Moda na Sopot trwa

    Moda na Sopot trwa

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Mimo kapryśnej letniej pogody władze Sopotu uznały zakończony właśnie sezon turystyczny za niezwykle udany.
    Okazało się, że brak słońca i trwające cały czas prace remontowe w centrum miasta nie miały przełożenia na zmniejszenie się liczby turystów odwiedzających kurort. Zmieniły się za to przyzwyczajenia samych wczasowiczów, a do Sopotu ściąga coraz więcej osób spragnionych nie tyle słońca, co ekskluzywnej rozrywki.

    Sopot już od jakiegoś czasu stara się skorygować nieco swój wizerunek i zachęcić turystów do wypoczynku w mieście także poza sezonem. Jednym z wabików mających przyciągać wczasowiczów niezależnie od pogody jest rozbudowywana z każdym rokiem baza SPA. Wygląda na to, iż wabik okazuje się skuteczny.

    - Skutki słabszej pogody w najmniejszym stopniu odczuły hotele o wysokim standardzie, czyli obiekty oferujące nie tylko nocleg, ale i usługi dodatkowe - tłumaczy Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu.


    To właśnie dane, które spłynęły z poszczególnych hoteli, były dla miasta pretekstem do wyciągnięcia wniosków na temat sezonu. Średnio, latem, wynajmowanych było w nich niespełna 70 proc. pokoi. To wynik porównywalny z zeszłorocznym. Co ciekawe jednak, za dobry rezultat odpowiedzialne są przeważnie ...najdroższe i najbardziej prestiżowe hotele. Obiekty oferujące tańsze noclegi często notowały bowiem w tym roku spadek liczby gości. Czyżby więc Sopot stawał się powoli enklawą dla bogatych?

    - Myślę, że nie, chociaż nie da się ukryć, że istnieje moda na Sopot i w sezonie pojawia się więcej zamożnych turystów - mówi Jacek Karnowski, prezydent miasta. - Ale proszę pamiętać, że Sopot, jako jedyny w Trójmieście, ma w swoim centrum aż dwa kempingi, więc o innych turystach na pewno nie zapominamy.

    Włodarze miasta jednak specjalnie zmartwieni zmianą struktury osób odwiedzających kurort oraz ich nowymi przyzwyczajeniami, polegającymi przede wszystkim na traktowaniu Sopotu jako miejsca, gdzie zabawić można się krótko, acz intensywnie, nie są. - Oczywiście cieszy nas to, że przyjeżdżają bogaci turyści, którzy zostawiają u nas sporo pieniędzy, ale nie oznacza to, że będziemy przepędzać turystów mniej zamożnych - dodaje Karnowski.

    Sezon w Sopocie był nie tylko czasem zmian, ale i rekordów. Najbardziej spektakularny padł 9 sierpnia. Molo odwiedziło tego dnia aż 13 661 osób.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo