Ministerstwo Zdrowia chce uzdrowić sytuację w psychiatrii dziecięcej. Receptą trzypoziomowy system opieki?

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku Karolina Misztal
Udostępnij:
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło plan uzdrowienia sektora psychiatrii dziecięcej. Receptą na obecne bolączki ma być wprowadzenie trzypoziomowego systemu opieki.

Chroniczny brak dofinansowania, przepełnione szpitale i niedobór specjalistów w dziedzinie psychiatrii dziecięcej - to główne bolączki z jakimi od lat zmaga się polska psychiatria dziecięca. Dobitnie przekonaliśmy się o tym w listopadzie, kiedy z powodu przepełnienia Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku, czasowo zamknięto przyjęcia. Przypomnijmy, że na 35 - osobowym oddziale, znajdowało się przeszło 50 osób i była potrzeba wystawienia materacy.

– Wszyscy, zarówno kadra medyczna, osoby zarządzające podmiotami leczniczymi oraz pozostali interesariusze systemu ochrony zdrowia są zgodni, iż mamy do czynienia z zapaścią w psychiatrii dzieci i młodzieży. Sytuacja wymaga przede wszystkim systemowych reform na szczeblu władz centralnych, działań długofalowych zmierzających do wypracowania modelu zapewniającego poczucie bezpieczeństwa zarówno małoletnim pacjentom, jak i kadrze specjalistów, pracujących na co dzień w publicznym systemie opieki zdrowotnej - apelowała wtedy Agnieszka Kapała-Sokalska, członkini Zarządu Województwa Pomorskiego.

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy plany Ministerstwa Zdrowia, które chce zreformować sektor psychiatrii dziecięcej. Rewolucja opiera się na wprowadzeniu trzypoziomowego systemu opieki dla dzieci i młodzieży, który z jednej strony ma odciążyć przepełnione placówki szpitalne, a z drugiej strony sprawić, że specjaliści będą blisko pacjentów.

Miejscami pierwszego kontaktu dla osób poszukujących pomocy medycznej mają stać się Ośrodki Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży, w których będą pracowali zarówno psycholodzy, psychoterapeuci, jak i terapeuci środowiskowi. To tutaj mają znaleźć pierwszą pomoc osoby, u których ujawniły się problemy ze zdrowiem psychicznym. Wreszcie to w ośrodkach pierwszego stopnia będą podejmowane decyzje o kierowaniu do dalszej terapii. Działający w obrębie placówek specjaliści mają z kolei mieć możliwość konsultacji z lekarzami z ośrodków o wyższej referencyjności.

- Zwiększenie dostępności pomocy w opiece ambulatoryjnej i środowiskowej, umożliwi odciążenie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych i Izb Przyjęć. Ponadto dzięki stworzeniu sieci ośrodków udzielających pomocy osobom chorym psychicznie możliwe będzie skrócenie czasu pobytu w szpitalu i zapobieganie rehospitalizacji - powiedziała Józefa Szczurek- Żelazko, wiceminister zdrowia.

Kolejnym poziomem pomocy będą Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego, w których zostaną zatrudnieni psychiatrzy. Do tych placówek będą zaliczane między innymi oddziały dzienne, a pacjent zostanie otoczony opieką całego zespołu specjalistów.

Natomiast na końcu tej piramidy ustawiono Ośrodki Wysokospecjalistycznej Całodobowej Opieki Psychiatrycznej, czyli oddziały psychiatryczne, gdzie będą trafiać pacjenci wymagający hospitalizacji. W ten sposób pacjenci z zaburzeniami psychicznymi nie będą od razu trafiali do placówek szpitalnych - najpierw zostaną otoczeni opieką w lokalnych ośrodkach zlokalizowanych blisko miejsca zamieszkania.

W reformę jest zaangażowany Narodowy Fundusz Zdrowia, który zapowiedział, że już wkrótce wystartują konkursy na realizację umów. Koordynacją tego procesu zajmą się wojewódzkie oddziały.

- Chcielibyśmy, żeby w ramach sieci powstawały ośrodki, które składają się z czterech specjalistów - zespołu, który będzie w stanie zapewnić efektywną opiekę. W tym zespole będziemy mieli jednego psychologa, dwóch psychoterapeutów i jednego terapeutę środowiskowego. Chcielibyśmy, żeby takie zespoły powstawały na poziomie każdego powiatu. Patrząc na liczbę powiatów, zakładamy, że będzie ok. 300 ośrodków - powiedział Adam Niedzielski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jak to jest z tymi łóżkami psychiatrycznymi na Pomorzu? Według Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego u mamy łącznie 2047 łóżek psychiatrycznych, w tym 55 w oddziałach dziecięcych i 45 w oddziałach dziecięco-młodzieżowych. Jednak już z danych NFZ wynika, że w pomorskich szpitalach są  663 łóżka dla dorosłych i 56 dla dzieci i młodzieży - sprawdźcie gdzie są zakontraktowane łóżka psychiatryczne!

Ile jest łóżek na oddziałach psychiatrycznych w województwie...

Padają również deklaracje związane z finansowaniem, które mają być na bieżąco korygowane po okresie kwartalnych rozliczeń. Ponadto resort zapewnia, że w razie przekroczenia założonego poziomu świadczeń, placówka będzie rozpisywała konkursy na następne poradnie.

- Każdy z ośrodków otrzyma z NFZ w ramach ryczałtu w granicach 550 tys. zł w skali roku. Rozliczenie następować będzie kwartalnie (za wyjątkiem roku 2020, gdy pierwszy okres rozliczeniowy trwa 6 m-cy) w oparciu o miesięczną sprawozdawczość. Referencyjna wielkość zrealizowanych świadczeń miesięcznie to ok. 412 - informuje resort zdrowia.

Plan jest ambitny. Na początku przyszłego miesiąca mają zostać uruchomione konkursy, a za pół roku Narodowy Fundusz Zdrowia chciałby kończyć etap podpisywania umów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie