Miliony imigrantów w Polsce nie mogą głosować w wyborach prezydenckich. Artystka z Ukrainy o braku głosu

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Happening Marty Romankiv Karolina Misztal
Symboliczne oddanie głosu, który nie będzie miał znaczenia. Na tym polega happening ukraińskiej artystki Marty Romankiv, która chce zwrócić uwagę na brak możliwości głosowania w wyborach milionów imigrantów, którzy żyją w Polsce, a nie mają czynnego prawa wyborczego.

Imigranci mieszkający w Gdańsku mogą symbolicznie oddać głos w polskich wyborach prezydenckich. Na tym polega happening Marty Romankiv - ukraińskiej artystki, mieszkającej i tworzącej w Polsce.

W środę przed południem ustawiła urnę wyborczą przy Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, od strony ulicy Rzeźnickiej, w miejscu, w którym obsługiwani są cudzoziemcy. Chce, by osoby pochodzące z innych krajów, mieszkające w Polsce, ale nie będące polskimi obywatelami mogli wziąć udział w wyborach chociaż w sposób symboliczny. Jej zdaniem brak możliwości głosowania w wyborach dla takich osób to przejaw wykluczenia. Wskazuje, że takie rozwiązania funkcjonują w państwach zachodniej Europy, jak w Irlandii czy Portugalii.

- To symboliczne głosowanie - mówi Marta Romankiv. - Te głosy nie liczą się w wyborach, chociaż w Polsce jest bardzo wielu imigrantów. Żaden z kandydatów nie wysilił się by przedstawić politykę migracyjną, chcę zwrócić uwagę na ten problem, który dotyczy milionów osób żyjących w tym kraju. Uważam, że te osoby powinny mieć prawo głosu. Polska jest jednym z liderów przyjmowania migrantów zarobkowych w Europie, ale nie ma nawet dyskusji na ten temat - dodaje artystka. Jej zdaniem proces nadawania polskiego obywatelstwa cudzoziemcom mieszkającym w Polsce trwa zbyt długo, często trwa nawet kilkanaście lat.

Czytaj także

Symboliczny jest sam akt wyborczy. Na kartach wyborczych, napisanych w kilku językach, można oddać głos na każdego z jedenastu kandydatów, którzy biorą udział w wyborach. Głosy nie będą liczone. Artystka nie chce, by ewentualne wyniki symbolicznego głosowania były wykorzystywane lub interpretowane przez polityków.

Akcja będzie kontynuowana od piątku 26.06 do niedzieli 28.06.2020 przy Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia na Dolnym Mieście. Odbywa się również w kilku innych dużych polskich miastach, m.in. w Warszawie i Lublinie.

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie