2/8 Zamknij

Ostrzeżeń nie zignorowano– 5 października wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa. Podstawą umorzenia było to, że przeprowadzone czynności pozwoliły

Karolina Misztal

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Ostrzeżeń nie zignorowano


– 5 października wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa. Podstawą umorzenia było to, że przeprowadzone czynności pozwoliły na stwierdzenie, że nie doszło do wyczerpania znamion czynu zabronionego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej i innych osób objętych postępowaniem – tłumaczył jesienią, w zastępstwie rzecznika prasowego jednostki, prokurator Jarosław Kilkowski, naczelnik Wydziału I Śledczego Prokuratury Okręgowej w Toruniu, który prowadził to postępowanie.

Chodziło o sytuację z 30 listopada 2018 roku, kiedy na komisariat policji w Gdańsku zgłosiła się matka Stefana W., kończącego odsiadkę.

Poinformowała funkcjonariuszy o swoich obawach dotyczących syna, wprost wskazując, że po opuszczeniu zakładu karnego może on być niebezpieczny.

Śledczy z Kujawsko-Pomorskiego, których wyznaczono by uniknąć podejrzeń braku bezstronności uznali jednak, że reakcja służb była właściwa.
Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy