reklama

Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Polacy nie dali się Persom. "Nie jest dobrze do nas startować"

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
WarnaZaktualizowano 
Polska ograła Iran 3:0 i jest liderem grupy D pierwszej fazy mistrzostw świata. sylwia dabrowa / polska press
SIATKÓWKA. MISTRZOSTWA ŚWIATA. Poniedziałkowy mecz Polski z Iranem był wyjątkowo spokojny, patrząc na historię rywalizacji obu drużyn. Pod siatką zaiskrzyło raz, gdy Said Marouf próbował sprowokować Biało-Czerwonych. - Zamiast cieszyć się ze swoją drużyną ze zdobytego punktu, wolał spojrzeć w piękne oczy Michała Kubiaka. To był jego błąd - podsumował rozgrywający reprezentacji Polski Fabian Drzyzga.

Polska wygrała 3:0 z Iranem i z kompletem zwycięstw oraz punktów prowadzi w grupie D. Do rozegrania został jej mecz z Bułgarią, który odbędzie się we wtorek. W przypadku wygranej, będzie w idealnej sytuacji przed rozpoczęciem drugiej fazy rozgrywek. W tabeli grup będzie liczył się dorobek z pierwszej fazy.

- Wiem, że to wyświechtane, ale o spotkaniu z Iranem trzeba zapomnieć. Oczywiście cieszymy się, ale musimy zregenerować siły. Niby wygraliśmy 3:0, ale spotkanie kosztowało nas bardzo dużo. We wtorek czeka nas trudne spotkanie z Bułgarią i musimy zagrać przynajmniej tak dobrze, jak z Iranem. Przede wszystkim musimy koncentrowali się na własnej grze, a nie problemach innych - zauważył Drzyzga, który w końcówce trzeciego seta był pod siatką, gdy Marouf chciał sprowokować Polaków.

- Iran zdobył punkt po bloku. Marouf zamiast cieszyć się ze swoją drużyną z punktu, wolał spojrzeć w piękne oczy Michała Kubiaka. To był jego błąd. Nie daliśmy się, bo nie jesteśmy niedoświadczoną drużyną. Wiele spotkań za nami i różne rzeczy każdy z nas widział. Takie sytuacje jeszcze bardziej nas motywują. Nie jest najlepszym pomysłem do nas startować - podkreślił rozgrywający Biało-Czerwonych.

W tamtym momencie Iran prowadził 22:19. W kolejnych akcjach Biało-Czerwoni nie tylko odrobili straty, ale zakończyli mecz. - Kapitalną robotę na zagrywce zrobił "Kochan" (Jakub Kochanowski - red.). A sytuacja pod siatką jeszcze bardziej nas napędziła - przyznał Artur Szalpuk.

Marouf to kluczowa postać reprezentacji Iranu, a także jeden z najlepszych rozgrywających na świecie. Jednak Drzyzga nie zwracał na to uwagi. - Nigdy nie podchodzę do spotkań w sposób indywidualny. Siatkówka to sport zespołowy i szukanie takich pojedynków tylko zaszkodziłoby naszej drużynie - skomentował 28-letni siatkarz.

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Polacy nie dali się Persom. "Nie jest dobrze do nas startować" - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie