Mistrzostwa Europy 2019. Polska - Holandia 3:0. Koncert Biało-Czerwonych w Rotterdamie [ZDJĘCIA]

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 
Mistrzostwa Europy 2019. Polska - Holandia 3:0. Koncert Biało-Czerwonych w Rotterdamie Adam Starszyński
Mistrzostwa Europy 2019. Niespodziewanie łatwo reprezentacja Polski poradziła sobie z Holandią. Zespół Vitala Heynena w najmocniejszym składzie wygrała z gospodarzami Euro 2019 3:0. W żadnym secie nie stracił więcej niż 19 punktów!

Nimir Abdel-Aziz to gwiazda reprezentacji Holandii i jej kapitan. We wcześniejszych meczach mistrzostw Europy - z Czarnogórą i Ukrainą, obu wygranych przez gospodarzy turnieju 3:0 - był głównym bombardierem zespołu. Wśród 20 asów serwisowych 13 było jego. Nie obiecywał, że w niedzielnej potyczce z reprezentacją Polski ponownie będzie siał spustoszenie. Zdjął za to presję ze swojego zespołu, przekonując, że zagra na luzie, bo to w końcu Biało-Czerwoni są mistrzami świata.

Jego plan się nie powiódł. Holendrzy nie przypominali ekipy, która zmiotła z parkietu dużo niżej notowanych rywali. W pierwszym secie, wygranym przez drużynę Vitala Heynena 25:19, po swoich akcjach zdobyli dziewięć punktów. Kolejne dziesięć oddali im rywale po błędach własnych. Tak nie da się pokonać mistrzów świata, którzy - swoją drogą - pomału rozkręcają się w mistrzostwach Europy, o czym świadczą wspomniane straty.

Jednak w drugim secie, wygranym przez nas do 18, popełnili tylko trzy błędy. Z kolei Holendrzy wciąż mylili się na potęgę. Wprawdzie Abdel-Aziz został najlepiej punktujący zawodnikiem swojej drużyny, ale i tak bardzo szybko zaczął wkładać mniej siły w swoje ataki i zagrywki, bo Polacy częściej sobie z nimi radzili. Na dodatek to oni więcej wyrządzali szkody serwisem, a ponadto zdecydowanie lepiej funkcjonował blok. Tego elementu brakowało właśnie w grze Biało-Czerwonych w spotkaniu z Estonią (choć wygranym przez nas 3:1).

Heynen nie ukrywa, że faza grupowa Euro jest dla jego drużyny serią meczów kontrolnych, z których zrezygnował przed turniejem. Nieco kurzu z automatyzmów trzeba więc zetrzeć. Przeciwko Holandii wystąpiła szóstka graczy, których możemy uznać za najlepszych. W składzie z Wilfredo Leonem, który nawet na moment nie wszedł w starciu z Estończykami. W niedzielę był bardzo dobry w ataku i w bloku. Na dodatek od początku grał Michał Kubiak, a także Maciej Muzaj i Mateusz Bieniek.

Głównie ta czwórka zniechęciła rywali do gry. Zamiast grać na luzie, ich miny z każdą akcją stawały się zasępione. Poza tym kompletnie zawiedli na zagrywce, psując ich mnóstwo. Nawet wtedy, gdy nie ryzykowali, a pilnowali się, żeby bezpiecznie przebić przez siatkę. Zamiast w polu, piłka lądowała daleko za boiskiem.

Niewykluczone, że ich nastawienie rozsypało się jak domek z kart, kiedy przekonali się, że atut gry we własnej hali to w przypadku starć z Polakami mrzonka. Co prawda bilety na polsko-holenderską potyczkę wyprzedały się kilka dni temu, ale w hali Ahoy w Rotterdamie większość z 12 tys. widzów stanowili Biało-Czerwoni! Za rok w tym obiekcie ma się odbyć finał Eurowizji. Prawdziwy koncert był w niedzielę i dali go polscy fani.

Kolejny mecz zespół Heynena rozegra w poniedziałek. Rywalem o godz. 20 będą Czesi (transmisja TVP 1, TVP Sport, Polsat Sport, Super Polsat), którzy w piątek przegrali 1:3 z Ukrainą, a w niedzielę zagrają o godz. 19 z Estonią (Polsat Sport).

Polska - Holandia 3:0 (25:19, 25:18, 25:19)

Artur Szalpuk: Liczba asów Holendrów robi wrażenie, ale zobaczymy, czy poradzą sobie z naszą linią obrony

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa Europy 2019. Polska - Holandia 3:0. Koncert Biało-Czerwonych w Rotterdamie [ZDJĘCIA] - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie