Myszołów uratowany przez gdańskich policjantów na Trasie Sucharskiego, wrócił na łono natury [zdjęcia, wideo]

AK

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Myszołów uratowany dwa tygodnie temu na Trasie Sucharskiego przez gdańskich policjantów, odzyskał siły i wrócił na łono natury.

Ptak dwa tygodnie temu został znaleziony i uratowany przez policjantów ruchu drogowego z Gdańska, którzy otrzymali zgłoszenie o tym, że na Trasie Sucharskiego na pasie jezdni znajduje się skrzydlaty drapieżnik najprawdopodobniej potrącony przez samochód. Skierowani na miejsce policjanci z uwagi na duże natężenie ruchu podjęli decyzję o jego wstrzymaniu na czas przeniesienia zwierzęcia w bezpieczne miejsce.

Czytaj także

- Funkcjonariusze od razu poinformowali o nietypowej interwencji oficera dyżurnego i przetransportowali zwierzę do lecznicy weterynaryjnej. W rozmowie z lekarzem funkcjonariusze dowiedzieli się, że uratowany przez nich ptak to myszołów z rodziny jastrzębiowatych objęty ścisłą ochroną gatunkową. Zwierzę było w ciężkim stanie, wyczerpane i oszołomione, nie było w stanie poderwać się do lotu - informuje zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Decyzją lekarza ptak został przetransportowany do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja w Pomieczynie. Tam pod opieką fachowców myszołów odzyskiwał siły i powracał do zdrowia.



W poniedziałek rano, w pobliżu terenów leśnych, policjanci spotkali się z ratownikami z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja. Ci ostatni przywieźli myszołowa, którego mundurowi wyciągnęli niemal spod kół samochodów. Dzięki uprzejmości ratowników policjanci mogli go wypuścić do jego naturalnego środowiska. Wypuszczony myszołów wzbił się w górę i odfrunął do pobliskiego lasu.

Czytaj także

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie