Miliony euro na nowy terminal w gdańskim porcie

Jacek SieńskiZaktualizowano 
(Od lewej) Pirs rudowy i pirs terminalu węglowego w gdańskim Porcie Północnym.
(Od lewej) Pirs rudowy i pirs terminalu węglowego w gdańskim Porcie Północnym. Fot. ZMPG SA
Ponad 50 mln euro na nowy terminal. Tereny portowe dla dwóch inwestorów.

Ponad 50 mln euro zamierza zainwestować belgijska firma Sea-Invest, właściciel i operator 24 portowych terminali przeładunkowych na świecie - w gdańskim Porcie Północnym, w którym ma być zbudowany wielki terminal przeładunkowo-składowy ładunków masowych suchych. Dziś pomiędzy Zarządem Morskiego Portu Gdańsk SA a Sea-Invest i Arcelorem Mittal Poland SA podpisane zostaną umowy na wydzierżawienie terenów portowych potrzebnych pod budowę terminalu.

Przed dwoma laty Sea-Invest nabył większościowy pakiet udziałów spółki Przedsiębiorstwo Przeładunkowo-Składowe Port Północny w Gdańsku, zajmującej się m.in. załadunkami polskiego węgla, ekspediowanego statkami do odbiorców zagranicznych. Z uwagi na gwałtowny spadek eksportu węgla spółka Port Północny znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. O ile w 2005 roku w gdańskim terminalu węglowym, w Porcie Północnym, załadowano go ponad 6,9 mln ton, to w 2006 roku nieco powyżej 4 mln ton, w 2007 roku - 1,8 mln i w 2008 roku ton - 1 mln ton. Jednocześnie zwiększały się przeładunki węgla importowanego, w starym, wewnętrznym porcie gdańskim, sprowadzanego przez nasze elektrociepłownie. Myślano o przestawieniu ciągów przeładunkowych w terminalu węglowym z załadunków na wyładunki, choć byłoby to niezmiernie kosztowne, a spółka Port Północny ponosiła straty.

Pojawienie się belgijskiego inwestora rozwiązało problem wykorzystania terminalu węglowego, z placami składowymi o powierzchni niemal 16 hektarów, mieszczącymi jednorazowo 600 tys. ton węgla. Zaproponował on zbudowanie w Porcie Północnym wielkiego terminalu masowego. Do tego partnerem Sea-Invest została firma Arcelor Mittal, właściciel spółki Rudoport, dysponującej na terenie Portu Północnego terenem o powierzchni 14 hektarów i połowy pirsu rudowego.

Jacek Klimczak, prezes spółki Port Północny, nie ukrywa, że przygotowania do budowy nowego terminalu są już zaawansowane. Objęły one m.in. zbadanie stanu technicznego pirsu rudowego, który od czasu zbudowania, przed ponad 30 laty, nie był eksploatowany. Konieczne jest jeszcze wykonanie ekspertyz oraz uzyskanie pozwoleń środowiskowych i na budowę. Inwestycja powinna być zrealizowana do 2012 roku, w którym przy nabrzeżu pirsu rudowego ma zacumować pierwszy statek masowy.

Dzięki porozumieniu między Sea-Invest a Arcelorem Mittal i utworzeniu spółki córki przedsiębiorstwa Port Północny, jaką został Rudoport, urządzenia załadunkowe w terminalu węglowym nie będą likwidowane czy przestawiane na wyładunki węgla, lecz zostaną gruntownie zmodernizowane. Zwłaszcza że przeładunki polskiego węgla znowu zaczynają rosnąć. W ubiegłym roku załadowano na statki 1,5 mln ton, w tym zaś roku ma to być 2,5 mln ton. Natomiast funkcję rejonu przeładunkowego, w którym można dokonywać załadunków towarów przeznaczonych na eksport, przejmie pirs rudowy, wyposażony w nowoczesne urządzenia dźwigowe i taśmociągi. Obie części terminalu mają być połączone systemami transportowymi, co zwiększy jego możliwości, jeśli chodzi o składowanie i przeładowywanie towarów.

Nowy terminal ma służyć do przeładunku węgla, koksu, kruszyw budowlanych, rudy i innych suchych towarów masowych. Jego lokalizacja w głębokowodnym Porcie Północnym pozwoli na obsługiwanie statków baltimax, największych jakie mogą wpływać na Bałtyk, mających zanurzenie 15 m. Terminal będzie mógł także pełnić rolę hubu, czyli portu docelowego statków z dużymi ładunkami, które się potem rozwozi mniejszymi masowcami do innych portów nadbałtyckich.

Wspólny terminal portowy

Jacek Klimczak, prezes Przedsiębiorstwa Przeładunkowo-Składowego Port Północny w Gdańsku Grupa Sea-Ivest
- Możliwość zbudowania nowego terminalu masowego przez Sea-Invest, przy współudziale Arcelora Mittal, otworzyło uzyskanie akceptacji Ministerstwa Skarbu Państwa na wydzierżawienie tym spółkom gruntów portowych na 30 lat. Co prawda firma Rudoport podpisała również taką umowę z Zarządem Morskiego Portu Gdańsk SA już w 1996 roku, ale należało ją odnowić, ponieważ jej ważność skończyłaby się za 16 lat. Budowa terminalu musi się rozpocząć równocześnie na terenach portowych, dzierżawionych przez obie spółki, aby inwestor miał gwarancję, że będzie mógł je użytkować nieprzerwanie przynajmniej przez okres ustalony w umowie. Ma być on nie tylko wspólną inwestycją obu firm portowych, ale również razem eksploatowany.
Uruchomienie systemów przeładunkowych na pirsie rudowym umożliwi m.in. wyładunki ze statków rudy, której sprowadzaniem zainteresowany jest Arcelor Mittal.

polecane: 60 Sekund Biznesu: W internecie jest wygodniej i większy wybór.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie