Miss Wsi w Łodzierzy. Piękne dziewczyny i taniec z Andrzejem Rosiewiczem (NOWE ZDJĘCIA)

Konrad Remelski
Miss Wsi w Łodzierzy Konrad Remelski, Jan Maziejuk
Przypominamy dziś kolejne edycje Wyborów Miss Wsi Pomorza, które w latach 1996 - 2004 odbyły się w Zespole Szkół Rolniczym Centrum Kształcenia Ustawicznego w Łodzierzy pod Miastkiem. Imprezy te cieszyły się dużym zainteresowaniem publiczności, mediów, a także i samych dziewcząt, dla których zwycięstwo w tym konkursie mogło stanowić przepustkę do dalszej kariery albo być dobrą zabawą lub formą sprawdzenia się w niespotykanych sytuacjach.

Wybory Miss Pomorza' 2000

- Najwięcej witaminy mają polskie, wiejskie dziewczyny i to jest prawda, to jest fakt - śpiewał i tańczył z dziewczętami Andrzej Rosiewicz w trakcie V Wyborów Miss Wsi Pomorza. "Najwięcej witaminy" było motywem przewodnim i jak się później okazało - największym przebojem imprezy. Kandydatki do tytułu Miss Wsi tańczyły z piosenkarzem jak prawdziwe artystki. Mniej zadowoleni byli panowie, kiedy usłyszeli z estrady słowa Rosiewicza - ... a największe braki mają polskie chłopaki!". Ale takiemu artyście można wszystko wybaczyć.

W konkursowe szranki stanęło 28 pięknych panien, mieszkających na wsi pomorskiej i zachodniopomorskiej - od Stepnicy nad Zalewem Szczecińskim po Cedry Wielkie pod Pruszczem Gdańskim.

Podobały się występy taneczne zespołów z Miastka - Piramidy i Fleksa, ale prawdziwą furorę wzbudził zespół Top-Toys z Koszalina. Poza koncertem Andrzeja Rosiewicza odbył się też wspaniały pokaz fryzur ze Studia fryzur Omega w Miastku, przygotowany przez Marię Deńczyk-Kołodziej. Jak zwykle klasę pokazał człuchowski zespół BAD, z którym bawili się nawet najwięksi malkontenci. Adam Bondarenko przygotował konkurs śpiewania piosenek biesiadnych. Kandydatki tworząc małe grupy wokalne zaśpiewały m.in. "Zagraj mi piękny Cyganie", "Sokoły", "Chachary" i "Głęboką studzienkę". Wiele emocji wzbudziło tez szukanie pierścionków w stogu siana, a także konkurs na dokończenie przysłów ludowych.

Miss Pomorza, 2000 wybrano 18-letnia blondynkę o niebieskich oczach - Urszulę Graf z Piaszczyny pod Miastkiem. Werdykt jury pokrył się z gustami widowni, która okrzyknęła ją również Miss Publiczności. Ula w nagrodę pojechała na wycieczkę do Włoch i dostała wiele innych cennych nagród.

Wybory Miss Wsi' 2001

Gdy zgłosiła się rekordowa liczba kandydatek, zastanawialiśmy się jak cała trzydziestka zmieści się na łodzieskiej scenie. Żadna jednak z niej nie spadła. Kandydowały głównie uczennice szkół rolniczych i liceów, studentka i panna magister filozofii. Dziewczęta przygotowane przez Danutę Łangowską poruszały się po scenie z gracją i wdziękiem. Wykazały się też umiejętnościami praktycznymi: brały udział w konkursie zbierania ziemniaków i rywalizowały w rozpoznawaniu narzędzi rolniczych i gospodarstwa domowego. Z zamkniętymi oczyma odgadywały, co trzymają - durszlak, maszynę do rozdrabniania warzyw, kubki udojowe czy wyciskacz do ziemniaków. Najwięcej emocji wśród publiczności wzbudził oczywiście występ dziewcząt w strojach kąpielowych. W przerwach między prezentacjami kandydatek wystąpił znakomity krakowski kabaret Kuzyni, jedyny w kraju brzuchomówca Wojciech Glanc oraz peruwiański zespół Makao.

Miss Pomorza Anno Domini 2001 została 18-letnia potęgowianka Monika Mielewczyk. W nagrodę pojechała na atrakcyjną wycieczkę do Włoch. Wśród nagród był też lot balonem i obiad z... marszałkiem Janem Królem. Miss Publiczności została Anna Kwiatkowska ze Starzna. Według nas - organizatorów - wszystkie kandydatki, jak zwykle, były najpiękniejsze.

Miss Wsi Pomorza' 2002

Prawie sto listów wysłanych do szkół ponadgimnazjalnych w województwach - pomorskim i zachodniopomorskim. Ogłoszenia w zaprzyjaźnionej prasie, no i oczywiście w "Głosie Pomorza". Odzew niewielki, bo zgłasza się tylko 29 kandydatek do tytułu Miss Wsi Pomorza. Tylko, a może aż 29, bo większość panien zdawało sobie sprawę z tego, że występ w strojach kąpielowych przed kilkusetosobową widownia i wystawianie swoich wdzięków na widok publiczny - wymaga nie lada odwagi.

Wśród kandydatek pojawiła się Genowefa Pigwa, czyli znany kabareciarz Bronisław Opałko, który powiedział, że "Pigwa nogi miała miętkie jak deszczówka...". Panny prezentowały się w strojach wizytowych, potem tańczyły w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych, zasłaniając sie lekko "Głosem Pomorza". Rywalizowały w konkurencjach związanych ze wsią i wiejskim życiem - na początek ścigały sie w piciu mleka przez słomkę. Potem obierały ziemniaki z mundurków i jajka ze skorupek, bojąc sie, czy rzeczywiście wszystkie jaja były ugotowane. Obierały też jabłka, starając się uzyskać najdłuższą strużynę.

Publiczności najbardziej podobał się występ w strojach ludowych. Na scenie zrobiło się kolorowo jak nigdy, bowiem kandydatki prezentowały stroje z różnych stron kraju. Próbowały też dokończyć przysłowia ludowe. - Nie miała baba kłopotu - kupiła chłopu galoty (zamiast prosię) - powiedziała Joanna Józefowicz, późniejsza I Wicemiss Wsi Pomorza.

Miss Wsi Pomorza' 2002 została 19-letnia Agnieszka Markiewicz z posłupskich Siemianic, zdobywając także tytuły Miss Foto i Miss Mikrofonu. Agnieszka, jak jej poprzedniczki z ubiegłych lat, w nagrodę pojechała na wycieczkę do Włoch.
W ostatnim już odcinku dotyczącym Wyborów Miss Wsi w Łodzierzy, poza opisami dwóch ostatnich edycji konkursu, odkryjemy nieco kulis tych wyborów i odpowiemy na pytanie, dlaczego organizację wyborów skończyliśmy na dziewiątej, a nie na dziesiątej edycji.

Czytaj także

ZOBACZ TAKŻE WIDEO: 70 LAT OSP W DRETYNIU

Wideo

Materiał oryginalny: Miss Wsi w Łodzierzy. Piękne dziewczyny i taniec z Andrzejem Rosiewiczem (NOWE ZDJĘCIA) - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie słupszczaninie, to było 20 lat temu, a więc A. Rosiewicz mógł mieć wtedy 60 lat, a więc był wówczas młodszy od Pana. taka to tragedia!....

S
Słupszczanin

Tragedia. Totalny upadek. Facet który i owszem popularny był , ale 40 lat temu. Teraz to sędziwy starzec przyjechał tam tylko aby "przytulić" parę groszy. Ten 80-latek winien pilnować swoje wnuki / pra wnuków nie ma - póżno się ożenił/. Czyżby w okolicach nie było lokalnych przystojniaków? Dziewczęta - owszem ładne.