Miliony dla Żuław

    Miliony dla Żuław

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Blisko 650 mln zł kosztować ma realizacja pierwszego etapu projektu kompleksowego zabezpieczenia przeciw-powodziowego Żuław. W piątek w Sopocie podpisano umowy partnerskie dotyczące stworzenia zabezpieczeń.
    Najdroższym, bo mającym kosztować aż 170 mln zł, elementem projektu jest przebudowa Kanału Raduni. - Liczymy, że podpisana dziś umowa otworzy nam możliwości finansowania tej inwestycji - mówi Krzysztof Rudziński, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych w gdańskim magistracie. - To sprawa kluczowa, gdyż kanał stanowi zarazem zabytek, jak i ważne zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Zabezpiecza też wody Zatoki Gdańskiej przed zrzutem zanieczyszczonych wód opadowych.

    Chociaż podpisane wczoraj umowy nie oznaczają wcale, że unijne dofinansowanie na realizację inwestycji na pewno się znajdzie, jednak Gdańsk, podobnie jak inni partnerzy projektu, który realizowany ma być do roku 2015, rozpoczął już prace nad dokumentacją projektową.
    Nadzorem całej inwestycji zajmuje się Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Wczoraj umowy podpisały z nią m.in. gdański i elbląski magistrat, powiat gdański oraz samorządy województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.

    - W pierwszym kwartale przyszłego roku będziemy składać wniosek o dofinansowanie inwestycji - mówi Halina Czarnecka, dyrektor RZGW w Gdańsku. - Liczymy na dofinansowanie na poziomie 85 proc. wartości projektu. Unijne pieniądze na zabezpieczenie Żuław najprawdopodobniej znajdą się, gdyż projekt został przez ministra rozwoju regionalnego umieszczony na liście inwestycji kluczowych, które mają być realizowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

    Oprócz przebudowy Kanału Raduni inwestycja obejmie ponad 50 innych zadań.
    - Początkowo stworzyliśmy listę 250 zadań do realizacji, z niej wybraliśmy te najważniejsze - tłumaczy Czarnecka. Należy do nich m.in. przebudowa 26 znajdujących się na terenie Żuław stacji pomp, przebudowa ujścia Wisły, odbudowa ostróg oraz wałów przeciwpowodziowych na rzece.

    Wszystko po to, aby uchronić przed zalaniami najbardziej zagrożony powodziami region w kraju. Żuławy, piękne i unikatowe pod względem przyrodniczym, są też największą w kraju depresją, czyli terenem położonym poniżej powierzchni morza. Chroniący ją system odwadniający jest wyjątkowo leciwy, konieczna jest więc jego modernizacja. Jeżeli pierwszy etap inwestycji zakończy się powodzeniem, prawdopodobnie dojdzie do jego kontynuacji.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cud stworzenia

    emimem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Rzeczywiście cud! Bo "W piątek w Sopocie podpisano umowy partnerskie dotyczące stworzenia zabezpieczeń". Tylko Pan Bóg jest Stwórcą, a człowiek tylkp tworzy. Ale po co pieniądze. Stworzyć to znaczy...rozwiń całość

    Rzeczywiście cud! Bo "W piątek w Sopocie podpisano umowy partnerskie dotyczące stworzenia zabezpieczeń". Tylko Pan Bóg jest Stwórcą, a człowiek tylkp tworzy. Ale po co pieniądze. Stworzyć to znaczy zrobić coś z niczego. jest to specjalność Platformy i pewnego sopocianina, ktory uwielbia grać w piłkę. P.S. Stadion Ogniwa po globalnym ociepleniu będzie zalany. Może warto zbudowac nowy orliksut. Lepiej stworzyć!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cud Platformy

    emimem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    Mimo, że odbyło sie to w Sopocie (może w pewnym domku), nie jest to cud nad cudy Platformy. Program i pieniądze zostały zaplanowane w 2006 r. (w czasie tego okropnego PiS-u) i teraz jest juz rok...rozwiń całość

    Mimo, że odbyło sie to w Sopocie (może w pewnym domku), nie jest to cud nad cudy Platformy. Program i pieniądze zostały zaplanowane w 2006 r. (w czasie tego okropnego PiS-u) i teraz jest juz rok opóźnienia, a może dwa. I tak nikt w to nie wierzy. Lepiej uwierzyc w cuda. A swoja drogą ile jest cynizmu i kłamstwazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cud Platformy

    emimem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Mimo, że odbyło sie to w Sopocie (może w pewnym domku), nie jest to cud nad cudy Platformy. Program i pieniądze zostały zaplanowane w 2006 r. (w czasie tego okropnego PiS-u) i teraz jest juz rok...rozwiń całość

    Mimo, że odbyło sie to w Sopocie (może w pewnym domku), nie jest to cud nad cudy Platformy. Program i pieniądze zostały zaplanowane w 2006 r. (w czasie tego okropnego PiS-u) i teraz jest juz rok opóźnienia, a może dwa. I tak nikt w to nie wierzy. Lepiej uwierzyc w cuda. A swoja drogą ile jest cynizmu i kłamstwazwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo