Minister jest pewny, PZPN zwleka z decyzją

Paweł Stankiewicz
Polski Związek Piłki Nożnej nie podjął jeszcze decyzji czy w Gdańsku będzie mógł się odbyć mecz Polska - Niemcy
Polski Związek Piłki Nożnej nie podjął jeszcze decyzji czy w Gdańsku będzie mógł się odbyć mecz Polska - Niemcy Przemek Świderski
- Wrześniowy mecz Polska - Niemcy odbędzie się w Gdańsku - powiedział Adam Giersz, minister sportu. W środę Polski Związek Piłki Nożnej takiej decyzji nie podjął i odroczył ją do 21 czerwca. Tymczasem znowu pojawiła się groźba opóźnienia oddania do użytkowania stadionu PGE Arena w Gdańsku, bowiem zastrzeżenia ma tym razem straż pożarna.

Początkowo PZPN zapowiadał, że do 15 czerwca zapadnie decyzja, gdzie odbędzie się spotkanie towarzyskie Polska - Niemcy, zaplanowane na 6 września, skoro Stadion Narodowy w Warszawie do tego czasu nie będzie gotowy. Cały czas mówi się o Gdańsku, który stracił czerwcowe spotkanie biało-czerwonych z Francją, gdyż PGE Arena nie miała pozwolenia na użytkowanie. Na ostateczną decyzję musimy jeszcze poczekać kilka dni.

- Zdzisław Kręcina, sekretarz generalny PZPN, odwiedzi w piątek stadion w Gdańsku, a w poniedziałek stadiony w Lubinie i we Wrocławiu. Dokona oceny postępu prac na nowo budowanych obiektach, tak aby Komisja do spraw Nagłych PZPN mogła we wtorek podjąć decyzję o wyborze miejsca rozegrania najbliższych meczów reprezentacji Polski - z Gruzją 10 sierpnia i Niemcami 6 września - poinformowała Agnieszka Olejkowska, rzeczniczka prasowa PZPN.

Tymczasem wciąż trudno dokładnie powiedzieć, kiedy PGE Arena zostanie oddana do użytku. Tym razem to straż pożarna wystawiła negatywną opinię, jeśli chodzi o stan gdańskiego stadionu.

- Słyszałem, że straż pożarna ma zastrzeżenia, ale adresowała je do generalnego wykonawcy. Ja pisma jeszcze nie widziałem, więc trudno mi się na ten temat wypowiadać. Nie znam szczegółów, ale w czwartek zapoznam się z tą opinią, czego generalny wykonawca nie zrobił. Obowiązkiem konsorcjum Hydrobudowy i Alpine Bau jest tak załatwić sprawę, aby zgodnie z planem uzyskać niezbędne dokumenty do użytkowania. Muszą nam położyć na biurku dokument, że możemy przejąć obiekt - powiedział nam Ryszard Trykosko, prezes spółki BIEG 2012.

Wykonawca po zapoznaniu się z uwagami i dostosowaniu się do nich, może zwrócić się o kolejną kontrolę, ale straż ma na wydanie opinii maksymalnie dwa tygodnie. Tymczasem czas goni, bo stadion ma być oddany do końca czerwca. Przypomnijmy, że na 23 lub 24 lipca Lechia planuje mecz otwarcia ze znanym klubem europejskim. Jeśli obiekt nie będzie gotowy na czas, to Lechia-Operator ma prawo domagać się od miasta kar w wysokości 10 tysięcy złotych za każdy dzień spóźnienia. Miasto z kolei od wykonawcy może domagać się nawet 200 tysięcy złotych za każdy dzień zwłoki.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie