Mieszkańcy Gdyni opiekują się ciekawymi gatunkami zwierząt!

OPRAC.:
Łukasz Kamasz
Łukasz Kamasz
Przemek Swiderski/Polskapresse
Udostępnij:
Swego czasu popularny w całym mieście był mieszkający u jednego z mieszkańców w ogródku krokodyl. Gad, który od razu stał się jedną z głównych atrakcji Orłowa, urzędował na rogu ul. Inżynierskiej i Folwarcznej. I chociaż obecnie w Gdyni nie znajdziemy już tak spektakularnych egzotycznych gatunków zwierząt, to wciąż niektórzy mieszkańcy potrafią zaskoczyć swoim pupilem.

Miłośnicy egzotycznych okazów muszą zarejestrować je w Urzędzie Miasta Gdyni. Prowadzenie takiego rejestru przez UM ma ograniczyć proceder nielegalnego handlu egzotyczną fauną, która często, na czarnym rynku, jest zagrożona wyginięciem.

W Polsce egzotyczne zwierzę musi zostać zarejestrowane i posiadać dokumenty – od momentu urodzenia czy też wyklucia się lub pozyskania go ze środowiska. Należy w nich odnotować każdą zmianę właściciela.

– Ustawa o ochronie przyrody nakłada obowiązek rejestracji zwierząt egzotycznych. Dzięki temu możemy ograniczać nielegalny handel tymi gatunkami, a także kontrolować hodowle. Kupując zwierzę, które jest zarejestrowane, mamy pewność, że pochodzi ono z legalnego źródła. W naszym mieście taki rejestr prowadzi Wydział Środowiska Urzędu Miasta Gdyni – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

Gdynianie opiekują się nie tylko psami i kotami

Rejestr egzotycznych zwierząt Gdynia prowadzi od 2003 roku. Do dzisiaj pojawiło się w nim 505 zwierząt. Obecnie obowiązkowi rejestracji podlegają ssaki, ptaki, płazy i gady, przepisy natomiast nie dotyczą ryb i stawonogów. Niektóre najbardziej popularne gatunki odnotowano więcej niż raz.

– Najpopularniejsze gatunki, które zarejestrowano w Gdyni, to żółw stepowy, pyton królewski czy legwan zielony. Z ptaków na pierwszym miejscu jest papuga żako. Natomiast jeśli chodzi o gatunki bardzo rzadkie, są to m.in. papugi – amazonka niebieskoczelna czy ara żółtoskrzydła, a także lisciołaz paskowany czy pyton zielony. W rejestrze znajdują się również jaszczurki – na tyle rzadkie, że nie mają one polskiej nazwy, a jedynie łacińską – mówi Agata Madejska z Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie