reklama

Mieszkańcy wygrali z inwestorem

Hubert BierndgarskiZaktualizowano 
<br>Mieszkańcy Bydlina wczoraj po raz kolejny zaprotestowali przeciw budowie wieży
Mieszkańcy Bydlina wczoraj po raz kolejny zaprotestowali przeciw budowie wieży Hubert Bierndgarski
Wieża telefonii komórkowej w Bydlinie została wybudowana z naruszeniem prawa budowlanego. To decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który pod koniec grudnia uchylił pozwolenie na budowę, wydane przez wojewodę pomorskiego i starostę słupskiego.

To pierwszy, po trzech latach, sukces mieszkańców Bydlina, którzy sprzeciwiają się inwestycji. Twierdzą, że nadajnik zagraża ich zdrowiu. W piątek po raz kolejny zaprotestowali przed wieżą i zapowiedzieli, że jeżeli nie zostanie zdemontowana, to sami ją rozbiorą.

O problemie z budową wieży telekomunikacyjnej w okolicy Bydlina pisaliśmy już wielokrotnie. W 2006 roku firma PKT Centertel chciała postawić maszt telefonii komórkowej w centrum miejscowości. Sprzeciwili się temu mieszkańcy wsi. Do ich protestów przychylił się ówczesny wójt Tomasz Wszółkowski, który ostatecznie nie wydał zgody na budowę wieży. Tłumaczył wtedy, że opinie środowiskowe dotyczące inwestycji w wielu punktach się wykluczały.

Urzędnicy nie byli do końca przekonani, czy faktycznie nadajnik nie będzie szkodził mieszkańcom. Ci z kolei już myśleli, że sprawa jest zakończona i więcej do tematu nie trzeba będzie wracać. W ubiegłym roku zmieniło się jednak prawo i obecnie inwestorzy nie potrzebują opinii środowiskowej lokalnych samorządów. Nie muszą również pytać o zdanie mieszkańców miejscowości, z którymi będzie sąsiadować wieża.

- Właśnie te zmiany w prawie najbardziej nas bulwersują - stwierdziła wówczas Ewa Serafin, członek komitetu protestacyjnego mieszkańców Bydlina i Machowina. - Dlaczego nadajniki, które jeszcze dwa lata temu były zagrożeniem i za każdym razem musiały być opiniowane, nagle są stawiane bez żadnych uzgodnień?

Mieszkańcy nie dali jednak za wygraną i zaczęli szukać błędów w inwestycji. Znaleźli, bo okazało się, że inwestor nie powiadomił o pracach właścicieli sąsiednich działek. Jedną z takich osób był Romuald Skrzypek z Bydlina, którego nikt o inwestycji nie poinformował.

- Pan Skrzypek uznał to za złamanie prawa i skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosek o cofnięcie decyzji na budowę - mówi Leszek Hensold z Bydlina, którego pan Skrzypek upoważnił do reprezentowania. - Jak widać, sędziowie uznali rację mieszkańca naszej gminy, bo wyrok jest dla nas korzystny. Byliśmy już z pismem u starosty i powiedział, że nam pomoże.
Sławomir Ziemianowicz zapewnił nas, że zrobi wszystko, doprowadzić do spotkania dwóch stron i wspólnej mediacji.

- Nie otrzymałem jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku, więc nie wiem, dlaczego pozwolenie cofnięto - mówi Ziemianowicz. - Widziałem natomiast sam wyrok i na podstawie tego dokumentu nie można w miejscu inwestycji prowadzić żadnych prac. Nie oznacza to, że wieża stoi niezgodnie z prawem. My, jako starostwo, nie będziemy się odwoływać, ale nie wiemy, co zrobi inwestor. Na pewno jednak chciałbym, by zarówno mieszkańcy Bydlina i okolic, jak i przedstawiciele firmy spotkali się i znaleźli wspólne rozwiązanie tego problemu. Tutaj mogę pomóc mieszkańcom.
Inaczej jednak do wyroku podchodzą mieszkańcy gminy, którzy nie zgadzają się z inwestycją. Twierdzą, że wieża stoi nielegalnie i powinna być jak najszybciej rozebrana.

- Nie jesteśmy przeciwko samej wieży, ale przeciwko jej lokalizacji - zapewnia Ewa Serafin. - Nadajniki są za blisko naszych domów. Dlatego uważamy, że obiekt powinien być jak najszybciej rozebrany i przeniesiony w bardziej odludne miejsce. Jeżeli firma tego nie zrobi, to sami tę wieżę rozbierzemy.

Lilianna Kulesza, regionalna rzeczniczka prasowa inwestora była w piątek dla nas nieuchwytna. We wcześniejszych oświadczeniach przedstawiciele firmy Centertel zapewniali, że inwestycja jest przygotowywana zgodnie z prawem. Dowiedzieliśmy się również, że inwestor, przed uruchomieniem nadajników na wieży, musi dokonać pomiarów natężenia promieniowania. Jeżeli nie będzie ono zgodne z normami, wieża nie będzie mogła funkcjonować.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie