Milos Krasić nie obawia się rywalizacji z Rafałem Wolskim w Lechii Gdańsk

ŁŻZaktualizowano 
Przemyslaw Swiderski
Choć oficjalnego komunikatu Lechia Gdańsk w tej kwestii jeszcze nie wydała, to jednak Rafał Wolski na pewno wkrótce zostanie piłkarzem gdańskiej Lechii. A to oznacza, że poważnego konkurenta na swojej pozycji będzie miał Milos Krasić.

Pomocnik biało-zielonych faktem tym jednak kompletnie się nie przejmuje. Jak słusznie zauważa, konkurencja w zespole musi być. Zresztą, kto jak kto, ale Milos Krasić jest na tyle klasowym zawodnikiem z wielkim doświadczeniem, że w polskiej lidze obawiać się nie musi raczej nikogo. W końcu to nie Primera Division, Bundesliga czy Serie A, w której miał okazję występować przed laty.

- Rywalizacja w piłce jest potrzebna i myślę, że każdemu piłkarzowi pomaga w osiąganiu coraz lepszej formy. Sztab szkoleniowy ma z kolei komfort w wyborze optymalnego zestawienia spośród większej liczby zawodników - tłumaczy w rozmowie dla oficjalnej strony Lechii Gdańsk, Milos Krasić.

W ostatnim meczu sparingowym Lechia dostała bolesne lanie od Partizana Belgrad (0:3). Po tym spotkaniu trener Piotr Nowak był wręcz wściekły na swoich piłkarzy i zarzucał im brak determinacji i woli walki. A tego, jak wiadomo, nie lubią nie tylko szkoleniowcy, ale przede wszystkim kibice.

Krasić uważa jednak, że na tym etapie przygotowań do nowego sezonu, we znaki dają się trudy zgrupowania w Gniewinie.

- Za nami dwa tygodnie ciężkiej pracy i przyznam, że czuję się trochę zmęczony. Ale po to takie obozy właśnie są, żeby zgromadzić energię na mecze w ekstraklasie. Mamy dwa tygodnie do spotkania z Wisłą Płock i uważam, że będziemy do niego, jak i pozostałych meczów dobrze przygotowani - nie ma wątpliwości pomocnik gdańskiego klubu.

Krasić, po meczu z Partizanem, mógł mieć nietęgą minę. Ale z drugiej strony, pojedynek wygrali jego... rodacy. Czy to ma dla niego jakieś znaczenie?

- Mecz jak mecz, przeciwnik jak przeciwnik. Podszedłem do tego jak do każdego innego spotkania i nie miało dla mnie znaczenia to, że grałem przeciwko drużynie z mojego kraju - zdradził.

Przypomnijmy, biało-zieloni, przed startem nowego sezonu, w planach mają jeszcze dwa sparingi - 6 lipca z Chojniczanką w Chojnicach, a także 9 lipca z Druteksem-Bytovią Bytów w Gniewinie.

Edward Krychowiak o transferze syna do PSG: To jest duże wyróżnienie. Gdy on był jeszcze we Francji, to był klub poza marzeniami, dziś te marzenia się spełniają

TVN24 / x-news

Opracował: ŁŻ

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie