Na bakier ze skutecznością

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Dariusz Żuraw jesienią grał najczęściej ze wszystkich zawodników Arki
Dariusz Żuraw jesienią grał najczęściej ze wszystkich zawodników Arki Tomasz Bołt
Zespoły ekstraklasy rozegrały jesienią po 17 ligowych spotkań. W sumie każdy z piłkarzy mógł spędzić na murawie 1530 minut, gdyby trener uznał, że taki zawodnik jest dla niego niezastąpiony.

Takiego zawodnika jednak w Arce nie było, ale bliski tego rekordu był Dariusz Żuraw, który wyszedł w podstawowym składzie we wszystkich meczach, a tylko w jednym został z powodu urazu zmieniony i przebywał na boisku w sumie 1467 minut. W ekstraklasie trener Czesław Michniewicz skorzystał z usług 21 piłkarzy.
Bramkarze

Na tej pozycji Arka nie miała kłopotu. W 16 spotkaniach wystąpił Norbert Witkowski, w jednym Tomislaw Basić. "Witek" spisywał się dobrze lub bardzo dobrze. Zrobił wyraźny postęp, nabrał pewności w grze. Odpoczął w jednym meczu po serii porażek zespołu, ale wrócił i w pięciu kolejnych meczach nie dał się pokonać.
- To jedyna formacja w której nie potrzebujemy wzmocnień, tym bardziej, że na wiosnę do rywalizacji włączy się jeszcze po wyleczeniu kontuzji Andrzej Bledzewski - ocenia trener Michniewicz.

Obrońcy

W liniach defensywnych wystąpiło sześciu zawodników. Jeżeli wziąć pod uwagę ilość spędzonych na boisku minut, to wyjściowy kwartet defensorów tworzyli: Sokołowski, Żuraw, Łabędzki, Płotka. Najrówniej grała pierwsza trójka. Płotka uczył się ekstraklasy, a zmiennikami byli Kowalski i Anderson. Niewątpliwie ostoją tej formacji był mający doświadczenia z Bundesligi Żuraw, chociaż akurat jemu przytrafił się błąd przy stracie jedynego gola w derbowym spotkaniu z Lechią. Łabędzki grał na tyle dobrze, że sprowadzony na tę pozycję Anderson wystąpił tylko w sześciu spotkaniach.
- Do obrońców nie mam większych zastrzeżeń. Cieszy mnie postęp w grze Płotki, któremu nadal będę szukał optymalnej pozycji. Jednocześnie widzę potrzebę pozyskania w zimowym okienku transferowym jednego defensora, najlepiej ogranego w lidze lewego obrońcę - powiedział Michniewicz.

Pomocnicy

Najdłużej z pomocników, przez 1429 minut, przebywał jesienią na boisku Ulanowski. Jako jedyny w 17 spotkaniach zagrał Bartosz Ława, chociaż nie zawsze w podstawowym składzie, a bywał też zmieniany. Kontuzje Przytuły i Karwana spowodowały, że w ostatnich meczach z prawej obrony na pomoc został przesunięty Sokołowski. Nierówno grał Pietroń, a szkoleniowiec Arki spokojnie i z rozwagą wprowadzał na boisko 18-letniego Budzińskiego, który zagrał w sumie 141 minut.
Pomocników powinno się rozliczać z asyst przy golach, a z tymi jest bardzo słabo. Na 16 zdobytych przez gdynian goli zaledwie dwa padły po podaniach pomocników, Karwana i Pietronia. Ława zdobył wprawdzie dwie bramki, ale przy żadnej nie asystował, co obniża mu notę jako rozgrywającemu. Na pewno w tej formacji przydałby się zdrowy Moskalewicz, a "Olo" od stycznia ma się już poważnie włączyć do treningów i rywalizacji o miejsce w składzie.

- Ława lepiej wyglądał na środku pomocy, niż na lewej stronie, Sokołowski na prawej pomocy, to było rozwiązanie awaryjne. Pietroń będzie na pewno lepiej grał jak przepracuje zimowy okres przygotowań, a przyszłością Arki powinien być Budziński. Na wiosnę przydałby się jeszcze jeden zawodnik do tej formacji - ocenił Michniewicz.

Napastnicy

Podstawową dwójkę napastników tworzyli Zakrzewski i Wachowicz. Niestety nie w każdym meczu, bo obaj byli też kontuzjowani. "Zaki" zdobył wprawdzie pięć goli, ale dokonał tej sztuki w trzech meczach, a na "zero" zagrał w dziewięciu. Statystyka Wachowicza jest jeszcze gorsza. 2 gole na 14 występów.

Nawrocik lepiej asystował niż strzelał (2 asysty-1gol), a Chmiest w koszulce Arki w ogóle zapomniał jak zdobywa się bramki. Właśnie brak skuteczności nie pozwolił żółto-niebieskim zdobyć tej jesieni kilku punktów więcej.
- Spodziewałem się po napastnikach więcej, a to oznacza, że zimą będziemy szukali wzmocnień także na tej pozycji - zapowiedział trener Michniewicz.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie