Miejsce dla Chrystusa

    Miejsce dla Chrystusa

    Hubert Bierndgarski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Najpierw św. Nepomucen, a teraz 6-metrowy pomnik Chrystusa. Wschodnie molo w Ustce ma szansę zamienić się w aleję świętych.
    Grupa mieszkańców Ustki wpadła bowiem na pomysł, aby kończony właśnie pomnik Chrystusa, podobny do tego z Rio de Janeiro, stanął na wschodnim falochronie. Ma chronić żeglarzy i rybaków, podobnie jak stojący w tym miejscu od zeszłego roku św. Nepomucen. Tymczasem na ustawienie pomnika nie zgadzają się urzędnicy.
    Pomnik św. Jana Nepomucena, patrona ratowników, pojawił się na molu wschodnim w Ustce 20 marca 2007 r.
    Jego oficjalne odsłonięcie zaplanowano na 21 marca, kiedy do Ustki miał przyjechać minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki (LPR), który miał zapowiedzieć przebudowę usteckiego portu morskiego i budowę mariny jachtowej. Ostatecznie minister nie przyjechał, ale pomnik odsłonięto. Św. Nepomucen stanął na molu nielegalnie, bo inicjatorzy jego ustawienia nie załatwili żadnych pozwoleń. Po długiej awanturze, która trafiła nawet do wojewody pomorskiego, pomnik zalegalizowano. Teraz, dokładnie 3 metry obok, na środku ciągu komunikacyjnego wschodniego mola, ma pojawić się ponad 6-metrowa figura Chrystusa z rozpostartymi ramionami. Chce tego grupa mieszkańców kurortu.
    Na takie rozwiązanie nie zgadzają się jednak urzędnicy z Urzędu Morskiego. - Nie możemy pozwolić na postawienie tego pomnika na molu, bo zablokujemy w ten sposób dojazd techniczny do główek portu - wyjaśnia Jerzy Wiśniewski, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku ds. technicznych. - Poza tym molo ma całkiem inne zadanie, związane z ochroną brzegu morskiego i ruchu statków. Dlatego nie zgodzimy się na ustawienie pomnika w tym miejscu. Wiem, że urzędnicy z Ustki mają już nową lokalizację.
    Samorządowcy chcą, aby ten pomnik stanął w parku im. Jana Pawła II. - To na razie wstępna propozycja - wyjaśnia Marek Kurowski, wiceburmistrz Ustki. - Przygotujemy wizualizację parku z pomnikiem i później, w formie sondy albo ankiety, zapytamy o zdanie mieszkańców. Jeżeli zgodzą się, to postawimy pomnik w tym miejscu. Jak nie - będziemy szukali innej lokalizacji.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo