnych na tamtym spotkaniu, m. in.: Bogdan Borusewicz, Aleksander Hall, Jacek Taylor, Dorota i Jacek Starościakowie, Małgorzata Rybicka, Mirosław Rybicki, Bożena Rybicka-Grzywaczewska, Maciej Grzywaczewski oraz Danuta i Grzegorz Grzelakowie, prywatnie, rodzice wiceprezydenta Gdańska Piotra Grzelaka, który reprezentował władze miasta.

- Witam „ciocie „ i „wujków” z opozycji, bo mam to szczęście, że mogę się w ten sposób zwracać do wielu z uczestników tamtego spotkania – rozpoczął swoje wystąpienie.

Wiceprezydent zwracał uwagę, że poza 31-letnim Borusewiczem i 37-letnim Wałęsą, bohaterowie tamtych dni to ludzie bardzo młodzi, zaledwie dwudziestokilkuletni.

- Wywodzili się z rożnych środowisk Komitetu Obrony Robotników, Niezależnych Związków Zawodowych, Ruchu młodej polski – mówił Piotr Grzelak. - Bo taki był ten polski sierpień: wielobarwny, wolny, przekraczający ograniczenia środowiskowe i światopoglądowe. Nie sposób nie dostrzec w nim analogii z tym, co się obecnie dzieje na Białorusi.

Bogdan Borusewicz wspominał okoliczności tamtego wydarzenia. Spotkanie odbyło się w związku z wypuszczeniem na wolność, po trzymiesięcznym aresztowaniu Dariusza Kobzdeja i Tadeusza Szczudłowskiego z RMP, zatrzymanych po manifestacji patriotycznej 3 maja. Czteropokojowe mieszkanie Dyków wybrano, bo tylko tam mogło się pomieścić kilkadziesiąt zaproszonych osób. Faktycznie – zdaniem Borusewicza – przyszło ich około 120.

- Dla mnie nie było to jednak radosne spotkanie - wspominał Borusewicz, wówczas działacz KOR. - Kilka dni wcześniej ze stoczni zwolniono Annę Walentynowicz. To było kolejne zwolnienie osoby związanej z grupą robotniczą, która się opiekowałem. Zrozumiałem, że komuniści chcieli nas odciąć od robotników, od świata zewnętrznego, żebyśmy zostali tylko w swoim opozycyjnym gronie. Wiedziałem, że muszę przekonać Wałęsę do strajku w celu przywrócenia Anny Walentynowicz do pracy. W tym celu zastosowałem pewien trik. Poprosiłem na podwórze (bo sądziliśmy, że w mieszkaniu mogą być zainstalowane podsłuchy) Wałęsę, Falskiego i Borowczaka. Wiedziałem, że w ich obecności nie odmówi. Faktycznie najpierw próbował tłumaczyć, że dziecko mu się urodziło i musi je zarejestrować, ale przekonałem go, że może to zrobić po strajku, o którym sadziłem, że skończy się po jednym dniu. Ale się nie skończył. Są różne interpretacje tego co się wtedy stało, ale wszystkie one muszą się opierać na faktach. Póki żyjemy my, uczestnicy tamtych wydarzeń, nie możemy pozwolić, by zmieniano fakty, ani przywódców - zakończył.

Głos zabrał też syn zmarłego w 1995 roku Dariusza Kobzdeja, Piotr. On też zwracał uwagę na analogie tamtych strajków z obecnymi wydarzeniami na Białorusi.

- Odkąd na Białorusi strajki w zakładach przemysłowych zastąpiły wcześniejsze manifestacje uliczne, ten protest nabrał nowego wymiaru.

14.08.2020, Gdańsk Wrzeszcz, odsłonięcie pamiątkowej tablicy upamiętniającej decyzję o początku strajku

Na budynku, gdzie w sierpniu 1980 roku ustalono datę strajku...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wielki szacun dla Pana marszałka Borusewicza.

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie