Mniej wypadków drogowych na Pomorzu. Spadła też liczba zdarzeń z winy pieszych. Powód? "Mniej chodziliśmy"

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
OSP Jastrzębia Góra
Udostępnij:
W stosunku do danych sprzed pandemii w latach 2020 i 2021 spadła ogólna liczba wypadków i osób w nich rannych, a tych z winy pieszych, zmalała o ponad połowę - wynika z danych dotyczących 30 czerwcowych dni, które otrzymaliśmy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Warto przypomnieć, że z początkiem właśnie tego miesiąca bieżącego roku, wprowadzono zmiany w przepisach. Jednak w policyjnym bilansie na razie trudno dostrzec by wprowadziły, jakieś tąpnięcie w statystykach. Zdaniem eksperta od drogowego bezpieczeństwa, na zmiany w liczbach bardziej wpłynęła bardziej prozaiczna przyczyna: zmiany w naszym trybie życia i fakt, że byliśmy ostatnio zwyczajnie... mniej mobilni.

Ogólne zestawienia czerwców 2019 i tych ostatnich dwóch, już „pandemicznych”, dotyczące wypadków na Pomorzu, pieczołowicie zsumowanych i zarejestrowanych w zestawieniu przez „drogówkę” to odpowiednio: 250, 191 i 198.

W trzech ostatnich latach, w miesiącu letniego przesilenia, zginęło na drogach 15, 19 i 14 osób, a rany odniosło 307, 224 i 221.

Liczba kolizji zaś odrobinę się zmniejszyła rok temu, by w tym roku znów... wzrosnąć (z prawie 2,4 tysiąca o ponad półtorej setki w dół, a potem ponownie w górę do ok. 2,3 tys. Kierowcy powodowali mniej wypadków (213, 174, 175), ale liczba ich ofiar śmiertelnych nie spadła (11, 16, 13), choć rannych było wyraźnie mniej 2 lata temu prawie 270, a później już w okolicach dwustu.

„Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście” - napisano w ustawie, która obowiązuje od początku ubiegłego miesiąca. Wprowadzono w niej jednak też zakaz wchodzenia na zebrę z oczami wbitymi w telefon. Nowe przepisy określiły jako maksymalną i sposób poruszania się m.in. na popularnych hulanogach i wiele innych rzeczy (nakazały użytkownikom przede wszystkim: trzeźwość).

Poprosiliśmy pomorskich mundurowych o szczegółowe informacje dotyczące zwłaszcza przejść dla pieszych i właśnie hulajnóg, ale takich danych zdobyć nam się nie udało. Dowiedzieliśmy się za to, że liczba pieszych, którzy - zdaniem policjantów - spowodować mieli wypadki, wynosiła w 2019 i dwóch kolejnych latach o ponad połowę mniej, zaś największe tragedie, do których sami doprowadzili stopniowo topniały od 2 do zera. Mniej spacerowiczów, biegaczy itd. zostawało też rannych w nieszczęściach do których sami doprowadzili – 2 lata temu 17, a później już o ponad połowę mniej.

Stop pijanym kierowcom

- Porównując te dane i wiedząc, że są z dwóch ostatnich lat, kiedy mieliśmy do czynienia z różnym poziomem, jeśli nie aż „lockdownu” to w każdym razie ograniczania ruchu przez samych obywateli, można dojść do wniosku, że do wypadków dochodziło przy większych prędkościach i w większym stopniu były to wypadki polegające na zderzeniach między pojazdami mechanicznymi. Te prędkości - bo zaryzykowałbym bym tezę, że wzrosły - wynikają z prozaicznej przyczyny: kiedy korki są mniejsze tak samo, jak liczba aut na drogach, można się po prostu bardziej rozpędzić – twierdzi w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia Alter Ego, które pomaga ofiarom wypadków drogowych.

Dodaje: - Znaczny spadek liczby wypadków z winy pieszego oraz liczby osób zabitych i rannych pośród nich, pokazuje, że zwyczajnie mniej chodziliśmy. Zresztą widzieliśmy zdjęcia z ulic naszych miast, które były wyraźnie bardziej puste. Mniejszy ruch pieszych wynikał z kolei z różnych przyczyn, choćby ze względu na większe rozpowszechnienie pracy z domu, czy po prostu chęć ograniczenia kontaktów by ograniczyć ryzyko zakażenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie