Ministerstwo Skarbu: Grupa Lotos będzie miała czas na spokojny rozwój

Jacek Klein
Grzegorz Mehring
Nie należy się spodziewać szybkich decyzji w sprawie prywatyzacji Grupy Lotos.

- Wiceminister skarbu Jan Bury zadeklarował, że w najbliższej przyszłości nie zapadnie żadna decyzja dotycząca sposobu jego prywatyzacji - powiedział Tadeusz Aziewicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Skarbu, po jej wczorajszym posiedzeniu. - Lotos będzie miał czas na spokojny rozwój.

Jak długa będzie trwał okres spokoju?
- Minister mówił o półroczu, ale w miarę trwania posiedzenia komisji odniosłem wrażenie, że będzie to dłuższy czas - dodaje Aziewicz. - Co oczywiście nie oznacza, że resort nie analizuje różnych scenariuszy, choć te dotyczące fuzji z Orlenem czy PGNiG są chyba mało prawdopodobne.

Czytaj także: Paweł Olechnowicz sceptyczny wobec pomysłu połączenia Lotosu i Orlenu

Ministerstwo Skarbu przygotowuje plan prywatyzacji na lata 2012-2013, w którym pojawi się lista podmiotów z udziałami Skarbu Państwa wytypowanych do prywatyzacji. W firmach o dużym znaczeniu dla gospodarki kraju państwo ma zachować większościowe pakiety udziałów lub pozwalające na sprawowanie kontroli korporacyjnej.

- W projekcie tego dokumentu nie znajdują się zapisy dotyczące prywatyzacji Grupy Lotos SA - poinformował Tomasz Tomczykiewicz, wiceminister gospodarki, w odpowiedzi na interpelację poselską.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku sprzedaż Lotosu nie powiodła się, ponieważ nie było chętnego na przejęcie firmy.
Sejmowa Komisja Skarbu nie zajmowała się natomiast przyszłością Grupy Energa. Sprawa przejęcia jej przez PGE znajduje się w sądzie antymonopolowym.

Czytaj także: Grupa Lotos chce uzyskać koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego na Litwie
- Uważam, że w kwietniu, maju zapadnie decyzja sądu w sprawie PGE i Energi. Sądzę, że to bardzo prawdopodobny termin. Myślę, że poczekamy na ostateczne rozstrzygnięcie - powiedział minister Bury.

Resort skarbu podpisał z PGE umowę sprzedaży Energi we wrześniu 2010 roku. Na fuzję nie zgodził się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i utknęła ona w sądzie. W związku z tym jedną z opcji jest połączenie Energi z Eneą.
- Przejęcie przez PGE to złe rozwiązanie, ale na temat Enei warto się zastanowić - dodaje Aziewicz. - Jeśli Energa zostałaby wprowadzona na giełdę, a następnie doszłoby do wymiany akcji z Eneą i połączenia, mogłoby to być korzystne dla rynku i obu firm. Trzeba to jednak dokładnie przeanalizować.

Czytaj wszystko na temat Grupy Lotos

Jacek Klein
tel. 58 30 03 360
j.klein@prasa.gda.pl

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie