Michał Szubert z Arki Gdynia: Będziemy walczyć, aby odrobić punkty

PK
Tomasz Bolt/Polskapresse
Arka Gdynia, marząca o awansie do T-Mobile Ekstraklasy, zawiodła przed własną publicznością, remisując bezbramkowo z Miedzią Legnica. Być może podopieczni Pawła Sikory pokusiliby się o lepszy wynik, gdyby nie fakt, że przez blisko 40 minut grali w dziesiątkę.

To nie był dobry mecz w wykonaniu graczy Arki Gdynia. Żółto-niebiescy byli zdecydowanym faworytem, przekonany o sukcesie był nawet szkoleniowiec zespołu, ale... legniczanie nie położyli się na boisku. Co prawda Miedź nie przerwała swojej serii bez zwycięstwa, lecz zdołali wywalczyć na trudnym terenie punkt.

Startujemy z naszym profilem na Twitterze. Czas rozruszać serwis i pokazać, że 140 znaków wystarczy, by oddać sportowe emocje.

— Sport DB (@baltyckisport) September 8, 2013

- Staram się skupiać na swojej robocie z tyłu, a nie na tym co robią chłopacy z przodu. Na razie wychodzi to dobrze. Szkoda, że czasami nie uda się zdobyć bramki, ale cóż taka jest piłka - powiedział na łamach oficjalnej strony klubu Michał Szromnik.

Możliwe, że Arka pokusiłaby się o lepszy wynik, gdyby nie liczebna przewaga rywala. W 53. minucie gdyński zespół osłabił Michał Szubert, który otrzymał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną. Arbiter spotkania uznał, iż zawodnik próbował wymusić rzut karny.

- Uważam, że byłem zahaczony przez przeciwnika. Wiadomo napastnik w polu karnym stara się takie sytuacje wykorzystać. Sędzia uznał, że symulowałem w konsekwencji głupia żółta kartka i osłabienie zespołu. Moim zdaniem zdarzenie było w polu karnym, ale wiadomo była to szybka akcja i ciężko ocenić bez powtórki - stwierdził Szubert, który dodał też, że nie wie, dlaczego Arka tak słabo spisuje się w pierwszej połowie oraz zapowiedział, iż w kolejnych spotkaniach gdynianie będą starali się odrobić utracone punkty.

W tabeli I ligi żółto-niebiescy zajmują ósme miejsce. Wyżej w tabeli sklasyfikowana jest... Chojniczanka Chojnice, która po zwycięstwie nad Wisłą Płock 2:0, awansowała na 5. miejsce.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
flimon czarny charakter

Przecież w meczu z Miedzią mieliście odrobić punkty stracone z Okocimskim.
przestańcie bajerować, a trener niech zacznie myśleć- bo widać, że się gubi.
Jak Marcus może być rozgrywającym??
Gracz, którego atutem jest szybkość, połączona z techniką ma kierować drużyną.
jak można było od początku dać grać Budce?
Widać było, że kompletnie jest niezgrany z drużyną.Owszem mógł grac-ale od 70 minuty?
Widać, że Tomasik, Pruchnik, Aleksander byli bez formy. przypadek? czy efekt treningu siłowego?
Dlaczego na II połowę nie wszedł Szwoch?
Po kadrze nie miał siły na 45 minut?Niemożliwe.
Dlaczego nagle gramy z 2 napastnikami,dlaczego Marcus nie gra to co zawsze.
Trenerze- ogarnij Pan siebie, drużynę, bo po tych 3 wyjazdach możemy znaleźć się w strefie spadkowej.
Szromnikowi drugi taki mecz może się nie zdarzyć.
I przestańcie obiecywać tylko zacznijcie grać.

Dodaj ogłoszenie