Michał Nalepa, piłkarz Lechii Gdańsk: Padło sporo gorzkich słów, ale najbliższy mecz na pewno będzie lepszy [rozmowa]

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Zaktualizowano 
Michał Nalepa, piłkarz Lechii Gdańsk
Michał Nalepa, piłkarz Lechii Gdańsk Fot. Przemysław Świderski
Michał Nalepa, obrońca Lechii Gdańsk, mówi o meczach z Rakowem Częstochowa i Śląskiem Wrocław oraz grze zespołu w tym sezonie.

Po porażce z Rakowem rozmowa z trenerem Piotrem Stokowcem była ostra?

Nie był to przyjemny tydzień, bo było dużo gorzkich słów i pracy. Zasłużyliśmy na to, bo mecz z Rakowem nie wyglądał dobrze w naszym wykonaniu. Najbliższy na pewno będzie lepszy.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

Słaby mecz i porażka z Rakowem podziałają na was bardziej mobilizująco przed spotkaniem ze Śląskiem?

Zdecydowanie tak. Takie mecze się zdarzają i szkoda, że nam się przytrafił w poprzedniej kolejce. Zrobimy wszystko, żeby ze Śląskiem wygrać. Czasami porażka jest dobra, bo wyciąga się z niej więcej wniosków. Z samych zwycięstw nie ma się czego uczyć, a tak mieliśmy dobrą analizę tego, co robiliśmy źle.

Od poprzedniego sezonu byliście pod kloszem i praktycznie nie było hejtu w waszym kierunku?

To prawda, ale do hejtu każdy w zespole jest przyzwyczajony. Może nie pół roku temu czy rok, ale pamiętam, co się działo wcześniej. Większość drużyny jest doświadczona i spotykała się z tym wielokrotnie.

Co będzie kluczowe w meczu ze Śląskiem?

Musimy zagrać stabilnie. Trochę wrócić do tego, co było wcześniej, a nie grać na hurraoptymizm. Zresztą w tym sezonie też graliśmy dobre mecze. Chcieliśmy coś poprawić z przodu i trochę wyglądało to lepiej, ale też straciliśmy z tyłu. Musimy wrócić do tego, co było dobre.

W szatni jest spokój czy zniecierpliwienie, że nie ma więcej zwycięstw?

Każdy chciałby, żebyśmy już mieli 15 punktów. Stało się inaczej. Każdy jest zdenerwowany sytuacją, ale to jest dobre, że nikt nie podchodzi do tego swobodnie. Czekamy na najbliższy mecz i dobrze, że już gramy po kilku dniach i można się zrehabilitować.

CZYTAJ TAKŻE: Piekne polskie cheerleaderki

Po ostatnich meczach to Ty i Błażej Augustyn zbieracie najwięcej pochwał.

Wolę jak są chwaleni piłkarze ofensywni. Najlepiej jak my gramy stabilnie, a laury spadają na napastników, którzy strzelają gole i dzięki temu wygrywamy mecze.

Widzisz teraz większe przecieki w środku pola niż w poprzednim sezonie?

W Bełchatowie byliśmy za bardzo rozrzuceni po całym boisku. Mówię o wszystkich formacjach i trochę to było niepoukładane. Jesteśmy skoncentrowani na tym, żebyśmy grali teraz bliżej siebie.

Robert Lewandowski jednak nie przedłuży umowy z Bayernem? Pojawiły się rozbieżności

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic RP

Według Nalepy trzeba przegrywać, żeby się uczyć - ze zwycięstw... nie ma się czego uczyć. Według Nalepy krytyka jest hejtem.

Dodaj ogłoszenie