Na 1 listopada w Maleninie na Kociewiu stanie największe na świecie jabłko. Będzie można je zwiedzać

Kazimierz Netka
Co znajduje się we wnętrzu np. złotej renety? Czy jest robaczywa, a jeśli tak, to co wyprawiają w niej różne stworzenia? Jakie ma ziarenka - czarne, czy jeszcze białe? Niebawem zobaczymy to bezpośrednio, na własne oczy! Podczas wycieczek w głąb owocu! W Pomorskiem zostanie bowiem zbudowane największe jabłko. Z tunelami wyglądającymi jak kanaliki wydrążone przez robaki.

Nie chodzi tu tylko o pokazanie robaczywej antonówki czy malinówki. Tunelami będą chodzić dzieci i turyści, poznając wnętrze owocu. Rekordowy sadowniczy produkt ma służyć edukacji, a także promocji regionu.

Olbrzymie jabłko, które być może trafi do Księgi rekordów Guinnessa, zostanie zbudowane w miejscowości Malenin. Plany te realizuje Fundacja Kociewie utworzona w siedzibie "Pracodawców Pomorza" w Gdańsku. Akt założycielski podpisali Jan Ryszard Morawski oraz Przemysław Ryszard Morawski, którzy będą urzeczywistniać zamierzenie na swej posesji. Zadaniem fundacji i fundatorów, instytucji oraz osób wspierających będzie utworzenie Kociewskiego Centrum Kultury i Przedsiębiorczości "Malenin". Przeznaczono na to 14 hektarów przylegających do autostrady A1.

- Na tym terenie istnieje Jabłoniowy Dworek, w którym organizujemy spotkania okolicznościowe - mówi Przemysław Ryszard Morawski, jeden z założycieli Fundacji Kociewie. - Tam też odbywa się Święto Kwitnącej Jabłoni, a także Dożynki w Sadzie - coroczne imprezy promujące Kociewie. Urządzimy mały sad bezpośrednio przy dworku, dla gości, by zrywali jabłka prosto z drzew. Zamierzamy przedstawiać walory etniczne i społeczne Kociewia jako wartość, dziedzictwo kulturowe regionu. Zdajemy sobie sprawę, że ważnymi przedsięwzięciami w takich sytuacjach są promocja i marketing. Musimy mieć "punkty przyciągania". Jednym z nich będzie wielkie jabłko, które być może nada się do Księgi rekordów Guinnessa. Rola ośrodka ma być kulturotwórcza i biznesowa: tu będą się odbywały sympozja dotyczące regionu, zebrania kociewskiego oddziału Pracodawców Pomorza.

- To historyczne wydarzenie - podkreśla dr Zbigniew Canowiecki, prezes zarządu stowarzyszenia "Pracodawcy Pomorza", pomysłodawca. - Powstała fundacja, która, mam nadzieję, będzie sterowała całą działalnością merytoryczną i stanie się operatorem na majątku, którym fundacja będzie dysponowała, a więc sadami i budynkami w Maleninie. Mam nadzieje, że samorządy zechcą te działania wspierać. Dziękuję państwu Morawskim, że pozostawili swój majątek do dyspozycji.
Na terenie tego kompleksu będzie można przyjmować wycieczki szkolne - dodaje prezes Zbigniew Canowiecki. - Chodzi o to, by młodzieży nie pokazywać samych zabytków, ale coś więcej. Dlatego wpadliśmy na chyba szalony pomysł, by zbudować wielkie jabłko, w którym zostanie urządzony tunel, taki, jakie w prawdziwym jabłku urządzają robaki, a tu będą mogły poruszać się dzieci.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie