Mistrzostwa świata w armwrestlingu w Gdyni. Polscy siłacze pokazali klasę [ZDJĘCIA]

Szymon Szadurski
Podczas zakończonych w sobotę w Gdyni mistrzostw świata w siłowaniu na ręce Polacy zaliczani byli do faworytów, jednak takiego gradu medali nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Siłacze występujący w biało-czerwonych strojach sięgnęli łącznie po 19 krążków, w tym trzy złote. Jest to największy sukces w historii polskiego armwrestlingu.

Nasi reprezentanci fenomenalnymi startami w hali sportowo-widowiskowej Gdynia udowodnili jednoznacznie, że stali się pełnoprawnymi członkami ścisłej czołówki światowej w konkurencji, która w przyszłości ma szanse dołączyć do grona dyscyplin olimpijskich.

Złoto dla Polski w Gdyni zdobywali Maciej Gralak (Arm Fanatic Sport Grudziądz), w kategorii niepełnosprawnych, Wiesław Podgórski (Pyton Warszawa), wśród seniorów grand mastersów (od 60 lat) do 75 kg i Andrzej Hymer (Złoty Tur Gdynia), w kategorii senior grand masters do 90 kg.

- Nikt z nas nie spodziewał się, że możemy wywalczyć aż tyle medali - mówi Mariusz Grochowski, trener reprezentacji Polski. - Najlepiej spisali się nasi juniorzy i mastersi, ale także seniorzy pokazali swoją siłę. W wielu kategoriach startowało po 30, a nawet 40 zawodników, a Polacy kończyli zawody w pierwszej dziesiątce. Cieszą mnie wyniki najmłodszych adeptów armwrestlingu. To dowód, że praca u podstaw, która zaczęła się w Polsce ponad dziesięć lat temu i wciąż jeszcze trwa, zaczyna przynosić efekty.
Wielkich emocji dostarczył kibicom już pierwszego dnia trwania mistrzostw Maciej Gralak. Jego przeciwnikiem w finale był utytułowany Seven Gokhan z Turcji, ale zawodnikowi z Grudziądza udało się rozstrzygnąć tę walkę na swoją korzyść.

- Zazwyczaj z nim przegrywałem, ale dzisiaj powiedziałem sobie, że w Polsce, w moim domu, nie mogę dać się pokonać - mówi Gralak.

Na gorący doping fanów liczyć mógł gdynianin Andrzej Hymer, który sięgnął po złoto drugiego dnia mistrzostw.

- Startuje się po to, żeby wygrywać i każdy inny wynik przyjąłbym z niedosytem - mówi reprezentant Złotego Tura Gdynia. - Całe życie uprawiam sport, zapasy, kulturystykę, kolarstwo, boks, a teraz armwrestling. Cieszę się niezmiernie, bo już dawno mogło mnie nie być na tym świecie. Miałem kłopoty z sercem, rok temu przeszedłem operację poszerzenia żył. Dzisiaj jestem mistrzem świata, sport postawił mnie na nogi.

W mistrzostwach w hali sportowo-widowiskowej Gdynia startowało 1200 zawodników z 49 krajów świata.

Złote medale Polaków: Maciej Gralak (lewa ręka), Wiesław Podgórski (lewa ręka), Andrzej Hymer (prawa ręka).

Srebrne medale: Dawid Bartosiewicz (prawa ręka), Konstanty Królik (prawa ręka), Ewa Łącka, (dwa medale, na prawą i na lewą rękę), Sonia Turzyniecka (dwa medale, na prawą i na lewą rękę), Wiesław Podgórski (prawa ręka).

Brązowe medale: Sławomir Głowacki, Marlena Wawrzyniak, Maciej Gralak, Andrzej Hymer, Konstanty Królik (lewa ręka), Jan Żółciński (lewa ręka), Natalia Kwiatkowska (lewa ręka), Dariusz Groch (lewa ręka).

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co to jest arm wretlingu, tez jakis antypolak nie umi po polsku

napisać w składaniu na ręce.

Dodaj ogłoszenie