Milion nożyczek do naostrzenia

    Milion nożyczek do naostrzenia

    Dariusz Szreter

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Wśród kaszubskich pól i lasów, z dala od miasta, mieszka i pracuje jedyny w Polsce profesjonalny ostrzyciel nożyczek fryzjerskich.
    Kiedy urzędniczka z Wydziału Zatrudnienia usłyszała na jaki rodzaj działalności gospodarczej Waldemar Kamiński chce dostać 15 tys. euro unijnego dofinansowania, kazała sobie kilkakrotnie powtórzyć odpowiedź. No bo komu przy zdrowych zmysłach przyszłoby do głowy, że takie pieniądze są potrzebne by otworzyć zakład ostrzenia nożyczek?

    Podobnie zaszokowani byli rok później przedstawiciele Izby Skarbowej, którzy przyjechali do czynnego już warsztatu sprawdzić na miejscu jak funkcjonuje. Weszli do pomieszczenia biurowego, gdzie dla ozdoby stoi zabytkowe koło szlifierskie.

    - I to na tym pan pracuje? - zapytał naiwnie jeden z członków szacownej komisji.

    - Tak - odpowiedział gospodarz bez mrugnięcia okiem. Po czym przez dłuższą chwilę napawał się widokiem zdumionych twarzy, nim wybuchnął śmiechem i poprowadził gości do pomieszczenia, w którym faktycznie zajmuje się ostrzeniem, czy - jak sam woli mówić - regeneracją nożyczek fryzjerskich. A tam już wszystko wygląda inaczej. Nożyczki leżą sobie pod mikroskopem, a na monitorze komputera widać ich ostrze powiększone 100-krotnie. W jednym miejscu widoczna jest wyraźna jasną rysa.

    - To skaza, musiały się wyszczerbić o coś twardego - tłumaczy Waldek i podaje nożyczki do sprawdzenia. Rzeczywiście kiedy się je zamyka w pewnym momencie czuć wyraźny opór.

    - Tym nie da się ciąć włosów. Można je co najwyżej poszarpać, albo zmiażdżyć - tłumaczy i zaczyna zabiegi regeneracyjne: szlifowanie, polerowanie, dokręcanie, mycie ultradźwiękami, oliwienie. Przyglądam się w skupieniu obiecując dochować tajemnicy, odnośnie szczegółów, bowiem Waldek jest jedynym w Polsce fachowcem w tej dziedzinie i pilnie strzeże swoich sekretów.

    Efekt jego pracy jest oszałamiający: nożyczki są ostre jak brzytwa i tną niemal od samego dotknięcia, o czym można się przekonać testując je na kawałku specjalnego materiału z włókna o strukturze odpowiadającej budowie włosa ludzkiego.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    liczenie

    liczyciel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 114 / 79

    "robi trzy uderzenia nożyczkami na minutę. To oznacza, że w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy teoretycznie wykonuje około 60 tys. zamknięć ręki." UWAGA PODLICZAMY 3x60x8=1440, oczywiscie pewno 3...rozwiń całość

    "robi trzy uderzenia nożyczkami na minutę. To oznacza, że w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy teoretycznie wykonuje około 60 tys. zamknięć ręki." UWAGA PODLICZAMY 3x60x8=1440, oczywiscie pewno 3 na sekundę co z nieuniknionymi przerwami wychodzi pewno ok. 60 tysi :)
    A przy okazji ile kosztuje naostrzenie?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gosc

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja słyszałem o innych fachowcami więc nie jest Pan osamotniony , są naprawdę świetne firmy Maset , Szlif korzystałem z usług obu i są rewelacyjni .

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo