Minister sprawiedliwości protestuje przeciw zbyt niskiej karze dla gdańskiego sędziego

Tomasz Słomczyński
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski odwołał się do Sądu Najwyższego w sprawie gdańskiego sędziego, który został prawomocnie skazany za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości.Sąd dyscyplinarny w Białymstoku uznał, że sędzia z wyrokiem dalej może sam wydawać wyroki. Jedyną karą w tym przypadku ma być przeniesienie. Minister sprawiedliwości uznał, że wyrok ten jest zbyt łagodny dla Waldemara Kuca.

Fatalne dla gdańskiego sędziego wydarzenie miało miejsce 8 września 2004 roku. Na ul. Słowackiego doszło do kolizji drogowej, w której Waldemar Kuc był uczestnikiem.

W audi A3, obok kierowcy siedział wówczas szef Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Gdańsku, Waldemar Brazewicz - bezpośredni przełożony sędziego z promilami, który - jak się okazało, miał 1,2 promila w wydychanym powietrzu. Po badaniu krwi, które potwierdziło wynik z alkomatu, panowie pojechali do pracy. Waldemar Kuc prowadził rozprawy.

Jak się dowiedzieliśmy, w tym dniu nie wydawał wyroków. Nazajutrz został zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków. Stan ten trwa do dzisiaj.

Proces karny przeciwko sędziemu oskarżonemu o jazdę po pijanemu toczył się przed sądem w Słupsku. Obrońcą Waldemara Kuca został mec. Roman Nowosielski, który dowodził, że na taki, a nie inny wynik badania krwi w dniu 8 września 2004 r. mogła mieć wpływ substancja użyta do odkażania miejsca pobrania krwi. Natomiast sam oskarżony sędzia twierdził, że dzień wcześniej wypił trzy piwa.

W 2009 roku Waldemar Kuc usłyszał wyrok, który się już uprawomocnił: 10 tys. zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

To jeszcze nie przesądzało o zawodowej przyszłości sędziego. W Białymstoku toczy się wciąż postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie. Dwukrotnie zapadały takie same, łagodne wyroki nakazujące tylko przeniesienie sędziego. Od nich konsekwentnie odwołuje się minister sprawiedliwości. Ostatni wyrok, z 13 stycznia br., też został przez niego zaskarżony.

Druga z kolei ministerialna apelacja została wysłana w środę. Sąd Najwyższy w tej sytuacji może zmienić wyrok nakazujący przeniesienie sędziego, utrzymać go w mocy lub skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd. Zawieszony sędzia Waldemar Kuc od sześciu lat pobiera wynagrodzenie nie świadcząc pracy.

Stracił wiarygodność jako sędzia
Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, ministerialna argumentacja zawarta w odwołaniu od wyroku białostockiego sądu dyscyplinarnego, jest druzgocąca dla Waldemara Kuca, sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku. Minister uważa, że Waldemar Kuc nie zrozumiał naganności swojego czynu. Podczas procesu nie okazał skruchy ani pokory. Stracił wiarygodność jako sędzia wydający wyroki w imieniu wymiaru sprawiedliwości. Taka postawa, zdaniem ministra, świadczy o braku kwalifikacji etycznych sędziego do pracy w tym zawodzie i do sądzenia innych. Minister sprawiedliwości wnioskuje o wymierzenie najsurowszej w tej sytuacji kary, jaką jest "złożenie urzędu" - czyli dożywotnie pozbawienie praw do wykonywania zawodu.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
z Łodzi
Zdanierm Miniterstwa Sprawiedliwosci jezeli sedzia w Uzasadneiniu wyroku , co najmnije osiem razy powołuje się na - w sposób oczywisty- niestniejace zeznania i dowody z akt sprawy to jest to zjawisko normalne i taki sędzia NIE zasługuje na jakąkowiek odpowiedzialnosc. Także gdy Prezes Sądu Okregowego w Łodzi, jako pozwany który we własnej sprawie pisze anonim!!! - jako pismo procesowe (tylko z nieczytelnym podpisem) - do Sądu Rejonowego rozpatrujacego jego sprawę, to taki fakt nie budzi nawet symbolicznego zainteresowania ze strony Pana Ministra Kwiatkowskiego. Cóż, Pan Minister tylko ładnie mówi i wyglada, a nic nie robi w takich sytuacjach, czy się czegoś boi albo jest tchórzem?
z
z Łodzi
Zdanierm Miniterstwa Sprawiedliowosci jezeli sedzia w Uzasadneiniu wyroku , co najmnije osiem razy powołuje się na - w sposób oczywisty- niestniejace zeznania i dowody z akt sprawy to jest to zjawisko normalne i NIE zasługuje na jakąkowiek odpowiedzialnosc. Także gdy Prezes Sądu Okregowego w Łodzi ,jako pozwany który we własnej sprawie pisze anonim!!! - jako pismo procesowe (tylko z nieczytlenym podpisem) - do Sądu Rejonowego rozpatrujacego jego sprawę, to taki fakt nie budzi nawet symbolicznego zainteresowania ze strony Pana Ministra Kwiatkowskiego. Cóż, Pan Minister tylko ładnie mówi i wyglada, a nic nie robi w takich sytuacjach, może się czegoś boi albo jest tch tchórzem?
z
z Łodzi
Zdanierm Miniterstwa Sprawiedliowosci jezeli sedzia w Uzasadneiniu wyroku , co najmnije osiem razy powołuje się na - w sposób oczywisty- niestniejace zeznania i dowody z akt sprawy to jest to zjawisko normalne i zasługuje na jakąkowiek odpowiedzialnosc. Także gdy Prezes Sądu Okregowego w Łodzi ,jako pozwany który we własnej sprawie pisze anonim!!! - jako pismo procesowe (tylko z nieczytlenym podpisem) - do Sądu Rejonowego rozpatrujacego jego sprawę, to taki fakt nie budzi to nawet symbolicznego zainteresowania ze strony Pana Ministra Kwiatkowskiego. Cóż ,Pan Miniter tylko ładnie mówi i wyglada, a nic nie robi w takich sytuacjach, może się czegoś boi albo jest tch tchórzem?
s
sąsiad
Podobno żyjemy w kraju katolickim, więc może zasada kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem?... Czy branie pensji przez 6-7 lat to najważniejsza sprawa. Być może w opinii kogoś z boku przeniesienie sędziego jest łagodnym wyrokiem, a to, że Pan sędzia wypadł z obiegu w wieku największych możliwości intelektualnych i praktycznie ma złamaną karierę nie jest już wystarczającą karą za popełniony czyn. Może to wszystko nie jest aż tak proste jak wygląda z zewnątrz. Panie redaktorze, czy aby na pewno zawsze trzeba dobijać leżącego żeby się lżej oddychało. Chyba niekoniecznie.
A
AF
oczywiście
panowie mecenasi, prokuratorzy, sędziowie-najważniejsza jest obrona przywilejów. Nasza Kasta ponad wszystko-nic więcej.
o
oran
Tak wyglądają elity - sędziego chroni immunitet nawet kiedy popełnia zwyczajne przestępstwo! Miał 1,2 promila bo poprzedniego dnia bo wypił 3 piwa - chyba wzmocnione 0,7l whisky, bo inaczej nie uwierzę w te bzdury. Obok siedzi jego przełożony, który następnie pozwala na prowadzenie rozpraw po pijaku - nie ma co - PIĘKNIE. P. mec. Nowosielski broni przestępcę twierdząc, że mógł uniknąć odpowiedzialności oddalając się z miejsca zdarzenia lub wykorzystać immunitet dający bezkarność. PIĘKNI wygląda porządek prawny w tym kraju. Mało tego p. sędzia przez 6 lat nic nie robi, ale bierze przez cały okres wcale niemałą pensję- też bym tak chciał !!! Najwyższy czas zlikwidować immunitety dla Sędziów, Prokuratorów, posłów, itp. Immunitet winien dotyczyć tylko spraw dających niezależność głoszenia poglądów i postępowań sądowych - w innym przypadku jest to NADUŻYCIE
C
Czesław
Minister ma zdecydowanie rację. To o czym mówi mec. Roman Nowosielski jako postawa obywatelska została świadomie wykorzystan przez sędziego celem uniknięcia kary i to mu się o dziwo prawie udało! Na szczęście na wyskości zadania stanął Minister Kwiatkowski, chociaż znając pseudosolidarność "kasty" prwniczej nie wiadomo jescze z jakim skutkiem końcowym.
Dodaj ogłoszenie