Miejskie pieniądze nadzieją dla sopocian

Agata CymanowskaZaktualizowano 
Negocjacje trwają, a mieszkańcy żyją niepewni jutra
Negocjacje trwają, a mieszkańcy żyją niepewni jutra Tomasz Bołt
Kupno przez Sopot kamienicy przy ul. Haffnera 38 rozbudziło nadzieje mieszkańców budynku przy ul. Chopina 7 na to, że miastu uda się nabyć także ich dom.

Rozwiązałoby to problemy, z którymi borykają się od czerwca ubiegłego roku. Wtedy to, po ponad 35 latach, odnalazło się sześciu spadkobierców właścicieli. Wprowadzili nowe zasady wynajmu mieszkań.

Ich egzekwowanie powierzyli swoim pełnomocnikom. Wcześniej, po śmierci ostatniej właścicielki, przedwojennym budynkiem przez lata zarządzało Zrzeszenie Właścicieli i Zarządców Domów.
Mieszkańcy kamienicy - w sumie 11 rodzin - otrzymali pisma z wypowiedzeniem dotychczasowych stawek czynszu. W praktyce oznaczało to kilkusetprocentową podwyżkę.

- Mój czynsz wzrósł z 350 zł do 1250 zł, a mam najmniejsze mieszkanie - mówi Katarzyna Filipska, jedna z lokatorek. - Innym stawkę czynszową podniesiono już z 570 zł na 2,7 tys. zł.
Lokatorzy systematycznie płacą dotychczasowe stawki za wynajem, ale ich długi cały czas rosną. Co gorsza, wisi nad nimi groźba eksmisji.

Władze miasta zapewniają, że nie pozostawią mieszkańców samym sobie i są w trakcie negocjacji z właścicielami. - Rada Miasta Sopotu upoważniła prezydenta miasta do prowadzenia rozmów w sprawie nabycia tej kamienicy - wyjaśnia Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu.
Wolę sprzedaży kamienicy miastu potwierdza Michał Owsiewski z warszawskiej firmy 2C Partners, która reprezentuje właścicieli. - Negocjacje trwają, choć jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o tym, jak się zakończą - zastrzega.

Tymczasem lokatorzy - a niektóre rodziny mieszkają przy Chopina od pięciu pokoleń - przyznają, że żyją w ciągłym napięciu i niepewności. Ich zadłużenie z miesiąca na miesiąc wzrasta o kolejne tysiące złotych. Nie wiedzą, co będzie dalej.

- Czujemy się, jakbyśmy 26 czerwca 2008 roku stracili dach nad głową - żali się Maria Hałasa. - Naszą ostatnią deską ratunku jest to, że właścicielom i miastu uda się dojść do porozumienia. Czas działa na naszą niekorzyść. Komornik zastukał we wtorek do jednego z sąsiadów.
Mniejszy niż kamienica przy Chopina budynek mieszkalny przy ulicy Haffnera miasto odkupiło w marcu za 2,4 mln zł. Tam inwestor, który nabył kamienicę od spadkobiercy właściciela, planował przerobić go na hotel.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie