Mówią "nie" kontenerom w Gdańsku i chcą zebrać 5 tys. podpisów

Ewelina Oleksy
Debata na temat kontenerów zgromadziła głównie przeciwników tego pomysłu
Debata na temat kontenerów zgromadziła głównie przeciwników tego pomysłu Grzegorz Mehring
Udostępnij:
"Gdańsk bez kontenerów"- inicjatywa powołana podczas debaty na temat blaszaków - zaczyna działać. Jeszcze w tym tygodniu powstanie specjalna strona internetowa, zacznie się też zbieranie podpisów pod projektem uchwały obywatelskiej sprzeciwiającej się budowie osiedla blaszaków socjalnych w mieście.

- Stronę internetową uruchamiamy na dniach. Na razie rozdajemy mieszkańcom formularze do zbierania podpisów. Jestem przekonany, że w ciągu dwóch - trzech tygodni uzbieramy ich kilka tysięcy - mówi Łukasz Muzioł, jeden z pomysłodawców inicjatywy "Gdańsk bez kontenerów".

Projekt uchwały obywatelskiej przygotowany przez Młodych Socjalistów dotyczy wieloletniego programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym gminy. To uchwała, która kontrowersje wśród mieszkańców i radnych opozycji wzbudza od ponad roku.

Zakłada bowiem m.in. ujednolicenie stawki bazowej czynszu w mieszkaniach komunalnych do 10, 20 zł za metr kw., widnieje w niej też zapis zezwalający na budowę kontenerów mieszkalnych. Jak zapowiada wiceprezydent miasta Maciej Lisicki, nowe ceny czynszu zaczną obowiązywać nie wcześniej niż od maja.

Kontenery są natomiast na razie tylko w sferze odległych planów, choć z ust wiceprezydenta padały już ich wstępne lokalizacje - okolice rafinerii czy śmietniska na Szadółkach.

- Na razie kontenery funkcjonują tylko jako straszak, ale jeśli zajdzie potrzeba, nie zawaham się wcielić tego planu w życie - mówi Maciej Lisicki, który w marcu ubiegłego roku na łamach "Dziennika Bałtyckiego" informował, że z pokusy postawienia kontenerów miasto się wycofuje, bo zgromadzenie w jednym miejscu tylu ludzi z problemami byłoby jak odpalenie bomby. - Eksmitowanych będziemy rozpraszać po całym mieście - mówił wtedy Lisicki.

Teraz zmienił zdanie.
- Zależy nam na wprowadzeniu tylko jednej zmiany - z uchwały, której nie udało się obalić, chcemy wykreślić paragraf o kontenerach - wyjaśnia Grzegorz Ilnicki z Młodych Socjalistów. - Ludzie nie mogą tam trafiać tylko dlatego, że są biedni. To ze strony władz miasta prostackie traktowanie problemu. Kontenerom trzeba powiedzieć nie, bo byłoby to barbarzyństwo w mieście solidarności - uważa Ilnicki.

Zamierzeniem członków inicjatywy jest zebranie nie 2 tys. podpisów, wymaganych w przypadku uchwały obywatelskiej, a co najmniej 5 tysięcy. Nie ukrywają, że chodzi im też o wywarcie na władzach miasta odpowiedniej presji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mlan
Obok tych kontenerów należy wybudować kilka uliczek.mozna wtedy je nazwać im. zasłużonych gdańszczan.Np:Adamowicza,Lisickiego
k
kzb
>budować murowane noclegownie pod nadzorem policji

ale to już było, nazywało się nazistowskie obozy koncentracyjne. Chcesz budować ich polskie wersje?
n
noclegownie
pod nadzorem policji i pilnowac tam abstynencji dla biednych i wykluczonych mieszkanców naszego miasta.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie