Młody chce zostać rolnikiem, od zera. Co radzą koledzy po fachu? Czasem wprost zniechęcają, inni wprost przeciwnie

Agata Wodzień
Agata Wodzień
pixabay.com/sergei_spas
Damian stwierdził, że jego powołaniem jest rolnictwo. Pyta doświadczonych producentów rolnych czy są jakieś dotacje na kupno ziemi i start dla młodego rolnika, zaczynającego od zera. Podobną drogę chce obrać Mariusz. Dostali ponad 170 odpowiedzi: praktycznych wskazówek, motywacji i zniechęcenia.

"To jest próba samobójstwa czy pytanie retoryczne?", "Jak można dziś zaczynać od zera, nie mając nic?", zastanawiają się pierwsi komentujący. Kolejny, Aleksander, przekonuje, że można: "ja zacząłem 2 lata temu od 0, nie mając nawet ciągnika i zero zaplecza finansowego i się rozwijam". "Ja też zaczynam od zera, jest ciężko, ale jak się chce, to zawsze da się radę", dodaje Kamil. Marcin: "Większość rezygnuje, a tu jeden odważny od zera chce zaczynać, tylko podziwiać za chęci i odwagę".

Młodzi i ci już doświadczeni życiowo rolnicy udzielają wskazówek, dodają otuchy albo zniechęcają.

Jak zostać rolnikiem od zera? Rady gospodarzy

Wielu uważa, że na start trzeba mieć chociaż kawałek ziemi i/lub zaplecze finansowe. "Ziemię dostałem, ale niewiele, a sama ziemia to nie wszystko", odpowiada Olek. Kamil: "Dzisiaj, żeby zacząć się bawić w gospodarstwo, to minimum trzeba zaczynać od 20 ha i to bez kredytu, inaczej nie masz szans". Są i tacy, którzy podają przykłady udowadniające, że przy kilku hektarach można być dobrze prosperującym rolnikiem.

Zobacz wideo: Zwierzęta gospodarskie w Polsce. Tyle w ARiMR zgłosili ich rolnicy.I czytaj dalej pod filmem

Krzysztof: "Zaczynałem od zera i najgorsze co mnie spotkało to gadanie ludzi, że nie dam rady, później spotkałem innych ludzi, którzy pomogli i doradzili, moim zdaniem jeśli to pasja i będziesz ciężko pracować, to zawsze coś zostanie, wiadomo wszystko powolutku, ale inaczej się nie da".

To też może Cię zainteresować

Maciej: "ja żyję z 1 ha warzyw, zaczynałem od 0, w 2017 kupiłem ciągnik używany nową sadzarkę do warzyw nową sadzarkę do ziemniaków, nową szatkownicę do kapusty, nową glebogryzarkę i starą kopaczkę do ziemniaków oraz zainwestowałem w nawadnianie. Można, jak się chce coś robić".

Tomek radzi, by na kilkuhektarowym areale nie ryzykować z jedną uprawą. Podaje swój przykład: "Np. za ziemniaki w zeszłym roku brałem po 100 zł za 100 kg, a w tym po 50 zł trochę sprzedałem, a inni po 30 zł i zbytu nie mają. Tak i z truskawkami może być".

Zdzisław: "Może nakład pracy duży, ale lepiej robić u siebie niż u kogoś. Znajomy ma 6 ha: 3 ha pszenicy do kur, 1 ha lucerny na zielono pasza do kur, wybieg dla 700 kur, w ekologi 2 ha warzyw. Żyje nie gorzej niż ja na 100 paru ha. Sprzęt wystarczy mu ciągnik C360 poznaniak brona, agregacik, pług. Co rok przestawia zagrodę, pola nawozi obornikiem, sztucznych poza potasem fosforem i wapnem nie używa, nic oprysków nie stosuje, bo ekologia. Pól ha ziemniaka ręcznie chwast usuwa, warzywa też. Zbyt ma taki, że gdyby mu sił starczyło, to jeszcze raz tyle by sprzedał. Bazuje na poczcie pantoflowej, towar dowozi starym fordem mondeo, jego żona pracuje w urzędzie gminy i tak to się zaczęł - kolezanki, jajka czy warzywa jedna poleciła drugiej. Certyfikatu żadnego nie ma na eko, bo jak twierdzi, nie potrzebuje. Tak więc da się, trzeba rynek zbytu ogarnąć. Żeby było śmieszniej po drodze do gościa leży pryzma marchwi zebrana z około 10 ha i gościu za grosze tego sprzedać w tym roku nie może. Tak więc nie ilość robi pieniądz".

Pesymistyczna wizja rolnictwa od zera

W grupie rolniczej, gdzie padło pytanie, nie brakuje głosów odradzających taki krok Damianowi i innym rozważającym zakładanie gospodarstwa.

  • Waldemar: "Panie, to nie te czasy, gdzie wystarczyło pracować, to coś tam z tego było, ale nie dziś. To trzeba myśleć, jak tu jak najwięcej z unii wyciągnąć, tak mi powiedział duży rolnik, a nie rękami", uważa.
  • Grzegorz: "Myślę, że skapitulujesz, chyba że będziesz jeździł codziennie po rynkach, targach jak zwał i sprzedawał w detalu. W przeciwieństwie do Ciebie, miałem spore zaplecze. Trzeba mieć głowę na karku po pierwsze. Gospodarstwo to nie tylko uprawianie pszenicy. Można i z 5 dobrze żyć. Handel prost od rolnika, ekologiczne warzywa itp. Na jednej gałęzi wiadomo, że daleko nie zajedziesz z 5 ha.
  • Marcin: "Byłby to największy błąd twojego życia jak byś pchał się w gospodarzenie od zera".
  • Joanna: "Człowieku jak cię bardzo proszę, nie rób tego błędu, nawet niech ci dotacje nie przesłonią oczu. Idź na etat i rób 8-12 godzin bez problemu i bez stresu, nikt nie będzie tobą pomiatał, poniewierał, ja ci bardzo dobrze radzę".

Chcesz być rolnikiem? Niech się śmieją, ty rób swoje

Na koniec przytaczamy wypowiedź Kamila, który jest na początku drogi, ale zdobył już pewne doświadczenia i chętnie przekazuje rady młodszemu koledze:

"Nie ma żadnych dotacji na takie rzeczy niestety. Również zaczynałem od zera, w sumie to jeszcze zaczynam, bo aktualnie zostałem bez ziemi, natomiast w ciągu 3 lat budowałem park maszynowy na tyle, ile pozwoliły mi moje fundusze. Na tę chwilę dopiero na początku tego roku mogłem pozwolić sobie na spory wydatek, jakim jest ciągnik, Tutaj postawiłem na T25 przez wielu uważany za zemstę Stalina... Ja uważam, że na początek ciągnik wystarczający, 25kM prosty i tani w obsłudze, znam człowieka, który ma go od 1981 r. i od nowości robił przy nim tylko 2x silnik, reszta fabryczna. Więc tak jak mówię, wszystko jest do zrealizowania.

To też może Cię zainteresować

Jeżeli mówią ci: daj spokój, nie da się, zostaw to, śmieją się - poczekaj, nie zwracaj uwagi. Jak zobaczą, że cały czas działasz pomimo przeciwności losu (bo to jest zawsze) nagle cię docenią, bo po prostu, żeby takie rzeczy zrobić, to trzeba mieć jaja i ogromne samozaparcie! Szanuję cię, że podejmujesz taką próbę, naprawdę mało jest takich ludzi. Jeżeli będziesz mieć jakieś pytania, chętnie odpowiem i podzielę się z tobą moją wiedzą i mam nadzieję, że wtedy nie popełnisz takich błędów, jak ja musiałem niestety popełnić, bo nie miał mi kto tego powiedzieć".

Wideo

Materiał oryginalny: Młody chce zostać rolnikiem, od zera. Co radzą koledzy po fachu? Czasem wprost zniechęcają, inni wprost przeciwnie - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie